„Cały zespół budynków na Ostrowie Lednickim jest unikatowy”
Dodane przez admin dnia Czerwiec 05 2014 17:30:00
W Instytucie Kultury Europejskiej w Gnieźnie rozpoczęła się dwudniowa konferencja naukowa pt. „Miejsca chrztów, urządzenia baptyzmalne i ceremoniał chrzcielny od starożytności chrześcijańskiej do Soboru Trydenckiego”. Jest trzecie tego typu spotkanie organizowane w ramach obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski. W programie znalazło się wiele prelekcji i wykładów wygłoszonych przez uczonych z różnych zakątków Polski.
Treść rozszerzona
Oprócz Instytutu Kultury Europejskiej w Gnieźnie organizatorem tego wydarzenia jest Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Celem konferencji jest przedstawienie tytułowej problematyki w szerokich ramach terytorialnych i chronologicznych, obejmujących strefę śródziemnomorską, tereny państwa bułgarskiego, Wielkich Moraw, Czech oraz Polski i Rusi. - Nasza konferencja odbywa się dwóch etapach. Pierwsza część odbędzie się w gościnnych progach Kolegium Europejskiego. W godzinach popołudniowych udamy się na Ostrów Lednicki, gdzie osoby, które nie były w tym miejscu będą mogły zobaczyć relikty tych najstarszych założeń architektonicznych związanych z początkami państwa polskiego i chrztu Polski – wyjaśnia prof. dr hab. Andrzej Marek Wyrwa.

Owocem tego, jak i poprzednich dwóch spotkań ma być opracowanie naukowe, zawierające kompleksową wiedzę z tego tematu. - Patrząc na materiały, jakie zostały dzisiaj zgłoszone, wydaje mi się, że powstanie z tego zbiór, do którego każdy uczony będzie musiał zajrzeć. Przez rozproszenie materiałów nie było kompendium, pokazującego w całości aspekt historyczny teologiczny i architektoniczny. Mam nadzieje, że ten materiał będzie stanowił zaczyn do dalszych badań – uważa A. M. Wyrwa.

Profesor wspólnie z przedstawicielem IKE, prof. Markiem Kaźmierczakiem, rozpoczęli dzisiejszą debatę. - To wielki honor dla nas, że tak wielu wybitnych uczonych chciało wziąć udział w tej konferencji oraz zamierza wygłosić swoje referaty. Muszę powiedzieć, że kiedy spoglądam na listę tematów, to napawa mnie optymizm – zaznacza M. Kaźmierczak.

Cykl wykładów rozpoczęły prelekcje o. prof. dr hab. Henryka Pietrasa i Maksymiliana Sasa. Zaraz po nich głos zabrał dr Zygmunt Kalinowski Z Muzeum Pierwszych Piastów, który porównał ze sobą wczesnochrześcijańskie baptysteria i chrzcielnice. - Musimy uświadomić sobie, że baptysteria, jako obiekty architektoniczne i chrzcielnice, jako instalacje wypełniające wnętrze architektoniczne niosą za sobą inny kontekst przestrzenny i symboliczny. To może wydać się banalne, ale jest to szalenie istotne, gdy będziemy rozważali wyjątkowość obiektu lednickiego – tłumaczy Z. Kalinowski.

Obiekt w Ostrowie Lednickim był głównym motywem pierwszego dnia konferencji. W trakcie poszczególnych wystąpień starano się m. in. uzasadnić różnorakie nazewnictwo znajdujących się tam budynków. - Mówi się o kaplicy chrzcielnej, pałacowej, przypałacowej, baptysterium i tak dalej. Ten problem pojawia się dlatego, że zgromadzono w nim kilka funkcji, przez co my nie potrafimy tak naprawdę powiedzieć, jaka była intencja wzniesienia w tym niewielkim obiekcie dwóch potężnych basenów chrzcielnych. Z liturgicznego punktu widzenia nie są one konieczne – mówi Z. Kalinowski.

Temat zastosowania i nazewnictwa podjęła również prof. Klementyna Żurowska, której referat odczytał prof. Andrzej Włodarek. - Czym była budowla lednicka i jak ją nazywać? – zastanawia się K. Żurowska. - Łączyła ona funkcję kaplicy z funkcją baptysterium. Obie były wyrażone w formie krzyżowej budynku, jak i w dwóch basenach w ramionach krzyża. Pod tym względem jest to jedyny zabytek znany w Europie – dodaje.

- Proponuję, aby kaplicę lednicką określać jako kaplicę pałacowo - chrzcielną pierwszych Piastów lub krócej jako kaplicę chrzcielną. To określenie oddaje w całości sens i charakter tej budowli – proponuje w swoim referacie K. Żurowska.

To właśnie wspomniana wyjątkowość lednickiej budowli była bardzo często akcentowana. - Cały zespół budynków na Ostrowie Lednickim jest unikatowy. Próżno szukać w Europie kaplicy, którą można by uznać za jeden, konkretny wzór. Lednicka kaplica łączy w wyjątkowy sposób kilka elementów, pojawiających się w innych budowlach - podkreśla Teresa Rodzińska-Chorąży z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Unikatowość jest nie tylko walorem dla miejsca, ale także problem dla badaczy, którzy mieli w przeszłości problem ze zdefiniowaniem tamtejszych znalezisk, takich jak chociażby urządzenia na jakie natrafiono na Lednicy. - Dla polskiej archeologii było to ogromnym wyzwaniem. Wówczas nigdy dotąd nie spotkano się z tego typu urządzeniami. Z tego powodu ich interpretacja stanowiła ogromny problem – mówi dr Janusz Górecki.

W swoim wystąpieniu dokonała ona podsumowania 27 lat nad tematem Ostrowa Lednickiego. Okazuje się, że w tym czasie pojawiało się wiele wątpliwości dotyczących chociażby powstania budowli, jej kształtu, czy typu architektonicznego. - Do czasu naszych badań uważano, że obiekt powstał w ramach jednej akcji budowlanej. Nasze prace potwierdziły jednak istnienie co najmniej dwóch faz – zdradza T. Rodzińska-Chorąży. – Podejrzewano, że zagłębienia mogły pełnić funkcję grobów relikwiarzowych. Uważam jednak, że z uwagi na powierzchnię i głębokość tak nie było, ponieważ są zbyt rozległe i za płaskie - dodaje.

Podczas konferencji nie ograniczono się jednak wyłącznie do tematu Lednicy. W trakcie jednej z prelekcji poruszono zagadnienie innego basenu chrzcielnego, tym razem na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Jak się okazuje przeznaczenie tego miejsca również nie jest jednoznacznie określone. - Mam ogromny problem ze zdefiniowaniem charakteru tego obiektu – przyznaje prof. Hanna Kócka-Krenz, która omówiła wspomnianą kwestię. - To mogło być baptysterium, lecz ono zawsze towarzyszyło kościołowi, a wówczas jedynym obiektem sakralnym w tamtym miejscu była kaplica pałacowa, która nie miała takich funkcji, jakie miały kościoły połączone z baptysterium – dodaje.

- Moim zdaniem do tematu wniosłyby coś nowe analizy fizykochemiczne. Sprawa jest trudna i otwarta. Nie chcę w tej chwili jej rozstrzygać, ponieważ mogłabym jedynie wyrazić swoje emocje, a naszym obowiązkiem jest powstrzymywanie się od nich – twierdzi H. Kócka-Krenz.

Już jutro ciąg dalszy konferencji. Tym razem poruszona zostanie przede wszystkim teologiczna strona sakramentu, jakim był chrzest.

Mateusz Fąfara