Jedyna taka noc! Noc Kościołów Drewnianych!
Dodane przez admin dnia Maj 20 2013 18:00:00
Gdy słońce chyliło się już ku zachodowi, rozpoczęła się kolejna niezwykła noc…Bicie dzwonów i msza święta zainicjowała III Noc Kościołów Drewnianych. Była to nietypowa impreza kulturalna, która wykraczała poza ramy zwykłego koncertu. Tej nocy w niepowtarzalny sposób mogliśmy się pomodlić słuchając i śpiewając znane piosenki religijne. Noc Kościołów to nie tylko koncerty, ale też same, ponad 200-letnie, drewniane świątynie nadające niepowtarzalny klimat temu przedsięwzięciu, które po raz pierwszy w swej historii głosiły w ten sposób słowo Pana....
Treść rozszerzona
Dwie poprzednie edycje cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, przechodząc tym samym oczekiwania organizatorów. Koncerty muzyki chrześcijańskiej, pokazy filmu promującego Szlak Kościołów Drewnianych oraz historia kościołów opowiedziana przez regionalistów-pasjonatów przyciągnęły tłumy wielbicieli tego rodzaju turystyki kulturowej.

W tym roku swoje bramy dla pielgrzymów otworzyły kościoły w Długiej Goślinie, gdzie w kościele św. Marii Magdaleny wystąpił zespół Pinokio Brothers, w Skokach w kościele św. Mikołaja Biskupa posłuchać można było Kwartetu Wielostrunnego i w Kiszkowie w kościele p.w. św. Jana Chrzciciela zaśpiewała Beata Bednarz.

Kiszkowska Noc Kościołów Drewnianych rozpoczęła się o godzinie 20.30. Ania Frąckowiak, prowadząca tą imprezę, powitała przybyłych gości oraz przybliżyła historię powstania Szlaku Kościołów Drewnianych który powstał w 2008 roku z inicjatywy Związku Międzygminnego Puszcza Zielonka w którego skład wchodzą gminy: Kiszkowo, Skoki, Murowana Goślina, Czerwonak, Swarzędz i Pobiedziska. Została również przybliżona sama idea koncertów Nocy Kościołów Drewnianych nawiązująca do Nocy Muzeów.

Następnie przybyłych gości powitali ks. dziekan Romuald Szczepaniak który przedstawił pokrótce historie kościoła. Z kolei wójt gminy Kiszkowo, Tadeusz Bąkowski nawiązał do całego szlaku i zabytków drewnianej architektury. - Kiedyś drewniane kościoły były budowane w ubogich parafiach i były raczej odzwierciedleniem biedy i niedostatku a obecnie po kilkuset latach stały zabytkowymi perełkami architektury oraz symbolami lokalnego dziedzictwa historycznego i kulturowego, którego my wszyscy staliśmy się spadkobiercami i powinniśmy wspólnie o niego dbać – podkreśla.

Po powitaniu odbyła się emisja półgodzinnego filmu, który pokrótce w bardzo ciekawy sposób opowiada o wszystkich 12 kościołach na szlaku. Przedstawione są w nim najciekawsze informacje dotyczące historii i architektury. Po filmie Bartosz Krąkowski przedstawił historię Kiszkowa, parafii i samego drewnianego kościoła która rozpoczyna się w końcówce XIV wieku. - Pierwsza wzmianka o Kiszkowie pochodzi z kroniki Jana Długosza z roku 1383 w której to kronikarza opisywał znaczące miasta zniszczone walki między szlachtą polską po śmierci króla Ludwika XV. Jednym z pierwszych właścicieli Kiszkowa był Mikołaj Chwałkowic – sędzia Kaliski znany jako „Diabeł Wenecki” o którym pisał w „Panu Tadeuszu” Adam Mickiewicz. Prowadził on spór sadowy ze swoją siostra Małgorzatą właśnie o dobra Kiszkowskie. W XV wieku miasto przeszło w ręce Korzboków, którzy przyjęli nazwisko Kiszkowskich. Następnie Należało do Niemojewskich, Bojanowskich, Radzimińskich i Zastrow – mówi B. Krąkowski. - Jako znaczące miasto w regionie Kiszkowo uzyskało w 1504 roku Przywilej targowy – dodaje.

W XVII wieku Łukasz Niemojewski doznał uzdrowienia za pomocą cudownego obrazu i wzniósł murowaną kaplicę jako wotum dziękczynne. Dzięki temu wydarzeniu powstało Sanktuarium Matki Boskiej Kiszkowskiej. Z kaplicy obraz przeniesiono do ołtarza głównego, gdzie znajduje się do chwili obecnej. Kiszkowskie Sanktuarium znane było niegdyś w całej Wielkopolsce. Dawniej spełniał funkcje fary miejskiej.

Niechlubnym wydarzeniem w dziejach Kiszkowa był jeden z największych i ostatnich procesów o czary w polskiej historii. 30 września 1791 sąd kiszkowski został zaproszony do wsi Gorzuchowo na prośbę właścicieli wsi, szlachty braci Szeliskich. W tym procesie zostało skazanych dziesięć kobiet na spalenie na stosie.

- Z tym zdarzeniem jest związane l legenda, która głosi, że jedna z kobiet (którą posądzono o bycie czarownicą i którą spalono na stosie) tuż przed śmiercią rzuciła klątwę na Kiszkowo. Według niej miasto miało na powrót zostać wsią i stracić swą nazwę. Klątwa ta się spełniła, gdyż władze niemieckie zmieniły nazwę: (1 lipca 1876 roku) na Welnau., a pod koniec XIX wieku (od 1 stycznia 1881 roku), utraciło prawa miejskie. Było to związane epidemia cholery jaka wybuchła w połowie XIX stulecia. Po niej w Kiszkowie pozostał ksiądz oraz rodzina Balcerkiewiczów i Koperskich – zakończył swoją opowieść B. Krąkowski.

Koncert Beaty Bednarz
Przed koncertem była chwila przerwy na zwiedzanie kościoła, którą przybyli goście wykorzystali w pełni zaglądając do wszystkich zakamarków świątyni. Rozbłysły flesze aparatów dokumentujące zabytki i wyposażenie.

Punktualnie o godz. 22 rozpoczął się koncert głównej gwiazdy wieczoru Beaty Bednarz. Wokalistka ta porusza się różnych gatunkach muzycznych. Najbardziej kojarzona jest nurtem gospel. Karierę zawodową rozpoczęła w 1985 roku. Śpiewała z zespołami kojarzonymi z nurtem gospel i CCM, m.in. Heavy Blues, Amenband, Trzecia Godzina Dnia, Gaude Band i Deus Meus.

Koncert, jaki cała impreza zakończył się około godz. 23.30. Ks. proboszcz oraz wójt gminy podziękowali wokalistce za wspaniały koncert oraz zebranej publiczność za przybycie i wspólna zabawę.

(or)