Mazurskie specjały
Dodane przez admin dnia Marzec 27 2015 11:30:00
Z czym kojarzą się nam Mazury? Tysiące jezior, żagle, malownicza przyroda… A może kartacze, racuchy i zupa szczawiowa? Nie próbowaliście jeszcze regionalnych potraw wywodzących się z tej części kraju? Najwyższy czas nadrobić zaległości.
Treść rozszerzona


Wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkanocne. Poszukując inspiracji podczas planowania tegorocznego menu świątecznego, warto rozważyć wizytę w województwie warmińsko-mazurskim i spróbować lokalnych specjałów.

Kartacze, racuchy i inne pyszności
Kartacze należą do najsmaczniejszych i zarazem najbardziej rozpoznawalnych dań tego regionu. Świadczyć może o tym fakt, że w 2005 roku zostały wpisane na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Co ciekawe, każdy może znaleźć wśród nich swojego faworyta, odpowiadającego jego gustom. Wszystko za sprawą różnorodności farszu, którym są nadziewane. W środku ziemniaczanego ciasta odnajdziemy między innymi mięso, grzyby, kiszoną kapustę, ale także mleko lub ser.

Bardzo podobnym daniem są farszynki, będące połączeniem delikatnego ziemniaczanego ciasta i mięsno-jajecznego farszu z dodatkiem cebuli, czosnku i szczypiorku. Można je podawać samodzielnie, lub jako dodatek do barszczu czerwonego.

Na śniadanie lub podwieczorek można rozsmakować się natomiast w mazurskich racuszkach. Zaletą tej twarogowej pyszności jest możliwość podawania jej z różnymi dodatkami. Dla minimalistów wystarczy sam cukier puder lub cynamon, jednak świetnie smakują też z przecierem jabłkowym. W wyborze idealnego dopełnienia tak naprawdę ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia.

Innym składnikiem wielu tradycyjnych dań mazurskich jest ryba, popularna do tego stopnia, że doczekała się nawet swojego święta - Sielawa Blues. Czerwcowemu festiwalowi rybnemu towarzyszą muzyka i liczne atrakcje.


Gdzie próbować mazurskich pyszności
Wspomniane potrawy to tylko namiastka kulinarnej różnorodności Mazur. Pomimo swoich walorów smakowych, nie są one niestety podawane w każdym lokalu. Decydując się na wyjazd w ten zakątek Polski możemy jednak zatrzymać się w Hotelu Krasickim, gdzie w restauracji serwuje się dania inspirowane dawnymi obyczajami i bogactwem regionu. Zasmakujemy tam między innymi „dzyndzałek z hreczką i skrzeczkami”. Są to pierogi wypełnione nadzieniem z kaszy gryczanej (hreczki) i jajka na twardo, z dodatkiem smażonego wędzonego boczku z cebulą. Serwuje się je zazwyczaj ze skrzeczkami, tj. chrupkimi skwarkami z boczku, majerankiem i czosnkiem.

Do kosztowania miejscowych smakołyków zachęca również szef kuchni restauracji Hotelu Andres. Serwowane przez niego jedzenie jest oparte o tutejsze produkty, których po prostu trzeba spróbować. W menu odnajdziemy oddzielną kategorię z daniami regionalnymi. Znajdują się w niej m.in. warmińskie pierogi z sandaczem, gołąbki z duszoną gęsiną oraz zestaw lokalnych przekąsek z żytnim chlebem na zakwasie. O wysokiej jakości kuchni świadczyć może fakt znalezienia się restauracji w gronie 29. najlepszych w Polsce, w plebiscycie Poland 100 Best Restaurants Awards 2014.

Regionalne dania można degustować na własną rękę, ale również podczas różnego rodzaju festynów, jak np. wspomnianego Sielawa Blues. Więcej informacji dotyczących regionu znaleźć można na stronie www.wsercunatury.pl – opisy największych atrakcji, kalendarium wydarzeń, informacje na temat hoteli i wiele, wiele więcej.

(art. promocyjny)