„Arabowie, islam, a tożsamość potomków Lecha”
Dodane przez admin dnia Kwiecień 10 2015 09:00:00
W klasztorze Ojców Franciszkanów w Gnieźnie odbyła się wczoraj pierwsza prelekcja z cyklu „Dziedziniec historii – spotkania w starym klasztorze” organizowane w ramach projektu „Miasto Trzech Kultur”. Wykład zatytułowany „Arabowie, islam, a tożsamość potomków Lecha” wygłosił arabista prof. Jerzy Łacina. Podjęty temat był dość ryzykowny , gdyż dokonywał syntezy dwóch, wydawałoby się semantycznie odległych od siebie członów. Jak się okazało można znaleźć elementy łączące i wzajemnie oddziałujące na ewolucję dwóch kultur.
Treść rozszerzona
Wprowadzenie do prelekcji dokonał Krzysztof Zalaszewski, pomysłodawca i organizator cyklu „Dziedziniec historii – spotkania w starym klasztorze” . – Wykłady z tego cyklu tematycznie mają dotyczyć naszej tożsamości polskiej, początków Państwa Polskiego, ale też wchodzić głębiej, co potem działo się z tą tożsamością. Generalnie ma to cel bycia takim prawdziwym dziedzińcem historii, czyli spotykamy się, rozmawiamy i dyskutujemy na tematy historyczne, zagłębiając się w filozofię, politykę, psychologię itp. – mówi inicjator spotkania.

„Jaka byłaby Polska, gdyby nie było wojen z Turkami?”
Tym hasłem rozpoczął swój wykład prof. dr hab. J. Łacina - znakomity językoznawca, arabista, pracownik Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego. Po czym rozszerzając swoją koncepcję dodał: - Niewątpliwe nasze relacje ze światem arabskim, ze światem islamu mają pewien wpływ na naszą tożsamość. Jaka byłaby Polska, gdyby Sienkiewicz nie napisał Trylogii?
Tym samym wykazał on związek i wzajemną ingerencję dwóch odmiennych, odległych od siebie stref kulturowych.

Tajniki historii islamu i ludu arabskiego
Prowadzący przybliżył historię od momentu powstania ludu arabskiego poprzez powstanie i inwazję islamu na Europę. Miało to ogromny wpływ na ukształtowanie kultury europejskiej, w tym również polskiej. Wspomniany został również wysoko rozwinięty i intensywnie prowadzony handel Arabów w Europie. Monety wybijane przez nich były wykorzystane na terenie Europy, a ciekawostką może stanowić fakt, że na terenie Wielkopolski wynaleziono srebrne monety z tego okresu.

Co mówią źródła pochodzenia arabskiego o Słowianach?
Dość spora część wykładu zajęły tłumaczenia tekstów ze źródeł arabskich jeszcze z okresów inwazji tatarów o Słowianach i ich zwyczajach. – Problemy badacza źródeł arabskich polegają m.in. na transkrypcji wyrazów obcych – Arabski system spółgłoskowy obfituje w nieznane jeżykom europejskim spółgłoski i nie posiada odpowiedników [cz, w, p] - mówi prof. J. Łacina.

Najstarszym znanym arabskim dziełem o Polsce – kraju Mieszka, jest relacja Ibrahima Ibn Jakuba al-Tartusi z X wieku. Źródła te mówią przede wszystkim o urodzajnych polach, o fizycznym wyglądzie Słowian (w tym też Polaków),o zwyczajach, jak np. zwyczaj palenia zmarłych i ich dobytku.

Czy współczesny islam niesie tylko zagrożenie?
- Islam jest przede wszystkim religią, współcześnie stanowi narzędzie zbrodni w rękach ludu, którymi kierują z góry. Ale nie każdy muzułmanin utożsamia się z tym ludem – mówi profesor.

Trzeba mentalnie być otwartym na każdą kulturą, na inność, na różnice. Konkluzją spotkania był apel, by nie ulegać presji ze strony mass mediów, nie dać się zmanipulować hasłami nienawiści, bo to wszystko jeszcze bardziej pobudza drugą stronę do agresji.

Prelekcja cieszyła się ogólnym zadowoleniem wśród słuchaczy. Choć przybyło na nią nieliczna grupa odbiorców. W tym wypadku nie zmniejszyło to efektywności spotkania. – Mało znana tematyka w Polsce – o arabach i islamie, tym bardzie, że jesteśmy zmanipulowani przez media i naładowani ciągle negatywną informacją. Przyszłam z czystej ciekawości na ten wykład i wyniosłam wiele interesujących szczegółów na temat islamu – mówi Beata Zielińska, uczestniczka wykładów. - Sam tytuł wykładów wydawał się być tak ciekawym, że postanowiłem koniecznie przyjść na te prelekcje, a osoba prof. J. Łaciny w roli prowadzącego zwiększyło motywację. W tej chwili już jesteśmy po wykładzie i mogę powiedzieć, że nie zawiodła mnie intuicja. Wychodzę z tej sali bogatszy o nowe doświadczenia – dodaje Marek Wojciechowski.

Sona Ishkhanyan