„Odtworzyliśmy wydarzenie bardzo ważne dla historii Powstania”
Dodane przez admin dnia Grudzień 29 2013 19:30:00
Jeszcze dwa dni temu byliśmy świadkami podniosłych uroczystości, związanymi z 95. rocznicą Powstania Wielkopolskiego i powrotem szczątków kpt. Pawła Cymsa. Dziś w czas walk o wyzwolenie Wielkopolski przeniosła nas rekonstrukcja, jaka miała miejsce w Zdziechowie. Wydarzenie to cieszyło się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Zdziechowy, jak i osób przybyłych z różnych stron naszego regionu.
Treść rozszerzona
Uroczystości ku czci powstańców rozpoczęły się mszą świętą w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Zdziechowie. Po nich udano się pod pamiątkową tablicę, gdzie złożono wieńce. Ostatnim, chyba najbardziej wyczekiwanym, punktem tegorocznych obchodów była rekonstrukcja historyczna.

Miejscem rozegrania rekonstrukcji był teren Zespołu Szkolno-Gimnazjalnego w Zdziechowie. To właśnie tam odtworzono wydarzenia, jakie miały miejsce w Zdziechowie 95 lat temu. Potyczka, która wtedy wydarzyła się w Zdziechowie, była niezwykle istotna dla późniejszych losów Powstania. - Odtworzyliśmy wydarzenie bardzo ważne dla historii Powstania. Gdyby ten silny, uzbrojony, pruski oddział dotarł do Gniezna, to przy tej sile powstańców, którą mieliśmy w Gnieźnie, Gniezno mogłoby się poddać. Byłoby to załamanie początkowych planów Powstania – uważa Robert Gaweł, prezes Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego.

W rekonstrukcji brało udział blisko sto osób. Zaangażowane były między innymi grupy z Pleszewa, czy Wrześni oraz młodzież szkół ponadgimnazjalnych. To właśnie na zaangażowanie młodych największą uwagę zwraca R. Gaweł. Dodaje on także, że nie jest łatwo przygotować całe przedsięwzięcie: - Przede wszystkim trzeba mieć oddanych ludzi. Takich, którzy się zaangażują, nie liczą godzin, nie liczą czasu. Dziś brało w tym udział sto osób. Przyjechały grupy z Pleszewa, z Wrześni. Oni poświęcają czas, ale chce zwrócić uwagę młodzież. Inni są gdzieś na wakacjach, a oni przyjechali tutaj, musieli ćwiczyć na próbach. Dziękuje im bardzo serdecznie, bo to jest ich poświęcenie. Dla nich jest to nie tylko zabawa, ale w tym historycznym wymiarze chcą oddać hołd pokoleniom, które walczyły o Polskę.

Z tego powodu R. Gawła boli fakt, że niektórzy w udziale w rekonstrukcjach szukają powodu do drwin. - Boli mnie strasznie, kiedy inni wyśmiewają się z rekonstruktorów, że się przebierają i pajacują. Atakują akurat tych, którzy się przebierają za powstańców. Nie atakują tych, przebierających się za Piastów, za żołnierzy XIX-wiecznych. Jest w tym coś przykrego. Co chcecie od nas? Myślę, że robimy dobrą rzecz i będziemy robić to dalej – zapewnia prezes TPPW.

Frekwencja podczas dzisiejszego wydarzenia przerosła nawet najbardziej optymistyczne oczekiwania. Zadowolenia z tego faktu nie krył Włodzimierz Leman, wójt gminy Gniezno, jeden z organizatorów przedsięwzięcia. - Liczba osób, która uczestniczyła w obchodach przerosła wszelkie oczekiwania. Nie spodziewaliśmy się tak genialnego uczestnictwa mieszkańców sąsiednich wiosek, jak również mieszkańców Gniezna. Jestem pozytywnie zaskoczony tym zainteresowaniem – mówi włodarz gminy Gniezno.

W. Leman dodaje, że organizacją rekonstrukcji, chciano w szczególny sposób uczcić kolejną rocznicę Powstania: - Gmina Gniezno co roku czci w Zdziechowie pamięć poległych powstańców. W tym roku, z racji 95. rocznicy chcieliśmy w szczególny sposób oddać hołd tym, którzy brali udział w tych walkach. Aby rodziny uczestników Powstania poczuły się docenione i dowartościowane za to, że ich przodkowie w tak odważny sposób postanowili bronić Zdziechowy i przyczynili się do jej bezpieczeństwa.

Wydarzenia z grudnia 1918 roku zostały odtworzone w sposób bardzo realistyczny. Dzięki temu widzowie przez chwilę mogli poczuć się tak, jak uczestnicy tamtych walk. Celem widowiska nie było jednak jedynie zaprezentowanie przebiegu tamtych potyczek. Zdaniem R. Gawła jest to także doskonała lekcja historii: - Okazuje się, że uczymy nie setki, a tysiące ludzi. Uczymy historii. Jest to fabularyzowana wersja, o tym wszyscy wiedzą, ale myślę, że były to duże emocje. Myślę, że jest to duży sukces. Udało się to wszystko przeprowadzić bezpiecznie. Ta rekonstrukcja wywarła chyba duże wrażenie na wszystkich widzach. Jest to istotna nauka Powstania. Tak powinniśmy się uczyć. Nie tylko w szkole, ale również na ulicach, lub tak jak dziś pod pałacem.

Rekonstrukcja zakończyła się odśpiewaniem hymnu oraz odpaleniem rac przez kibiców Lecha Poznań. Z całą pewnością nikt nie mógł żałować czasu spędzonego podczas dzisiejszej rekonstrukcji. Na koniec przybyli widzowie mogli skosztować grochówkę oraz rozgrzać się ciepłą herbatą.

Mateusz Fąfara

Na ten temat:
Bitwa pod Zdziechową - historia godna przypomnienia