Z Gniezna do Szubina. Biegną z powstańczą flagą
Dodane przez admin dnia Luty 16 2015 10:50:00
Beata Tarczyńska, starosta gnieźnieński i Robert Gaweł, członek Zarządu Powiatu Gnieźnieńskiego, jednocześnie prezes Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego, przekazali powstańczą flagę biegaczom, którzy niosą ją spod Starostwa Powiatowego w Gnieźnie pod pomnik Powstańców Wielkopolskich w Zamościu (w województwie kujawsko-pomorskim). W ten sposób o godz. 8.00 wystartował I Bieg im. Mariusza Wachtla – dowódcy IV Kompanii Gnieźnieńskiej.
Treść rozszerzona
Przypomnijmy, w ramach sztafetowego biegu, upamiętniającego bitwę pod Rynarzewem, grupa biegaczy przeniesie powstańczą flagę na dystansie blisko 70 km z Gniezna w kierunku Rynarzewa. Bieg zakończy się około godz. 14.00. Na mecie biegu, powstańczą sztafetę powita Artur Michalak - Burmistrz Szubina.

- Biegnę w tym biegu po pierwsze dlatego, że jestem historykiem i inicjatywa jest mi dość bliska. Po drugie jestem również biegaczkom, dość długo już trenuje, lubię to robić, zatem połączyłam obie pasje z dość ważną ideą pamięci o Powstaniu Wielkopolskim – powiedziała nam rozpoczynająca sztafetę Monika Rybak.

I Bieg im. Mariusza Wachtla – dowódcy IV Kompanii Gnieźnieńskiej to 7 biegaczy, z których każdy pokonuje 10 km z biegnąc z flagą powstańczą. Mino dotkliwego zimna przy starcie uczestnicy byli w dobrych nastrojach. – Znajomy poprosił a raczej zapytał, czy nie pobiegłbym? Lubię biegać, a też podoba mi się idea tego konkretnie biegu więc jestem, żeby przebiec swoje. Warto pamiętać o takich ludziach jak ci, którzy walczyli w powstaniu – przyznał Mateusz Kosmaczewski.

Pomysłodawcą biegu był Ramzes Temczuk. – Ten bieg zrodził się dlatego, że uważamy, iż wciąż za mało się o tym mówi. Wciąż za mało podkreśla się to, co się stało, kiedy się stało i czym tak naprawdę było Powstanie Wielkopolskie i kto je zrobił. Dlatego w rocznicę podpisania traktatu w Trewirze, która jest jednocześnie rocznicą bitwy pod Rynarzewem, chcieliśmy upamiętnić to właśnie wydarzenie historyczne – mówi Ramzes Temczuk.

Warto też wspomnieć patrona biegu, którym jest Mariusz Wachtel. – Mariusz lub Marian Wachtel, bo oba te imiona występują w źródłach to dowódca 4 kompani Gnieźnieńskiej, który wsławił się w wyzwalaniu Gniezna a zginał właśnie 16 lutego w bitwie pod Rynarzewem – wyjaśnił R. Temczuk.

Zdaniem prezesa Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego w Gnieźnie ta forma pamięci o szczególnym powstańcu to dobry pomysł. – Każdy pomysł na to, by przypomnieć Powstanie Wielkopolskie i jego bohaterów jest dobry, jeśli niesie za sobą pewna formę nauki historii. Ten bieg upamiętniający Mariusza Wachtla jest takim wyrazem pamięci i przypominania a nawet pewnie nauki historii – powiedział nam Robert Gaweł, prezes TPPW w Gnieźnie.

Organizatorami biegu są: Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego i Starostwo Powiatowe w Gnieźnie. Bieg odbywa się pod patronatem Beaty Tarczyńskiej, Starosty Gnieźnieńskiego i Artura Michalaka, Burmistrza Szubina.

(jm)