Dąb „Paweł” – na wieczne świadectwo przyjaźni...
Dodane przez admin dnia Wrzesień 27 2013 10:00:00
- Na wieczne świadectwo przyjaźni, jaką darzymy śp. Pawła Występskiego, który 24 lutego 2013 roku odszedł przemierzać niebiańskie szlaki... - tak zaczyna się akt erekcyjny nadania imienia „Paweł” dębowi, który rośnie na pograniczu gminy Kłecko i Kiszkowo. Uroczystość – w trakcie której nie zabrakło łez – odbyła się podczas I Rajdu Pieszego im. Pawła Występskiego po Bieszczadach Kłeckich. W przedsięwzięciu tym, przygotowanym przez Piastowskiego Towarzystwo Historyczno-Turystyczne, wzięli udział m.in. wiceburmistrz Kłecka i wójt Kiszkowa.
Treść rozszerzona
O I Rajdzie Pieszym im. Pawła Występskiego po Bieszczadach Kłeckich, rajdzie zorganizowanym przez Piastowskie Towarzystwo Historyczno-Turystyczne i Stowarzyszenie Światowid, informowaliśmy już na naszych łamach.

Rajd, który prowadził ze Sławna, przez Imiołki, Dziećmiarki, Kamionek, okolice Zakrzewa, zgromadził blisko 100 osób z Wielkopolski i Pałuk. Kulminacyjnym momentem rajdu była uroczystość nadania rosnącemu - na terenie Bieszczad Kłeckich, na pograniczu gminy Kłecko i Kiszkowo – ponad 120-letniemu dębowi imienia „Paweł” (na cześć Pawła Występskiego).

„Na wieczne świadectwo...”
Po przybyciu pod dąb, Karol Soberski, prezes Piastowskiego Towarzystwa Historyczno-Turystycznego przedstawił skąd się wziął pomysł, na takie uhonorowanie Pawła Występskiego.

- Paweł Występski był członkiem-założycielem Piastowskiego Towarzystwa Historyczno-Turystycznego, a w Zarządzie PTH-T pełnił funkcję skarbnika. Gdy 24 lutego tego roku odszedł od nas, zdecydowaliśmy się, jako Towarzystwo, że Paweł jest na tyle zasłużoną osobą dla historii i turystyki naszego regionu, szczególnie gminy Kłecko i Kiszkowo, że należy go odpowiednio uhonorować - mówi K. Soberski. - Pomysłów było wiele, ostatecznie stanęło na tym, że jeden z pomnikowych dębów, który został wyszukany przez kolegę Bartka Krąkowskiego, rosnących w tym kompleksie leśnym, będzie nosił imię „Paweł” - dodaje.

Dalej K. Soberski podkreśla, że tak się fantastycznie złożyło, iż ten dąb rośnie na wyjątkowym uroczysku. - Śp. Paweł podczas swojego ostatniego rajdu, w listopadzie ubiegłego roku, po Bieszczadach Kłeckich, które zresztą bardzo kochał, gdy dotarł z grupą w to miejsca, stwierdził, iż jest to najpiękniejszy rejon Bieszczad Kłeckich. Stąd też nasza radość, że ten ponad 120-letni dąb rośnie tutaj – dodaje.

Po tych słowach K. Soberski odczytał fragment „Aktu erekcyjnego nadania imienia „Paweł” prastaremu dębowi rosnącemu na terenie Bieszczad Kłeckich”.

