Dni Pary za nami...
Dodane przez admin dnia Maj 19 2013 17:30:00
Kilka tysięcy zwiedzających, cztery pociągi specjalne, grupy rekonstrukcji historycznych, wystawa II LO i mini-festiwal artystyczny przygotowany przez eSTeDe, specjalne atrakcje dla najmłodszych – to i tak niekompletne podsumowanie Dni Pary 2013. To już po raz trzeci Krzysztof Modrzejewski, wsparty przez Instytut Rozwoju i Promocji Kolei i TurKol przygotował moc kolejowych atrakcji w starej parowozowni, a Centrum Kultury eSTeDe zadbało o oprawę artystyczno-kulturalną.
Treść rozszerzona
Trzecia edycja
Od 15 maja do dziś zabytkowa parowozownia w Gnieźnie ożyła, zamieniając się teren drugiej co do wielkości imprezy kolejowej w kraju. Twarzą imprezy jest jej pomysłodawca, a jednocześnie przewodnik po parowozowni na czas Dni Pary - Krzysztof Modrzejewski, pracujący dla Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.

- Jeśli chodzi o frekwencję to już wiadomo, że tegoroczna edycja miała jeszcze więcej zwiedzających i uczestników, niż poprzednie. Mieliśmy też cztery pociągi specjalne, dodatkowo spotkały się mała (wąskotorowa) i duża lokomotywa. Były parowozy więc te dni były pełne pary rzeczywiście. Ciekawą okazała się wystawa urządzeń kolejowych przygotowana przez II LO. Myślę, też że jak zwykle program atrakcji kulturalnych przygotowany przede wszystkim przez eSTeDe też był ciekawy – podsumowywał na gorąco Krzysztof Modrzejewski.

Dla najmłodszych
Nie zabrakło atrakcji dla przedszkolaków. Tutaj jak co roku wspaniale wpisały się w temat dni pary Ewa Jaworska i Magdalena Karpińska – kustoszki z Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna. W tym roku czytajki były formą podróży po najważniejszych miastach Polski, podczas której dzieci poznawały legendy odwiedzanych miast. Wszystkiemu towarzyszyła atmosfera zabawy i radosnej edukacji.

Po raz pierwszy natomiast w scenerii industrialnej hali swoją bajkę opowiedział przedszkolakom – Pan Walizka, który z magicznej czarnej walizki wyczarował pracownię alchemika. Nasz redakcyjny kolega Jarek Mikołajczyk dał się poznać jako zajmujący opowiadacz i aktor, wcielając się w rolę bohatera swoich bajek. Dzieci słuchały w skupieniu mimo że bajka nie była nazbyt prosta. - Pan Walizka to trochę moje alter ego, oczywiście podkoloryzowane na potrzeby spotkania z dziećmi. Nie mniej faktycznie piszę bajki i bardzo cenię sobie opowiadanie ich najmłodszym. Dzieci mają w sobie szczerość odbioru, jeśli się im nie podoba opowieść, to koniec, po prostu będą rozmawiać, wiercić się... i to jest piękne. Dorosła widownia często boi się reagować naturalnie – przyznaje Jarosław Mikołajczyk, Pan Walizka i instruktor eSTeDe.

Wystawy i plenery
Pierwsza wystawa przygotowana została przez uczniów II LO, miała charakter interaktywny i poglądowy. Uczniowie II LO przygotowali pomniejszone urządzenia kolejowe np. semafor czy zwrotnicę, którymi zwiedzający mogli operować. Ponadto był tez interaktywny konkurs, ale także tę wystawę wzbogacały coraz to nowe rysunki dzieci. „Para buch – koła w ruch” bo tak nazywała się wystawa przygotowana przez licealistów, była znaczącym wkładem II LO w Dni Pary.

Kolejna wystawa miała już charakter artystyczny. Już w pierwszym dniu Dni Pary Centrum Kultury eSTeDe zaprosiło do obejrzenia wystawy zdjęć autorstwa Łukasza Spachacza. Cykl fotografii czarno-białych wykonanych w parowozowni urozmaiciły także kolorowe zdjęcia z modelka, wykonane również w parowozowni. Dobre kadry, pewna wrażliwość na industrialne piękno budynków i urządzeń stworzyły harmonię z zaadaptowaną na ten czas dla potrzeb wystawienniczych salą.

