Trudny sezon wąskotorówki
Dodane przez admin dnia Kwiecień 16 2015 08:00:00
13 czerwca kolejny sezon turystyczny z regularnymi kursami pasażerskimi rozpocznie Gnieźnieńska Kolej Wąskotorowa. Jak przekonuje Dariusz Michałowski, dyrektor Biura Utrzymania i Eksploatacji GKW, mimo niełatwej sytuacji finansowej, to dobra wiadomość dla miłośników kolei. Zwłaszcza, gdy wziąć pod uwagę, że gnieźnieńska wąskotorówka prawdopodobnie jako jedyna w Wielkopolsce wyjedzie na tory.
Treść rozszerzona
– Wielkopolska jest niejako skażona kolejami wąskotorowymi, bo jest ich siedem. Ale sytuacja wygląda tak, że te koleje niestety nie wytrzymują presji czasu i presji finansów. Dzisiaj możemy mówić, ze jest bardzo trudna sytuacja. Nie wiadomo, czy wyjedzie kolej w Środzie Wielkopolskiej. Kolej w Śmiglu nie jeździ, kolej w Kaliszu w zasadzie też stoi. Wychodzi na to, że jedynie nasza kolej uruchomi w tym roku pociągi. Jeżeli będzie siła, determinacja i znajdą się środki, to ją utrzymamy. Jeżeli nie, to samo czeka Gnieźnieńską Kolej Wąskotorową za jakiś czas – prognozuje Dariusz Michałowski. Przyznaje, że nowy Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego deklaruje wolę utrzymywania Gnieźnieńskiej Kolei Wąskotorowej. Dodaje, że dotacje ze Starostwa Powiatowego i Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu wystarczają na jej bieżące utrzymanie. Jest jednak potrzeba pozyskania większych pieniędzy na poważne remonty. Przez wiele lat kolejka nie była dotowana, a od dwunastu lat jest własnością powiatu.

Jak przyznaje Dariusz Michałowski, kompleksowy remont kolejki – taboru, budynków stacji, torowisk to koszt rzędu 30 mln zł. – Jest to bardzo duża kwota. Nie realna do pozyskania w jednym projekcie – mówi D. Michałowski. – Najpilniejsze dla nas jest odnowienie elewacji budynku stacji. W dalszej kolejności torowisko. Tabor w tej chwili jeszcze jesteśmy w stanie we własnym zakresie utrzymać – dodaje.

Zdaniem Dariusza Michałowskiego istnieje potrzeba przeprowadzenia rozmów i zaangażowania w utrzymanie kolejki wszystkich samorządów, przez których teren przebiegają tory. – Jeżeliby sześć samorządów złożyłoby się na utrzymanie kolejki, to jest to o wiele łatwiejsze, niż gdyby tylko jeden samorząd powiatowy miał to utrzymywać. Ze strony miasta Gniezna też nigdy nie było pomocy dla kolei wąskotorowej. Trzeba spotkać się, usiąść do rozmów. Na pewno uda się wypracować pomysły, żeby spróbować tę kolej wąskotorową utrzymać – mówi . Michałowski.

W nowym sezonie na tory nie wyjedzie parowóz, na którego remont nie ogłoszono jeszcze przetargu. Składy będą więc ciągnęły lokomotywy spalinowe. W tym sezonie bilet na przejazd wąskotorówką będzie kosztował 16 zł (normalny) i 8 zł (ulgowy). Dzieci do 4 roku życia jeżdżą za darmo. Podobnie, jak w poprzednich latach kolejka będzie jeździła w weekendy. Pociągi będą wyjeżdżały z Gniezna o 10.00 i wracały o 18.00.

Małgorzata Michałowska