- W imię Boga wiecznego. Amen. Działo się w królewskim powiecie gnieźnieńskim, w gminie Kłecko, w niedzielę 22. września Roku Pańskiego 2013. (...) Na wieczne świadectwo przyjaźni, jaką darzymy śp. Pawła Występskiego, który 24 lutego 2013 roku odszedł przemierzać niebiańskie szlaki, niestrudzonego propagatora krajoznawstwa, turystyki, pieszych wędrówek, wielokrotnie samotnie przemierzającego szlaki po których później oprowadzał miłośników turystyki, wielkiego miłośnika historii regionu, członka-założyciela Piastowskiego Towarzystwa Historyczno-Turystycznego, akt ten ustanawiamy. Ponieważ częściej uchodzi z pamięci ludzi to, co nie jest potwierdzone pismem lub dobrym świadectwem, z tej przyczyny my, członkowie Piastowskiego Towarzystwa Historyczno-Turystycznego, Towarzystwa działającego w Wielkopolsce, na Kujawach i Pałukach, wszystkim chcemy uczynić wiadomym, że prastary dąb rosnący od ponad stu lat na terenie Bieszczad Kłeckich, na pograniczu gminy Kłecko i Kiszkowo, regionu tak ukochanego przez śp. Pawła Występskiego, będzie od dzisiaj nosił imię „Paweł” - czytamy w akcie, który został następnie zakopany pod dębem (kopia aktu trafiła do Macieja Występskiego, brata śp. Pawła, który specjalnie na tę uroczystość przyjechał z dalekiego Świdwina).

Symbolicznego wkopania aktu dokonali: Karol Soberski, prezes PTH-T, Maciej Występski, brat śp. Pawła, January Giżycki, wiceburmistrz gminy Kłecko, Tadeusz Bąkowski, wójt gminy Kiszkowo, Bartosz Krąkowski i Daniel Trzeciak, wiceprezesi PTH-T, Anna Frąckowiak, sekretarz zarządu PTH-T, Leszek Olejniczak, członek zarządu i Radosław Grochowski, przewodniczący Komisji Rewizyjnej PTH-T.

„Wzruszony jestem bardzo”
Po zakopaniu aktu, Maciej Występski dokonał odsłonięcia tablicy z napisem „Dąb Paweł”, przygotowanej przez Zarząd Piastowskiego Towarzystwa Historyczno-Turystycznego. Maciej Występski, jak zresztą wiele osób uczestniczących w tej uroczystości, nie krył łez.

- Wzruszony jestem bardzo, miło jest takie coś przeżyć, tym bardziej, że był to mój brat – mówi łamiącym się głosem M. Występski. - Człowiek, którego najdłużej w życiu znałem. Paweł to był taki pozytywny wariat i to się przekładało na to, że potrafił odkrywać takie miejsca, że pociągnął ludzi za sobą... Co tu można jeszcze powiedzieć... Jestem wzruszony i nic mądrego mi do głowy nie przychodzi – dodaje.

Dalej M. Występski podkreśla, że jakkolwiek by tego nie oceniać, to Paweł był człowiekiem wielkiego formatu, i fizycznie, i duchowo. - Jak robiłem remanent po jego śmierci, w tych wszystkich dobrach które pozostawił... Zbierał wszystko, co się dało zbierać, a wiedzę gromadził od zawsze. Gdy ja byłem bardziej zainteresowany bieganiem po podwórku, to on czytał. Historia, turystyka, był przewodnikiem turystycznym... A takie jego uczczenie to piękna rzecz – podkreśla M. Występski. Na koniec zaś zaapelował: - Przychodźcie tutaj do „Pawła” co roku i pamiętajcie o nim!

Wzruszenia nie kryli także włodarze gminy Kłecko i Kiszkowo. - Bardzo piękna uroczystość i bardzo piękny pomysł nazwania dębu imieniem „Paweł”. Paweł lubił przyrodę, lubił wędrówki, lubił ludzi. Dąb rośnie wiele set lat i mam nadzieję, że wiele jeszcze ludzi będzie o Pawle pamiętać, a ma kto pamiętać bo widać to po zgromadzonych tutaj osobach – uważa January Giżycki, wiceburmistrz gminy Kłecko.

