Tajemnice trzemeszeńskiej Bazyliki
Dodane przez admin dnia Sierpień 03 2013 13:00:00
Podziemia Bazyliki pw. Najświętszej Maryi Panny to dobrze zbadane miejsce Trzemeszna, ale jednocześnie jest to miejsce ciągle skrywające niezwykłe tajemnice... Wchodząc do kościoła można dostrzec drewniane drzwi prowadzące do podziemi. Wszyscy wierni wiedzą o ich istnieniu, wielu było tam osobiście. Podziemia zwiedzamy w towarzystwie proboszcza ks. Piotra Kotowskiego, który przybliża nam historię artefaktów znajdujących się w podziemiach świątyni.
Treść rozszerzona
Podziemia to pozostałości kultury romańskiej, gdyż właśnie w takim stylu był kiedyś zbudowany kościół. Istniejący wówczas klasztor nosił nazwę Ecclesia Sanctii Adalberti. Pod dzisiejszą bazyliką, poniżej posadzki, obficie zachowały się części fundamentów z tamtego okresu. Dzięki temu w dużej mierze można było odtworzyć rzut pierwszego kościoła. Potwierdza to, że budowla była wzniesiona w połowie XII wieku tj. 1145-1147. Część podziemi została otwarta na widok publiczny. W ich wnętrzu zorganizowano wystawę archeologiczną.

– Romańskie mury można zobaczyć na podświetlanych zdjęciach, które są częścią wystawy – mówi ks. Piotr Kotowski. Po otwarciu drzwi pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy to tablica, informująca o tym, że eksponaty znajdujące się na wystawie pochodzą z prac archeologiczno-architektonicznych przeprowadzonych w latach 1987-1995. Niewiele artefaktów zachowało się w całości, większość to szczątki rzeczy znajdujących się w ówczesnym kościele. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy był pożar z 21 stycznia 1945 r, spowodowany przez niemieckie wojsko.

Na wystawie wzrok przykuwają m.in. stare, ceramiczne naczynia i sztućce. Pochodzą z różnych okresów. Zachowała się np. ceramika naczyniowa datowana na okres XVI-XVIII wieku. Na głównej wystawie można oglądać szczątki ceramiki późnośredniowiecznej z XV i XVI wieku i nowożytnej z XIX wieku. Nie tylko ceramika jest częścią wystawy. Obok umieszczono szczątki szklanych kieliszków i rysunki, na którym widnieją ich rekonstrukcje. Pochodzą z XVIII i XIX wieku. Na ścianach wiszą zdjęcia kielichów z poprzednich wieków - kielich romański i należąca do niego patera, które datowane są na drugą połowę XII wieku.

– Jednym z ważniejszych eksponatów jest płyta nagrobna z XII wieku – opowiada ksiądz Kotowski. Podczas wykopalisk znaleziono również szczątki kafli płytowych z połowy XVII-XVIII wieku. O tym, że bazylika była kiedyś w dużej mierze romańska potwierdzają dwie kolumny, najstarsze w kościele. Pochodzą one z XII wieku i są usytuowane tuż przy wejściu na wystawę.

Podziemia wzbudzają duże zainteresowanie wśród turystów. – Wystawa jest jednym z punktów programu turystów, poruszających się Szlakiem Piastowskim. Również kuracjusze z Inowrocławia przyjeżdżają bardzo regularnie – wyjaśnia ksiądz. Podziemia i bazylikę zwiedzają również dzieci z pobliskich szkół w ramach lekcji historii.

Podziemia Bazyliki wymagają rewitalizacji z powodu wilgoci która zagrażała fundamentom. – W 2011 roku była założona wentylacja mechaniczna w podziemiach pod kopułą, która wymienia powietrze – mówi ksiądz Kotowski. Ponad to, został zrobiony drenaż wokół ścian bazyliki oraz system studzienek odprowadzający wody gruntowe. Wewnątrz bazyliki została odkuta pokrywa plastrykowa z dolnej części ścian, ponieważ trzymała wilgoć. – Dolne partie były bardzo mokre, dlatego musieliśmy odkuć pokrywę aby ściana mogła wyschnąć, proces schnięcia będzie trwał jeszcze 2 lata – dodaje ksiądz Kotowski.

W zeszłym roku wymieniono również 28 okien w górnej partii kopuły, w tym roku proboszcz zamierza wymienić pozostałe 45 okien. – W niedługim czasie chcemy wyremontować elewacje zewnętrzną, robioną kilkanaście lat temu, która także na skutek wilgoci i innych czynników odpada ze ścian – zaznacza nasz rozmówca. Wszystkie remonty prowadzone z Bazylice były dofinansowane z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Monika Kaszyńska