Parowozownia w czerni i bieli
Dodane przez admin dnia Maj 15 2014 20:15:00
Dni Pary ciąg dalszy. Dziś postanowiono przygotować wystawę fotografii, przedstawiających gnieźnieńską parowozownię. Autorami zdjęć są członkowie Koła Fotograficznego działającego przy Centrum Kultury eSTeDe. Otwarcie wystawy zostało połączone z krótkim występem nowej grupy muzycznej, która związała się w CK „Scena to dziwna”.
Treść rozszerzona
To drugi dzień imprezy organizowanej w gnieźnieńskiej parowozowni. Po prezentacji projektu architektonicznego oraz debacie, dotyczącej przyszłości obiektu przyszedł czas wystawę fotograficzną. - Dzisiejsza wystawa jest efektem trzech poprzednich edycji Dni Pary, podczas których odbywały się plenery fotograficzne. Udział w nich brali udział członkowie Koła Fotograficznego działającego przy Centrum Kultury eSTeDe – wyjaśnia Przemysław Degórski, prowadzący zajęcia fotograficzne w CK „Scena to dziwna”.

Wystawa jest zbiorem dzieł ośmiu fotografów, którzy zdecydowali się pokazać efekty swoich prac podczas odbywających się wcześniej plenerów. Wszystkie zdjęcia postanowiono pokazać w czarno-białej szacie, co okazało się być znacznym walorem. Wspomniane plenery cieszyły się dużym zainteresowaniem, a chętnych do fotografowania parowozowni nie brakowało. - Same plenery cieszą się całkiem sporym zainteresowaniem. Często dołączają do nich osoby nienależące na co dzień do naszego Koła. Nieczęsto trafia się okazja obejrzenia i sfotografowania takiego obiektu – przyznaje P. Degórski.

Jedną z uczestniczek była Patrycja Kurek. Jak przyznaje autorka zdjęć nigdy wcześniej nie odwiedziła parowozowni, przez rezultat prac był dla niej zagadką: - W tamtym roku przyszłam tutaj po raz pierwszy. Tak naprawdę nie wiedziałam, czego się spodziewać, ponieważ nigdy przedtem nie byłam w takim miejscu. Bardziej lubię robić portrety, fotografować ludzi niż przedmioty i krajobrazy – podkreśla P. Kurek.

Efekty pleneru przeszły jednak najśmielsze oczekiwania. - Przekonałam się do tego po drugim dniu. Zaczęłam robić zdjęcia całości parowozowni. Nie oczekiwałam od nich dużo i nie wiedziałam czego się spodziewać. Byłam bardzo zdziwiona, kiedy otworzyłam je na komputerze. Fotografie wyszły bardzo dobrze, szczególnie te czarno-białe, ponieważ mają one swój klimat i charakter – wspomina P. Kurek.

Prezentacja zdjęć to jednak nie wszystko, co przygotowano przy okazji otwarcia wystawy. Oprócz tego w murach parowozowni zaprezentował się nowy zespół, działający przy eSTeDe – Electric Trio.

Mateusz Fąfara