Czy Kolej Wąskotorowa odejdzie w niepamięć?
Dodane przez admin dnia Kwiecień 07 2014 19:00:00
W ubiegłym roku obchodziła swoje 130-lecie. Dziś nad Gnieźnieńską Koleją Wąskotorową zawisły „czarne chmury”. Z powodu braku funduszy na kapitalny remont jej przyszłość stanęła pod dużym znakiem zapytania. W przypadku nie znalezienia odpowiednich pieniędzy Gnieźnieńska Kolej Wąskotorowa pozostanie jedynie wspomnieniem.
Treść rozszerzona
Gnieźnieńska Kolej Wąskotorowa jest obecnie zarządzana przez Towarzystwo Miłośników Gniezna. Prowadzenie tej działalności wiąże się jednak z ogromnymi wydatkami. Rocznie jest to kwota około 250 tysięcy złotych. - Sądzę, że wielu ludzi chce, aby ta kolej funkcjonowała w Gnieźnie – uważa Jan Socha prezes TMG. - Gorzej jest niestety z pieniędzmi, które pozwalałyby Kolei Wąskotorowej na funkcjonowanie. Stąd też jak do tej pory uzyskujemy środki ze Starostwa Powiatowego i z Urzędu Marszałkowskiego, a jest to zaledwie połowa środków, które tak naprawdę są potrzebne do bieżącego funkcjonowania. Resztę kolej musi wypracować we własnym zakresie – dodaje.

To nie koniec zmartwień. Cała infrastruktura wymaga kapitalnego remontu, którego koszty szacuje się na kwotę 30 mln złotych. - Jest to wielka kwota i nie ukrywam, że jesteśmy nią trochę przerażeni – przyznaje Dariusz Michałowski wiceprezes TMG. - Od ponad 30 lat nie był prowadzony żaden poważny remont. Czas mocno się nad tym zastanowić, w jakim systemie finansowym i czasowym dokonywać tych napraw. Nie oznacza to, że cały remont mamy robić teraz, zaraz. Można to robić etapami, ale trzeba się nad tym zastanowić i zrobić – twierdzi D. Michałowski.

Brak wykonania tego remontu może oznaczać koniec Kolejki Wąskotorowej. - Jeżeli w ciągu najbliższych 6-7 lat nie będą przeprowadzone to niestety będzie trzeba godzić się z myślą, że gnieźnieńska Kolej Wąskotorowa będzie musiała zostać zamknięta – zaznacza J. Socha.

Na wspomnianą renowację składa się wiele elementów. - To jest przede wszystkim remont taboru kolejowego. Ponadto konieczny jest remont wszystkich nieruchomości. Są to budynki należące do kolei, będące w bardzo złym stanie technicznym. Niezbędna jest także przebudowa torowiska – wymienia J. Socha.

Na renowację oczekuje także parowóz. - To jest już przesądzone. Z dniem 1 maja parowóz nie będzie wyjeżdżać na tory, ponieważ musi zostać poddany naprawie – tłumaczy D. Michałowski.

Jego powrót nie jest sprawą oczywistą. Po raz kolejny na przeszkodzie stoi brak środków. Mowa tu o kwocie 350 tysięcy złotych. - Na razie nie ma pieniędzy na to, by tego dokonać, ale bądźmy dobrej myśli. Myślę, że znajdziemy przychylne dusze i na następny sezon wyjedziemy tym parowozem – zapewnia D. Michałowski.

Brak parowozu możne negatywnie odbić się na frekwencji wśród turystów. Rocznie z Kolei Wąskotorowej korzysta rocznie od siedmiu do ośmiu tysięcy osób. - Należy się spodziewać mniejszego zainteresowania ze strony zagranicznych turystów. Niemców i Anglików raczej nie spodziewamy się do następnego sezonu. Jeżeli uda się wyremontować parowóz na kolejny sezon, to powinna pojawić się ich spora grupa – uważa D. Michałowski.

Mateusz Fąfara