„Jeżeli ktoś po tych wykładach nie wie czegoś na temat chrztu, to po prostu nie uważał”
Dodane przez admin dnia Czerwiec 06 2014 16:00:00
Dobiegła końca III Konferencja Naukowa organizowana przez Instytut Kultury Europejskiej w Gnieźnie oraz Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy w ramach obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski. Po wczorajszej serii wykładów, a także zwiedzaniu Ostrowa Lednickiego przyszedł czas na zaznajomienie się z istotą i historią sakramentu chrztu.
Treść rozszerzona
Konferencja jest już trzecim tego typu spotkaniem, mającym ścisły związek z obchodami zbliżającej się 105. rocznicy Chrztu Polski. Pierwszy dzień został poświęcony przede wszystkim specyficznemu charakterowi budowli znajdujących się na Ostrowie Lednickim, o czym pisaliśmy na łamach naszego portalu. Podczas drugiego dnia skupiono się na liturgicznym i teologicznym kontekście sakramentu, jakim jest chrzest.

Z tego powodu poszczególni prelegenci przedstawili, jak na przestrzeni wieków zmieniał się sam obrządek chrztu nie tylko w Polsce, ale i w Europie. - W Rzymie rozwój liturgii chrzcielnej to proces bardzo złożony, który jest związany nie tylko z refleksją teologiczną, ale posiada również niebywały wymiar eklezjologiczny – twierdzi Andrea Antonio Verardi, który przybył na konferencję z Uniwersytetu Rzymskiego.

Jednym z najstarszych źródeł historycznych opisujących przebieg chrztu w Polsce jest Pontyfikał Płocki stworzony w XII wieku. - Nie ma wątpliwości, że jednym z pierwszych świadectw opisujących przebieg chrztu jest Pontyfikał Płocki. Kodeks ten jest zaliczany do najstarszych w Polsce. Datowany jest na XII wiek. Nie ma wątpliwości, że jest to jedne z najstarszych dzieł liturgicznych. Warto zaznaczyć, że Płock w tym czasie był niezwykle ważnym ośrodkiem kultury – podkreśla prof. Jolanta M. Marszalska z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Czynności, jakie wykonywano podczas udzielania sakramentu zmieniały się na przestrzeni wieków. Jedną z nich jest błogosławienie wody święconej. Św. Bazyli przypisuje nakaz wykonywania tej czynności apostołom. - Najstarsza formuła, dotycząca błogosławienia wody chrzcielnej pochodzi z Euchologionu Serapiona. Podczas celebracji kapłan przyzywał mocy wszechmogącego, aby napełnił Duchem św., tak, aby przyjmujący chrzest zostali odrodzeni w tej mocy. Pod koniec IV wieku w Syrii kapłan prosił, by Bóg uświęcił wodę, w której ochrzczony mógł obumrzeć wraz z Chrystusem i wraz z nim zmartwychwstał – wyjaśnia o. dr hab. Waldemar Pałęcki z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Co ciekawe Polska wyróżniała się pod pewnymi względami na tle innych krajów. W Polsce stosowano nieznany chociażby w Rzymie obyczaj dolewania wina do święconej wody. - W księgach rzymskich jest to niespotykane. W naszych mszałach znalazłem taką informację, że kapłan dolewał wina do wody chrzcielnej. Nie wiadomo, czy jest to zwyczaj polski, czy utrwalony na naszych terenach. To wymaga jeszcze kolejnych badań – tłumaczy W. Pałęcki.

Dwudniowe spotkanie było z pewnością sporą dawką wiedzy oraz okazją do wymiany poglądów i doświadczeń dla uczestników tego spotkania. Prof. Henryk Pietras, prowadzący ostatnią część wykładów poświęconą chrztom zażartował nawet: - Jeżeli ktoś po tych wykładach nie wie czegoś na temat chrztu, to po prostu nie uważał.

Mateusz Fąfara