Tradycyjnie podczas Dni Pary odbył się też plener ABC świadomości plastycznej Eli Binkowskiej przygotowany przez sekcję eSTeDe. Podczas pleneru młodzi adepci sztuki pracowali pod okiem Elżbiety Binkowskiej na terenie parowozowni. Podobnie plener fotograficzny pod okiem Przemysława Degórskiego to także już tradycja Dni Pary. Pracownia fotograficzna eSTeDe jak zwykle świetnie czuła się w unikatowych wnętrzach byłej lokomotywowni.

Koncerty i inne atrakcje
Piotr Robakowski – instruktor eSTeDe, pokazał swoje filmy już czwartek. Produkcje Robakowskiego były poświęcone bądź nawiązywały do parowozowni, na projekcję przyszło kilkadziesiąt osób.

Po raz drugi w przestrzeni hali warsztatów parowozowni zaprezentował się Teatr Dźwięku Studio 34. Zespół po dłuższej przerwie spowodowanej kilkumiesięczną podróżą Pawła Bąkowskiego do Turcji, pokazał nieco zmienione oblicze. Trip From Earth 2 – to bezpośrednia kontynuacja poprzedniego programu, jednak część utworów została zagrana inaczej, pojawiły się też dwa premierowe: Posłuchajcie z tekstem Pawła Bąkowskiego i Miasto Jarka Mikołajczyka. Trio w składzie Paweł Bąkowski, Jarek Mikołajczyk i Kacper Polus, po raz ostatni pokazało swój program w Gnieźnie, przed wakacjami. Teraz planują wejście do studia. I choć sala nie pękała w szwach, ci którzy przyszli nie kryli zadowolenia. Koncert STUDIA 34 zorganizowało Centrum Kultury eSTeDe.

W ostatnim dniu Dni Pary o godz. 15.00 blisko 100 osób wysłuchało specjalnego koncertu orkiestry dętej powiatu gnieźnieńskiego. W przestrzeni parowozowni z architekturą przemysłową, koncert orkiestry nabrał również szczególnego wyrazu. Odbiór występu orkiestry, był zdecydowanie bardzo dobry. Trzeba przyznać, że układając program artystyczny eSTeDe słusznie przygotowało orkiestrowy akcent niemal na zamknięcie imprezy. - Program, który przygotowaliśmy w tym roku stanowiły sprawdzone już propozycje, takie jak choćby plenery i fotograficzny, poprowadzony przez naszego instruktora Przemysława Degórskiego czy plener ABC świadomości plastycznej prowadzony również przez instruktorkę eSTeDe Elżbietę Binkowską. Bardzo ciepło przyjęta była tez wystawa Łukasza Spachacza. Z propozycji koncertowych oczywiście Studio 34, choć formalnie nie jest naszą sekcją to jednak tworzą je ludzie związani z Centrum. Ciekawym wydało nam się też pokazanie w przestrzeni parowozowni orkiestry dętej – podsumowała wkład eSTeDe w Dni Pary Marta Pacak.

Podczas tegorocznych Dni Pary można było też zobaczyć żołnierzy niemieckich, pilnujących terenu parowozowni. Wszak tytuł tegorocznej edycji Walka na torach zobowiązywał, a realizowany był także podczas prelekcji historycznej „Działa kolejowe – szaleństwo pola walki”.

Pociągi pod specjalnym nadzorem
Mocna propozycją tegorocznej edycji Dni Pary były też oczywiście pociągi specjalne i obecność właśnie parowozów, można powiedzieć była zwieńczeniem idei Dni Pary. Aż cztery pociągi specjalne: Wojciech, Sokół, Kosynier i Wojtuś. Ponadto w planie imprezy znalazło się także spotkanie małego i dużego parowozu na terenie stacji wąskotorowej. Autokarowa wycieczka po ważnych obiektach kolejowych zakończyła się też włączeniem w Noc Muzeów. Dni Pary pokazują potencjał miejsca jakim była i jakim mogłaby być parowozownia.

(as)

Na ten temat:
Para buch... Ruszyły Dni Pary!
Semafor świetlny, semafor kształtowy, zwrotnica oraz obrotnica prawie gotowe...
„Para – buch, koła – w ruch!”
Młodzież ma wiedzę o parowozowni i kolei
„Wojna na torach!”