„Wszystkie drogi prowadzą do... Borzątwi!”
Dodane przez admin dnia Maj 28 2013 14:00:00
Dwudziesty szósty maja wszystkim niewątpliwie kojarzy się z Dniem Matki i słusznie, bo to ich święto, w którym każda mama powinna wypocząć, zrobić coś dla siebie i miło spędzić czas. Jesteśmy przekonani, że te mamy, które ten dzień spędziły nad jeziorem Kłeckim w Campingu Borzątew, nie narzekały na brak atrakcji. Tego dnia odbył się II Piastowski Festiwal Wodny „Z historią na fali”. Choć pogoda nie rozpieszczała temperaturą i słońcem (ale trzeba podkreślić, że przez kilka godzin było słonecznie), organizatorzy imprezy nie rozczarowali się co do liczby przybyłych gości.
Treść rozszerzona
II Piastowski Festiwal Wodny trwa od 24 maja i potrwa jeszcze aż do października. Za nami już wydarzenia artystyczne w Miejskim Ośrodku Kultury w Gnieźnie, w Archiwum Państwowym w Gnieźnie i pałacu w Zakrzewie. A w minioną niedzielę punkt kulminacyjny Festiwalu – część artystyczna w Campingu Borzątew w gminie Mieleszyn.

- Piastowski Festiwal Wodny jest cykliczną imprezą turystyczno-historyczno-rozrywkową, której ideą jest promocja regionu gdzie rodziło się Państwo Polskie i popularyzacja tej części naszego kraju, czyli Wielkopolski, Kujaw i Pałuk jako idealnego miejsca do uprawiania szeroko rozumianej turystyki – mówi Karol Soberski, pomysłodawca Festiwalu.

Od wczesnych godzin porannych w Campingu Borzątew trwały przygotowania do imprezy, która rozpoczęła się o godz. 14.00. - Jako gmina jesteśmy współgospodarzem II Piastowskiego Festiwalu Wodnego. Myślę, że mimo niesprzyjających zapowiedzi pogodowych jest dzisiaj nieźle. Uczestników Festiwalu przybywa, a mam nadzieję, że w czasie występów zespołów ludowych z Litwy i Ukrainy, czy także zespołu Babsztyl, tych uczestników będzie jeszcze więcej – mówi Janusz Kamiński,wójt gminy Mieleszyn. - Sądzę, że tutaj ten Festiwal warto było zorganizować, głównie ze względów na walory krajoznawczo-turystyczne naszej gminy, przecież znajdujemy się w Borzątwi. Dzięki temu Festiwalowi, dzięki organizatorowi głównemu, którym jest Karol Soberski, gmina zasłynie. Chce też powiedzieć, że Camping Borzątwi w okresie letnim jest takim doskonałym miejscem do wypoczynku, ale również do pieszych wycieczek i rajdów rowerowych – dodaje.

Regaty w Kłecku, piknik na Borzątwi
Zanim jednak Camping Borzątew wypełnił się miłośnikami dobrej zabawy, w godzinach przedpołudniowych przy Przystani Żeglarskiej „Korsarz” w Kłecku odbyły się II Regaty Żeglarskie „O Piastowską Koronę”. Po zakończeniu regat parada żaglówek przybyła do Borzątwi.

Tutaj atmosferę podgrzewała zacięta rywalizacja pomiędzy sołectwami reprezentującymi siedem gmin, które konkurowały ze sobą na najlepszy wypiek, najpiękniejszy strój oraz na najciekawiej udekorowane stoisko. By sprawiedliwie i rzetelnie wybrać najsmaczniejsze ciasto, została powołana specjalna komisja. Dziesięciu kandydatów na degustatorów łakoci miało przed sobą nie lada wyzwanie, bowiem musieli skosztować aż 35 kawałków ciast.

Prócz publiczności, słodkości próbowali i oceniali także wójtowie gmin, prezydent i starosta. Jednogłośnie nagrodę w kategorii najsmaczniejsze ciasto zdobyła sołectwo Łopienno, a Nagrodę Publiczności - Niechanowo. Autorki tych pysznych wypieków nie ukrywały swojej radości z wygranej. Zapytane, jaki jest przepis na taki sukces, jedna z pań odpowiedziała: - Te przepisy są stare i z tradycją, dlatego są smaczne. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że nie wszystko co nowe i modne jest lepsze.

Zainteresowaniem przybyłych cieszył się także Targ Wiejski Stowarzyszenia Światowid, stoiska edukacyjne przygotowane przez Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy i Muzeum Początków Państwa Polskiego, dmuchane zamki dla dzieci oraz stoiska handlowe. Nie zabrakło też miłośników lotnictwa z Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Sportów Lotniczych im. Ludwika Szajdy.

