Skarby na wyciągnięcie ręki
Dodane przez admin dnia Maj 13 2015 12:00:00
Nowe skarby w Wielkopolsce. Prowadząca do nich mapa ma 37 punktów. Wśród nich jest pole rolnika, gdzie znaleziono dawne monety, a także piramida, kopalnia soli i tajemnicze bagna. Pięć organizacji pozarządowych znalazło sposób na pokazanie mniej znanych ciekawostek turystycznych Wielkopolski. Powstał nowy szlak - Szlak Ukrytych Skarbów.
Treść rozszerzona
Mapa w rękę i ruszamy
Pierwszy punkt jest w Ujściu, w Pradolinie Noteci. Znajduje się tu jedno z najważniejszych w Europie Środkowej miejsc migracji ptaków wodno-błotnych. A gdzie skarb nr 1? - W tym wypadku skarbem jest krajobraz - mówi Katarzyna Jórga ze Stowarzyszenia Światowid w Łubowie. - Krajobraz, który nas zachwyca może być skarbem. Skarbem może być to co, zostało znalezione w ziemi, ale też kilka figurek w jakiejś miejscowości, które przypominają o jakiejś historii. Jeśli coś jest dla nas istotne, to jest to skarb - dodaje.

W każdym z 37 oznaczonych punktów Szlaku stoi wiata. W środku stolik i ława oraz trasa z opisem najbliższych ciekawostek. Jedną z nich jest pochodząca z XIX wieku piramida. Przy drodze Gniezno - Wągrowiec, nad wzgórze wznosi się pobudowany w takim kształcie kamienny grobowiec rotmistrza Franciszka Łakińskiego. Dowiadujemy się o historii oficera Armii Napoleońskiej i legendzie jak Łakiński przechytrzył pruskiego zaborcę. Niby piramidę widać z drogi, ale jednak jakby trochę jest ukryta. - Do tej pory obok takich miejsc po prostu się przejeżdżało i nikt nawet o tym nie wiedział, albo wiedział, ale tak się przyzwyczaił, że nie dostrzegał ich unikatowej wartości - podkreśla autorka projektu Renata Gembiak-Binkiewicz.

Kto ma perły ten ma szlak
Autorkę pomysłu nurtowało, jak pokazać nowe „perełki” regionu nasyconego przecież najstarszymi świadectwami polskiej państwowości. - Niektórym na początku wydawało się to dziwne, ale ja uznałam, że nie doceniamy tego, co mamy pod nosem. Zdałam sobie sprawę, że mamy przepiękne miejsca, które warto pokazać. Nasi mieszkańcy niewiele o nich wiedzą, a co dopiero goście z innych regionów kraju. Dlatego zaproponowałam nazwę „Szlak Ukrytych Skarbów” - opowiada Renata Gembiak-Binkiewicz.

Do wytyczenia SUSów, jak zdrobniale nazwano punkty na szlaku, włączyło się pięć organizacji pozarządowych, które na swoim terenie rozpoczęły poszukiwania miejscowych skarbów. - Pomysł od razu mi się spodobał. Wiele razy dyskutowaliśmy, co mogliśmy zrobić, by bardziej rozpropagować turystycznie nasz region. Naprawdę mamy takie rzeczy ciekawe - przekonuje Janusz Woźniak, prezes Stowarzyszenia „Dolina Wełny”.

Ciekawe, naprawdę imponujące są monumentalne maszyny górnicze, wielopiętrowe budowle z czerwonej cegły, a setki metrów pod ziemią ciągnące się górnicze korytarze. Punkt nr 7, czyli siódmy SUS - Kopalnia Soli w Wapnie.

Tamtejszy wójt, Zbigniew Grabowski, barwnie opowiada o złożach soli we wsi Wapno. Marzy mu się grota solna, taka wielkopolska namiastka Wieliczki. Ta położona niedaleko Wągrowca miejscowość jest żywym pomnikiem największej w Polsce katastrofy górniczej. Zapadająca się kopalnia pogrzebała domy blisko 1,5 tysiąca ludzi, których przesiedlono w inne rejony Wielkopolski. To miejsce było okryte kurtyną milczenia. W latach Zimnej Wojny Jan Nowak-Jeziorański informował w Radiu Wolna Europa, że miał tu powstać ogromy magazyn paliwa dla wojsk Układu Warszawskiego.

Skrzyżowanie szlaków
Trudne zadanie odnalezienia skarbu miał „Światowid”. To Stowarzyszenie działa na terenie najbogatszym w ślady Piastów. Co nowego można odkryć na tym terenie? - W samej gminie Łubowo, gdzie jest Muzeum Pierwszych Piastów i Ostrów Lednicki bardzo trudno pokazać ludziom coś nowego i ciekawego. Wszyscy jadą do Muzeum Etnograficznego i na Ostrów, a można pojechać dalej, gdzie jest nasza wiata. Postawiliśmy ją na wzniesieniu, z którego jest fenomenalny widok na wszystko to, co znajduje się wokół Ostrowa Lednickiego - entuzjastycznie odpowiada K. Jórga.

Znów skarbem na Szlaku jest więc krajobraz, ale całkiem niedaleko znaleziono prawdziwy skarb. SUS nr 35 - Średniowieczna skrzynia z monetami. To już Kąpiel w Gminie Czerniejewo. - Tam skarb dosłownie znaleziono w polu. Warto tam pojechać, stoi wiata, a w niej opisana ta historia - zachęca K. Jórga, przyznając, że Szlak Ukrytych Skarbów ciekawie uzupełnia Szlak Piastowski. I pokazuje nieodkryte skarby natury.

Na deser, spacer po miękkich i sprężystych jak wygodne poduszki groblach, przecinających szereg stawów. Niezwykłe miejsce, bajkowe, gdy otacza je poranna mgła. Para delikatnie unosi się nad zalanymi wodą wyrobiskami torfu. W pobliżu tajemnicze bagna. To SUS nr 12 - Bagna Chlebowo w miejscowości Lipa, koło Ryczywołu.

- Groble między zbiornikami są wąskie, wprost cudnie się po nich spaceruje. Jak się podskoczy, po wodzie rozchodzą się kręgi. Takie rzeczy tylko tam - nie zostawia wątpliwości autorka Szlaku Ukrytych Skarbów. - To niesamowite miejsce na plenery fotograficzne. Nigdzie indziej nie zrobi się takich zdjęć - zapewnia R. Gembiak - Binkiewicz.

Realizacja tego przedsięwzięcia kosztowała około 600 tysięcy złotych. Stworzyły je wspólnie Stowarzysznia: „Dolina Noteci”, „Kraina Trzech Rzek”, „Dolina Wełny”, „Leader Suchy Las” i „Światowid”. Pomocą w dotarciu do wszystkich ich skarbów służą mini-przewodnik oraz mapy i album topograficzny, dostępne w siedzibach Stowarzyszeń.

Tomasz Sosnowski