Z kolei Tadeusz Bąkowski, wójt gminy Kiszkowo podkreśla, że uczestniczymy w uroczystości, którą przekazujemy dla potomnych. - Wkopanie takiego aktu erekcyjnego z wypisaną inicjatywą i celem, organizatorami, to jest przekaz dla tych którzy będą kiedyś po latach wspominać inicjatywę, organizatorów i wszystkich, którzy uczcili pamięć Pawła, regionalisty, pasjonata, przyrodnika, historyka. I ma on dzisiaj godnych kontynuatorów swojej pasji – mówi T. Bąkowski.

Podczas uroczystości nadania imienia „Paweł” o głos poprosił także emerytowany nauczyciel z Kłecka, Franciszek Kalinowski, który uczył śp. Pawła Występskiego. - Paweł zawsze był takim człowiekiem, który uśmiechnął się, zagadał... Spotykałem się z nim często gdy chodziłem na kijki, to on zazwyczaj już wracał ze swoich wędrówek, a bywało to wieczorami. To zawsze był czas na rozmowę – wspomina pan Franciszek. - Poza tym brałem często udział w rajdach które Paweł organizował, czy to do „Zielarek” do Gorzuchowa, czy rajd mikołajkowy do Dębnicy. Zawsze też był nastawiony, by w tych rajdach jak najwięcej dzieci uczestniczyło i widać było ukochanie przez Pawła tej naszej polskiej ziemi – dodaje.

Samą inicjatywę nadanie dębowi imienia „Paweł” pan Franciszek ocenia bardzo dobrze. - Nic lepszego nie można było wymyślić. Naprawdę piękna rzecz i ten dąb tutaj skryty w tych, jakże pięknych zaroślach, i ten kamień i ta tabliczka. Naprawdę pięknie... - dodaje wzruszony.

O głos poprosił również inny mieszkaniec Kłecka, Aleksy Wilkosz. - Pomysł takiego upamiętnienia Pawła jest super pomysłem, impreza bardzo udana. Do tych miejsc, do których w trakcie rajdu dotarliśmy, to pewnie sami byśmy nigdy nie dotarli, mimo, iż ja na gminie Kłecko żyję od urodzenia. Dzisiaj dopiero te piękne miejsca i dróżki którymi przechodziliśmy mogliśmy odkrywać i poznawać – podkreśla A. Wilkosz. - Przy okazji gratuluję panu Karolowi Soberskiemu takiej organizacji i życzę jeszcze więcej tego typu imprez, bo naprawdę to jest coś pięknego. Mogę śmiało stwierdzić, że w osobie pana Karola i całego Towarzystwa, Paweł ma godnych następców. Natomiast sam pomysł uczczenia to nic lepszego nie dało się wymyślić, i zapewne sam Paweł byłby ogromnie wdzięczny i zadowolony. I myślę, że to nie tylko moja opinia – dodaje.

Dąb „Paweł”
Dąb „Paweł” ma ponad 120 lat i rośnie na terenie kompleksu leśnego zwanego Bieszczadami Kłeckimi - jest to urokliwy zakątek na pograniczu gmin Kłecko i Kiszkowo. Obszar w większej części porośnięty lasem, wyrzeźbiony przez lodowiec i temu zawdzięcza swój niepowtarzalny urok. W głębokich rynnach o stromych, porośniętych lasem zboczach utworzonych przez wody topniejącego lodowca znajdują się trzy jeziorka: Linie, Bachorce i Kamionek.

Paweł Występski, członek-założyciel Piastowskiego Towarzystwa Historyczno-Turystycznego zmarł 24 lutego tego roku w wieku 56 lat. Był miłośnikiem historii i turystyki, szczególnie kochał rajdy piesze (często właśnie po Bieszczadach Kłeckich), które osobiście przez wiele lat organizował.

(as)
Fot. A. Soberska, L. Olejniczak, K. Soberski

Na ten temat:
Wędrowali po malowniczych Bieszczadach Kłeckich