Pałac w Zakrzewie zachwyca!
Dodane przez admin dnia Maj 28 2013 08:00:00
Jeśli hasło II Piastowskiego Festiwalu Wodnego brzmi „Z historią na fali” to nie mogło w programie naszego przedsięwzięcia zabraknąć możliwości zwiedzania najpiękniejszego zespołu pałacowo-parkowego w północnej Wielkopolsce – pałacu w Zakrzewie. I mimo niesprzyjającej pogody przed bramą pałacową stawiło się prawie 150 osób, w tym cudzoziemcy z Litwy i Hiszpanii! Piękno pałacu nie przemija i ciągle zachwyca! Szczególne wrażenie obiekt zrobił na naszych gościach z Litwy! Przewodnikiem po zespole pałącowo-parkowym był Karol Soberski.
Treść rozszerzona
Brama pałacowa stoi otworem!
Zwiedzanie pałacu i parku organizatorzy II Piastowskiego Festiwalu podzielili na trzy tury: godz. 11.00, 13.30 i 16. 30. Za każdym razem przed bramą główną pałacu stawiały się liczne grupy chcących zobaczyć ten „cud architektury” mimo, że od sobotniego poranku padał deszcz i wiało przenikliwie zimny wiatr.

Zebranych powitał Karol Soberski, dyrektor Festiwalu, który też opowiadał historię tego pięknego miejsca. - Znajdujemy się na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Zakrzewie. Ta okazała rezydencja to dzieło hrabiego Albina Węsierskiego, a w tym roku mija 141 lat, gdy pałac został oddany do użytku – powitał zebranych K. Soberski. - Sam Albin Węsierski to postać wielce zasłużona dla polskiej kultury. Dzięki jego staraniom w 1854 roku poprzez wykupienie od rządu pruskiego ocalona została wyspa Ostrów Lednicki i znajdujące się na niej relikty budowli z czasów formowania się państwowości polskiej – dodaje.

Zanim zwiedzający dotarli do pałacu, mogli zobaczyć i poznać historię wozowni (dzisiaj sali konferencyjnej) gdzie w XIX wieku trzymano kuce i muły oraz oficyny (w której obecnie znajduje się recepcja). Następnie cała grupa udała się do pałacu zbudowanego na przełomie 1871 i 1872 roku pod nadzorem gnieźnieńskiego architekta Ludwika Ballenstedta. - Do dzisiaj historycy spierają się, czy pałac został zbudowany według autorskiego projektu Ballenstedta, czy też według projektów zakupionych przez hrabiego Węsierskiego we Francji. Większość skłania się do tej drugiej opcji. Potwierdzeniem tej właśnie wersji może być też wizyta w Zakrzewie sprzed kilku lat grupy Francuzów, którzy gdy zobaczyli pałac stwierdzili, że prawie identyczny znajduje się nad Loarą – opowiada K. Soberski.

Tuż przed samym wejściem do pałacu, oprowadzający przedstawił historię pięknie dekorowanej fasady pałacu.

- Najbardziej charakterystycznymi elementami fasady pałacu są cztery korynckie kolumny dźwigające wielkie, sztukatorskie panoplia, czyli motywy dekoracyjne składające się z elementów uzbrojenia i oręża charakterystycznych dla sztuki renesansu i baroku – mówi K. Soberski. - Zdobienia te miały podkreślić pochodzenie właściciela i jego prawdziwe lub urojone ambicje rycerskie – dodaje i zaznacza, że we wnętrzach pałacu znajduje się niewiele oryginalnych elementów wyposażenia, które zostały zniszczone i rozkradzione w 1945 roku po wejściu do pałacu Armii Czerwonej.

Zanim przybyli weszli do środka dowiedzieli się także, że obecny zespół pałacowo-parkowy w Zakrzewie to kompleks, który tworzą: pałac, oficyna i wozownia. Ponadto w skład kompleksu wchodzą: blok hotelowy (budynek oddalony o około 150 metrów od bramy głównej) oraz budynki składające się na część gospodarczą. Centrum Szkolenia w Zakrzewie pełni funkcję profesjonalnej bazy dydaktyczno-hotelowo-gastronomicznej dla pracowników Banku Zachodniego WBK S.A. Jest jednak także dostępny dla pozostałych klientów biznesowych i prywatnych. Na parterze Pałacu znajduje się ciąg sal i saloników o charakterze reprezentacyjnym, w których odbywają się, zależnie od okoliczności, szkolenia lub imprezy okolicznościowe. W pokojach na I i II piętrze oraz na poddaszu mieści się część hotelowa.

