Przemysław Walkowski po raz trzeci ze Złotym Trzosem!
Dodane przez admin dnia Lipiec 26 2014 17:15:00
VIII Turniej Łuczniczy o Złoty Trzos Gnieźnieńskiego Grodu odbywający się podczas pierwszego dnia Koronacji Królewskiej zakończony! Przez kilka godzin łucznicy zmagali się na Placu św. Wojciecha. Mimo zaciekłej konkurencji nagroda po raz trzeci z rzędu powędrowała do Przemysława Walkowskiego z Poznania.
Treść rozszerzona
Po raz ósmy w Gnieźnie, w ramach widowiska historycznego Koronacja Królewska, rozegrane zostały zawody łucznicze O Złoty Trzos Grodu Gnieźnieńskiego. Po raz drugi odbyły się one na Placu św. Wojciecha (wcześniej turniej rozgrywano w Dolinie Pojednania).

Zawodnicy oddawali strzały z łuku do tarcz z odległości: 15, 25, 30, 35, 40,
45, 50, 55, 65 metrów. Do rywalizacji stanęło 42 uczestników z takich miejscowości jak – Łódź, Węgierki, Wrocław, Namysłów, Kluczbork, Września, Poznań, Trzebież, Jaroszew, Zgierz, Pruszcza, Płock, Warszawa, Gdynia, Międzyzdroje, Ruda Śląska, Komorniki, Środa Wielkopolska.

- Dzisiaj imieniny mojej żony, jeżeliby mi się udało wygrać to bym zadedykował to zwycięstwo właśnie jej. Nie jest to może duży turniej, ale że jest stosunkowo duża nagroda, chyba największa w Polsce, to wszyscy tutaj przyjeżdżają, żeby zakosztować tej adrenaliny. Tutaj się sprawdza nie tyle umiejętność, co opanowanie. Zdarza się, że i najlepsi łucznicy odpadają na śmiesznych odległościach – opowiada Tadeusz Krupa z Międzyzdrojów, zwycięzca III Turnieju Łuczniczego.

Pierwsze strzały oddawano z odległości 15 metrów, z każdym kolejnym etapem odpadało kilku zawodników, a dystans do tarczy zwiększał się o 5 metrów. Mimo rywalizacji wśród uczestników panowała niemal rodzinna atmosfera. Łucznicy dopingowali siebie nawzajem, żartowali i wspominali poprzednie edycje Turnieju o Złoty Trzos.

- Udało mi się zwyciężyć w ubiegłym roku. Dzisiaj również nastawienie bojowe, ale formuła tego turnieju jest bardzo szczególna, bardzo wymagająca i trzeba mieć też jednak trochę szczęścia – przyznał jeszcze przed turniejem Przemysław Walkowski. Trzecie z kolei zwycięstwo przypieczętował w rundzie finałowej oddając strzały do tarczy z 65 metrów. Zwycięzca został nagrodzony trzosem w wysokości 3.500 zł. Zwycięstwo to pozwala na uczestnictwo w kolejnych turniejach, ale wyklucza z możliwości walki o nagrody.

Oprócz Złotego Trzosu przyznano również wyróżnienia za najlepszy wynik na odległościach 15 metrów (Łukasz Nawalny z Łodzi), 25 metrów (Arkadiusz Rosiecki z Namysłowa) i 30 metrów (Marcin Jakubowski z Łodzi). Jeśli chodzi o gnieźnian startujących w tegorocznym turnieju łuczniczym. To w stawce jedenastu startujących najwyżej uplasował się Michał Nowak, który dotarł aż do rywalizacji na 55 metrze. Dodatkową nagrodę otrzymała również najlepsza białogłowa turnieju - Anna Płotycia z Wrocławia (dotarła do odległości 50 metrów). Nagrody w imieniu prezydenta Gniezna wręczył Czesław Kruczek, zastępca prezydenta.

Justyna Markowska