Pałac w Zakrzewie wypełniony Duchem Hrabiego, Białą Damą i tajemniczym mnichem!
Dodane przez admin dnia Maj 31 2014 15:00:00
Czy byliście kiedyś nocą w starym pałacu? Pałacu przepełnionym historią i tajemniczością. Takim pałacu jak ten w Zakrzewie. Takie budowle podobne są do dziwnych istot, które w dzień wydają się martwe, a w nocy zaczynają ożywać i żyć własnym życiem. Gdy za oknami pałacu pojawia się księżyc, wówczas stara budowla jest pełna przedziwnych szmerów, trzasków, pisków... Tego wszystkiego mogli doświadczyć ci, którzy zdecydowali się wziąć udział w dwóch nocnych zwiedzaniach pałacu i parku w Zakrzewie.
Treść rozszerzona
Trwa III Piastowski Festiwal Tajemnic któremu w tym roku towarzyszy hasło „Pamięć i duma”. A kultywować pamięć i dumni możemy być z wielu, dzisiaj często zapomnianych postaci z naszego regionu. Jedną z takich osób jest hrabia Albin Węsierski, który do historii przeszedł przynajmniej z dwóch powodów: wykupił z rąk pruskich wyspę Ostrów Lednicki oraz wybudował jeden z najpiękniejszych w Wielkopolsce pałaców w Zakrzewie. W kwietniu mogliśmy to miejsce podziwiać w ciągu dnia, a teraz w maju podziwialiśmy pałac nocą w ramach „Spotkania z Duchem Hrabiego i... Białą Damą”.

Pałac nocą...
Czy byliście kiedyś nocą w starym pałacu? Pałacu przepełnionym historią i tajemniczością. Takim pałacu jak ten w Zakrzewie. Takie budowle podobne są do dziwnych istot, które w dzień wydają się martwe, a w nocy zaczynają ożywać i żyć własnym życiem. Gdy za oknami pałacu pojawia się księżyc, wówczas stara budowla jest pełna przedziwnych szmerów, trzasków, pisków... Trzeszczą drewniane podłogi, coś puka lub skrobie w meblach, czasem zaszeleści coś za ścianą, czasami – przy bardzo silnym wietrze – coś się gdzieś urwie i spada z hukiem. Wiatr ponuro wyje w kominie, stukają okiennice... I ma się wrażenie, że ktoś idzie po stuletnich schodach, ktoś z ciężkim westchnięciem usiadł w fotelu w gabinecie hrabiego, ktoś przygląda nam się zza oszklonych drzwi...

Pałac w Zakrzewie ma prawie 140 lat i – jak mówią osoby tam pracujące – cały czas „pracuje”. I wówczas niepotrzebny jest silny wiatr, by usłyszeć spadające ze ściany obrazy, słyszeć skrzypiące podłogi w długich korytarzach po których spaceruje „niewidzialny” dawny właściciel pałacu lub leżąc w pałacowej komnacie, mieć wrażenie, gdzieś zza ściany dochodzi szmer rozmowy.

Nasłuchując tych odgłosów, po jakimś czasie nasza wyobraźnia zaczyna wytwarzać niestworzone obrazy... Po jakimś czasie wydawać się może, że ulegamy złudzeniom i zwykły szmer, szelest wydaje się tajemniczymi krokami.

Nocne zwiedzanie
Dwukrotne, nocne zwiedzania pałacu w Zakrzewie zgromadziło w dwie majowe noce prawie 200 uczestników z najdalszych zakątków Wielkopolski i Kujawsko-Pomorskiego. Oprócz nocnego zwiedzania, mogli oni także uczestniczyć w koncercie w Sali Fortepianowej (w piątkową noc grał i śpiewał Miłosz Dziurleja, a w sobotnią – Natalia Braciszewska-Kijak).

Jednak najważniejszą częścią nocnych wypraw było spotkanie z Duchem Hrabiego i Białą Damą, którzy dokładnie o północy pojawili się na jednym z pałacowych tarasów (filmowa relacja już wkrótce). Inną niespodzianką, był tajemniczy mnich, który wyłonił się z nocnego mroku podczas wędrówki po parku i już do końca nie odstępował uczestników wyprawy.

Na zakończenie wędrówki po nocnych tajemnicach pałacu, dla strudzonych wędrowców nie zabrakło poczęstunku, jak również losowania nagród ufundowanych m.in. przez starostę gnieźnieńskiego, prezydenta Gniezna, burmistrza gminy Kłecko, wójta gminy Rogowo, wójta gminy Niechanowo, Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie oraz portale informacjelokalne.pl i PiastowskaKorona.pl. Losy wyciągał tajemniczy mnich oraz starosta gnieźnieński, Dariusz Pilak, objął patronatem to nocne zwiedzanie pałacu.

Park nocą...
Piękne są noce w parku w Zakrzewie, gdy słyszy się łagodny szum drzew, czy też dźwięczne cykanie świerszczy. Gdy zaś na chwilę zamilkną żaby w parkowych stawach, wyczuwa się pustynną ciszę tego ponad 16-hektarowego parku. I tylko czasem w tej ciszy bez dna, coś pluśnie groźnie i tajemniczo. A człowieka przechodzą dreszcze na myśl, że tam gdzieś na tym rozległym terenie, może znajdują się – znane z różnych opowieści – dziwne zjawy, czy też wciągające w kipiel stawów nieznane stwory.

W ciągu dnia park w Zakrzewie wydaje się piękną, kwitnącą, wesołą istotą. Nocą zaś zaczyna żyć wewnętrznym, utajonym życiem, które zdradza tylko plusk wody w stawach, spadające szyszki z drzew i niekiedy coś jak ciche westchnienie ze strudzonej wędrówką piersi...

Gdy nocą wędruje się po tych wytyczonych w XIX wieku parkowych ścieżkach ma się wrażenie, że księżyc świeci tu jakby inaczej. Mgliście, bo jego promienie nie przebijają się przez gęstwinę parkowych, starych drzew, a nad stawami i rzeką Małą Wełną – łącznie to ponad 2 hektary powierzchni parku – księżycowe światło jest jakby okryte dziwną mgłą.

Czy też należy wierzyć w duchy? Każdy ma swoje zdanie w tym temacie. Wiem jedno, warto chociaż jedną noc spędzić samotnie w tak pięknym pałacu jak ten w Zakrzewie. Kolejna taka okazja już w sierpniu podczas trzech weekendowych plenerów fotograficzno-historycznych „Pałac w Zakrzewie za dnia i nocą” (szczegóły tutaj).

(as)

Organizatorzy III Piastowskiego Festiwalu Tajemnic pragną podziękować Dianie Matłosz, kierownik Centrum Konferencyjnego BZ WBK – Grupa Santander w Zakrzewie za możliwość nocnego zwiedzania parku i pałacu oraz pomoc w zorganizowaniu tego projektu.

Już wkrótce kolejne wyprawy:
6 czerwca - nocne zwiedzanie Rogowa
14 czerwca - wyprawa szlakiem trzech dworów: Popowo Ignacewo, Popowo Podleśne i Przysieka