Hajstra - tajemniczy mieszkaniec lasu
Dodane przez admin dnia Lipiec 04 2013 14:00:00
Sądzę, że dla przeciętnego Czytelnika sama nazwa tego zwierzęcia brzmi tajemniczo i nic w tym dziwnego, bo prędzej już ktoś słyszał o czarnym bocianie, niż o takim cudaku. Bocian czarny, czyli hajstra (Ciconia nigra) jest bardzo rzadkim ptakiem lęgowym w Polsce i szanse na spotkanie się z nim, nie są wielkie, a już spotkanie gniazdującej rodziny tych objętych ścisłą ochroną gatunkową brodźców, jest pewnym ewenementem.
Treść rozszerzona
Liczebność gniazdujących w Polsce par tego wielkiego ptaka ocenia się na około 2 tys. sztuk, a ponieważ prowadzi on bardzo skryty tryb życia i gniazduje wyłącznie w lasach, przy czym w przeciwieństwie do swego czarno białego kuzyna jest bardzo płochliwy i unika kontaktu z człowiekiem, to z doświadczenia wiem, że o wiele łatwiej podczas leśnej włóczęgi znaleźć jego czarne jak sadza pióro, niż zobaczyć samego właściciela tych powietrznych wioseł. Jak wspomniałem powyżej, bocian czarny cieszy się szczególnymi względami leśników i jeżeli uda się gdzieś zlokalizować jego rezydencję, to z mocy prawa zostaje tam wyznaczona strefa ochronna w której nie prowadzi się żadnej aktywności związanej z uprawą i eksploatacją lasu.

Rozciągające się wokół Czerniejewa lasy, są bardzo rozległe i trudno powiedzieć, co do końca kryją, ja mogę jednak z przyjemnością zauważyć, że osobiście poznałem tutaj aż trzy stanowiska lęgowe hajstry, co prawda dwa z nich są już historią, ale jedno jest jak najbardziej aktualne i w bieżącym roku troskliwi rodzice wychowują w nim dwoje sporych już dzieci. W roku ubiegłym, kiedy przypadkowo odkryłem to trzecie znane mi gniazdo, sukces lęgowy był mniejszy, bo usytuowany na dębie dom, opuścił tylko jeden potomek, miejmy nadzieję, że tym razem wszystko zakończy się szczęśliwie, bo póki co, maluchy nie wyglądają jak zabiedzone niejadki, a okoliczne mokradła z pewnością są w stanie dostarczyć ich rodzicom odpowiednią ilość żab i rybiej drobnicy. Tu trzeba zauważyć, że bocian czarny – odmiennie niż popularny Wojtek, preferuje polowania wodne, aby zaś osiągnąć sukces łowiecki, sprytnie używa swoich wielkich jak parasol skrzydeł do osłaniania tego co kryje się pod taflą wody, przed refleksem świetlnym słońca.

a rel='lightbox[news]' href='http://www.piastowskakorona.pl/images/news/turystyka/bocian_1.jpg'>Pierwsze znane mi gniazdo hajstry było zlokalizowane w popularnym tutaj Rezerwacie Bielawy i było zaznaczone na tablicy informacyjnej opisującej ten leśny ostęp. Niestety, ale pewnie z powodu swego ogromnego ciężaru, upadło wraz z niosącym je konarem sosny na której było zbudowane. Drugie gniazdo zlokalizowane w ostępie zwanym przez miejscowych myśliwych „Dziekaną”, jest obecnie opuszczone i brak mi informacji o tym, że zaowocowało kiedyś przychówkiem, aczkolwiek widywałem w nim osobniki dorosłe. Aktualne gniazdo z dwoma dorastającymi maluchami, jest zaś dobrym przykładem stopniowego „cywilizowania” się dzikich zwierząt, bo jest zbudowane około 200 m. od ruchliwej szosy i wprost nad leśnym duktem. Finezji sprawie dodaje fakt, że tuż pod nim stoi myśliwska ambona, oczywiście ona była tam pierwsza, bo nikt by nie zrobił tym pięknym ptakom takiego psikusa.

Do artykułu dołączam kilka zdjęć, to które wykonane zostało jesienią, pokazuje gniazdo na „Dziekanie”. Pozostałe wykonałem dzisiaj i przy odrobinie wysiłku da się w nich zauważyć młode bocianięta, ich barwa nie jest typowa dla osobników dorosłych, bo są prawie białe i mają lekko żółte dzioby, wszystko się jednak zmieni z wiekiem i oprócz czerwonych dziobów i nóg, staną się negatywem znanego boćka który przynosi dzieci.

Szczepan Kropaczewski