Dopełnienie „powrotu dowódcy” kapitana Pawła Cymsa do domu...
Dodane przez admin dnia Marzec 02 2014 14:00:00
Wybitny dowódca, nie tylko z Powstania Wielkopolskiego, kapitan Paweł Cyms, którego szczątki po latach sprowadzono do Gniezna, urodził się w Pawłowie w gminie Czerniejewo. Tak naprawdę dopiero sprowadzenie zwłok powstańczego dowódcy na gnieźnieński Akropol Bohaterów pobudziło pamięć o bohaterskim kapitanie. Dziś na domu urodzin dowódcy odsłonięto tablicę pamiątkową. W tym domu urodził się też jego brat, również Powstaniec Wielkopolski.
Treść rozszerzona
W uroczystościach uczestniczył także wnuk kapitana Pawła Cymsa – Rafał. Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poprzedzone mszą świętą, było zwieńczeniem całej akcji podjętej przez Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego na czele z prezesem gnieźnieńskiego koła Robertem Gawłem. Tablica jest zamknięciem drogi powrotnej kapitana Cymsa do domu.

- Myślę, że to bardzo ważny dzień dla naszej gminy. To takie piękne zwieńczenie tego trudu podjętego między innymi przez Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego, z sprowadzeniem zwłok kapitana Cymsa do Gniezna. My możemy być tylko dumni, że urodził się w Pawłowie – powiedziała Danuta Grychowska, burmistrz miasta i gminy Czerniejewo.

Obecny podczas uroczystości wnuk dowódcy Rafał Cyms, nie krył wzruszenia ale też przyznał, że ten dom był mu wcześniej znajomy. - Ten dom znałem, bo przyjeżdżałem tu czasem z synem kapitana a moim ojcem. Na pewno jednak ta tablica może mnie tylko cieszyć. Chciałbym jednak podkreślić, że Paweł Cyms, mój dziadek nie był jedynym powstańcem wielkopolskim, który się tu urodził. W tym domu przyszedł na świat także jego brat, który zginął w powstaniu. Choć kapitan Paweł Cyms urodził się w Pawłowie, jego rodzina była Wielkopolanami z wyboru – podkreśla.

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej na domu, w którym urodził się kapitan Paweł Cyms, było dopełnieniem „powrotu dowódcy” po latach na ziemie z której się wywodził - to podkreślali wszyscy. Robert Gaweł, który był pomysłodawcą sprowadzenia zwłok kapitana Pawła Cymsa na gnieźnieński Akropol Bohaterów nie wspomina już tego, jak wiele trudu kosztowało to przedsięwzięcie, nie mówi też o ludziach, którzy pukali się w czoło lub czynili same przeszkody gdy prezes gnieźnieńskiego koło Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego zaczynał starania.

- Wydaje się, że odsłonięcie tej tablicy pamiątkowej w miejscu urodzin kapitana Pawła Cymsa, jest rzeczywiście zamknięciem całego trudnego przedsięwzięcia – mówi Robert Gaweł.

Po odsłonięciu tablicy dalsze uroczystości odbyły się w świetlicy również w Pawłowie.

Jarosław Mikołajczyk