Wnętrze rezydencji
Następnie grupa zwiedzała wnętrze pałacu - sale na parterze w tym m.in. Salę Fortepianową i Salę Złotą (w nich oryginalne kominki z XIX wieku), a następnie udała się na piętro, gdzie mogli podziwiać kopie antycznych popiersi.

- Na tych konsolach widzimy popiersia Zeusa, Wenus, Demeter, Ateny, Marsa oraz starożytnych myślicieli. Natomiast między tymi popiersiami dostrzec możemy herby: Belina - hrabiego Węsierskiego, Łodzia - jego matki Józefy Bnińskiej oraz Szreniawa – żony hrabiego Ludwiki Kwileckiej i Prus – jej matki Lucyny Czarneckiej – wskazuje K. Soberski.

Na piętrze szczególne zainteresowanie wzbudził apartament w którym mieszkała podczas kilkudniowego pobytu w Zakrzewie premier Wielkiej Brytanii – Margaret Thatcher. Warto podkreślić, że w Zakrzewie goszczono wielu najwyższych kościelnych hierarchów, przywódców państw, w tym m.in. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Ostatnio zaś pałac zdobył sporą popularność wśród nowożeńców, którzy ulegają magii pięknych wnętrz.

Podczas zwiedzania pałacu K. Soberski opowiadał także anegdoty związane z pałacem, z „duchami” pałacu, jak również ciekawostki związane z okolicami Zakrzewa, których jak się okazuje jest sporo. I są często zupełnie nieznane.

Park pełen tajemnic
Po blisko godzinnym zwiedzaniu pałacu, grupa poszła oglądać 16-hektarowy parku stworzony przez sprowadzonego w 1859 r. z Francji ogrodnika Augustyna Denizota. - Utworzenie parku wokół zakrzewskiej rezydencji w formach krajobrazowych tzw. parku angielskiego było pierwszym krokiem do planowanego przekształcenia dotychczasowego dworu w okazałą rezydencję – mówi K. Soberski.

Wędrując po parku uczestnicy wyprawy zobaczyli figurę Matki Boskiej znajdującą się tuż przy rzece Małej Wełnie i usłyszeli historię jej ocalenia w czasie II wojny światowej.

- Figura ta była maskowana przez Polaków gałęziami świerkowymi, które były wymieniane na nowe, gdy igły opadły. Działania te odbywały się za zgodą czy wręcz z inicjatywy wojennego rządy majątku volksdeutscha z Owieczek – Johana Nowalda, przed wojną Jana Nowaka
– opowiada K. Soberski.

Dalej wędrując grupa ujrzała kamienny krzyż z 1861 roku ustawiony przez hrabiego Węsierskiego na pamiątkę szczęśliwego uzdrowienia jego syna, który spadł z konia. Usłyszeli też historię znajdującej się kilkanaście metrów dalej figury św. Józefa ustawionej przez Stanisława Chełmickiego, ostatniego dziedzica Zakrzewa, na pamiątkę urodzin jego młodo zmarłego brata Jana.

Nocne zwiedzanie
Na koniec nie mogło zabraknąć pamiątkowych fotografii na tle pałacu i pysznej kawy w kawiarni znajdującej się w oficynie. A zwiedzający jako ostatnia grupa – goście z Litwy z zespołów „Selmiai” i kapel „Radvija” - stojąc na schodach prowadzących na pałacowe piętro zaśpiewali pieśni z podziękowaniem za zaproszenie na Festiwal.

Po zakończeniu zwiedzania padały też pytania o kolejne możliwości zwiedzania pałacu. I tutaj wyjaśniamy, że w ramach II Piastowskiego Festiwalu Wodnego już 28 czerwca o godz. 22.00 planowane jest „Spotkanie z Duchem Hrabiego – nocne zwiedzanie pałacu w Zakrzewie”.

Organizatorzy II Piastowskiego Festiwali Wodnego pragną podziękować Dianie Matłosz, kierownik Pałacu w Zakrzewie za możliwość zwiedzenia parku i pałacu oraz pomoc w zorganizowaniu tego projektu.

Aleksandra Soberska
Fot. A. Soberska, L. Olejniczak

Na ten temat:
Sekrety gnieźnieńskiego Archiwum prawie odkryte...
„Selmiai” i „Radvija” porwały publiczność! II Piastowski Festiwal Wodny zainaugurowany!