Dzień Wolnej Sztuki po gnieźnieńsku
Dodane przez admin dnia Kwiecień 19 2015 18:00:00
Organizatorzy ogólnopolskiej akcji Dzień Wolnej Sztuki podają, że statystycznie kiedy odwiedzamy muzea poświęcamy na jedno dzieło sztuki jedynie 8 sekund. Temu by przełamać ten stereotyp służy między innymi akcja podjęta również przez Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Opowieść o konkretnym eksponacie i odrobina kontemplacji to istota tych specyficznych warsztatów.
Treść rozszerzona
Wczoraj w samo południe podobnie jak w wielu innych placówkach muzealniczych w Polsce pracownicy Muzeum Początków Państwa Polskiego pomogli chętnym poznać nieco bliżej kilka eksponatów i poznać ich tajemnice. Zwiedzający, stali się raczej uczestnikami odbioru sztuki poznając miedzy innymi ciekawostki o obrazie Józefa Peszki „Bolesław Chrobry wytacza granice przy zbiegu rzeki Sali i Elby w 1018 roku” czy też o włóczni św. Maurycego, która nieustannie budzi zainteresowanie nie tylko miłośników sztuki i zabytków.

Na przykład obraz Peszki o tyle jest ciekawy, że choć pokazuje średniowiecze, to jednak jego bohater Bolesław Chrobry występuje w ubraniu szlacheckim. Historia obrazu pozwala także zrozumieć pewne tendencje w sztuce XVIII i początków XIX wieku. Krakowski malarz uczeń Dominika Estreichera tworzył i żył w konkretnych warunkach politycznych. Opowieści o konkretnych kilku wybranych obiektach często wybiegały po za samą ich treść i wartość. Realizując idę zaciekawiania i zatrzymania odbiorcy na dłużej. Akcja wpisuje się także w najnowsze trendy muzealnictwa.

- Dzień Wolnej Sztuki niesie element edukacyjny i popularyzatorski, które są bardzo istotne w dzisiejszych czasach. Dzięki tego typu działaniom dociera się do szerszego grona odbiorców. Chcemy realizować te wydarzenia, które już niejako wpisały się w program działania naszego muzeum, ale też otwarci jesteśmy na wszelkie nowe formy – powiedział nam Michał Bogacki dyrektor MPPP.


Dzień Wolnej Sztuki to projekt społeczny realizowany w muzeach i galeriach w całej Polsce od roku 2011. Jego pomysłodawczynią jest Zuzanna Stańska, historyk sztuki, zafascynowana wykorzystywaniem nowych technologii w muzealnictwie, o czym napisała pracę dyplomową w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego. O Dniu Wolnej Sztuki pisze w ten sposób: „Przez akcję chcemy wyleczyć zwiedzających z kompleksów – wiele osób myśli, że żeby oglądać sztukę potrzebują oni wykształcenia czy przewodników. To nieprawda – każdy obraz ma nam do opowiedzenia jakąś historię, wystarczy się w niego wpatrzeć.” W 2014 roku w akcji wzięło udział 63 muzea i galerie z 37 miast.

Akcja Dzień Wolnej sztuki zgromadziła zainteresowanych nie tylko sztuką, ale i historią. Miejmy nadzieję, że niebawem zainteresowanie nią dorówna temu, które towarzyszy Nocy Muzeów.

(jm)