- Wszystkie tego rodzaju imprezy, które odbywają się poza większymi miastami są jak najbardziej potrzebne. Przede wszystkim widać, że jest tu integracja lokalnych środowisk. Tutaj przychodzą pokolenia od dzieci do dziadków. Bardzo się cieszymy biorąc pod uwagę fakt jaką mieliśmy wczoraj pogodę, że dziś w słońcu wspólnie możemy przeżywać duży wysiłek organizacyjny, tych którzy to zrobili, więc chwała informacjom lokalnym, chwała za tak świetną imprezę – stwierdził senator Piotr Gruszczyński, który wraz z żoną kilka godzin bawił się w Borzątwi.

Muzyka z Pałuk, rycerze z Gniezna
Ale oprócz atrakcji kulinarnych było też dużo muzyki. Festiwal otworzyła Gąsawska Orkiestra Dęta Pałuki, która zagrała doskonale wszystkim znane utwory. Na scenie zaprezentowały się też laureatki Przeglądu Piosenki Rogowo 2013: Laura Kanigowska, Weronika Wieczorek, Paula Macioszek, Wiktoria Krysztofiak i Anna Kłosin.

Oprócz muzyki rodem z gminy Rogowo, na Festiwalu swoje atrakcje mieli także miłośnicy oręża, a wszystko za sprawą Bractwa Rycerskiego Ziemi Gnieźnieńskiej. - Przygotowaliśmy pokazy turnieju rycerskiego, zaprezentowaliśmy w jaki sposób rycerze się szkolili, po to, żeby podnosić swoje kwalifikacje. Duże zainteresowanie było pokazami, bo to po raz pierwszy tutaj się odbywało i dla większości ludzi jest to lekcja żywej historii. Poza tym jesteśmy w strojach z epoki, dlatego ludzie mogli zobaczyć jak to wszystko dawniej wyglądało - wyjaśnia Andrzej Drygała z Bractwa Rycerskiego Ziemi Gnieźnieńskiej.

Goście ze Wschodu
Można też powiedzieć, że II Piastowski Festiwal Wodny ma charakter imprezy międzynarodowej, ponieważ na pikniku gościliśmy zespół „Selmiai” i kapelę „Radvija” z Litwy oraz Młodzieżowy Zespół Folklorystyczny z Ukrainy.

- Nasz program nazywa się „Miłość ocali świat”. Miłości są różne, miłość mężczyzn i kobiet, miłość do muzyki, tańca, sztuki. Miłość oznacza kochać sąsiadów, ojczyznę, miłość może być wolna, szybka, gorąca, cicha... Taki jest nasz program, a ponieważ wiosna się spóźniłam, wierzymy w tę wesołą okazję - mówi Edmundas Verpetinskas, kierownik artystyczny zespołu „Selmiai”.

Z kolei goście z Ukrainy to zespoły taneczne i akrobatyczne ze Szkoły Podstawowej Dymitryszki i Polianki w powiecie Humańskim na Ukrainie. Zespół „Wesołe kropelki”, „Świtanie”, „Radość”, „Wesoła dziatwa” - zdobywcy nagród ma festiwalach szkolnych, rejonowych i wojewódzkich. Młodzi artyści – w wieku od 12 do 15 lat – swoimi występami i akrobacjami podbili serca publiczności!

- Jestem zachwycony organizacją, ilością uśmiechniętych osób, pogodą, która jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienia się w piękną aurę. Wszystko co tu się dzieje jest naprawdę miłe i nakierowane na radosne spotkanie i wypoczynek. Każdy tutaj może wypoczywać i ja po prostu też tutaj odpoczywam – przyznaje Przemysław Majchrzak, wójt gminy Wągrowiec.

Szczun z Kareji
Szneka z glancem, ryczka, antrejka? To nie jest wcale ukraiński czy litewski język, to nasza wielkopolska gwara. Na pikniku goście mieli okazję przypomnieć sobie kilka słów, które nie są zrozumiałe dla wszystkich, rozumieją je bowiem tylko „pyry” z krwi i kości, jak mówił Szczun z Kareji (na co dzień Jarek Mikołajczyk, nasz redakcyjny kolega) w wolnym tłumaczeniu to po prostu chłopak, który miesza w Gnieźnie i nie wstydzi się on naszej poznańskiej gwary. Występ Szczuna największe wrażenie zrobił na młodych ludziach, którzy taką mowę słyszą tylko będąc u swoich dziadków.

Zadowolenia z drugiej edycji Festiwalu nie krył także Jacek Kowalski, prezydent Gniezna. - Po raz drugi przyjechałem na Festiwal na zaproszenie pana Karola Soberskiego. Co do samego Festiwalu, to widać, że z roku na rok impreza się rozrasta, atrakcji przybywa i gratuluję organizatorom, że udaje im się spiąć tyle punktów programu w jednym miejscu. Ta inicjatywa jest „strzałem w dziesiątkę”! – podkreśla prezydent J. Kowalski.

Gwiazdy Pikniku Country w Mrągowie
Z godziny na godzinę, zza chmur wychodziło coraz piękniejsze słońce, impreza udała się w stu procentach. Na najwytrwalszych czekały koncerty zespołów grających muzykę country. W tym roku były to gwiazdy Pikniku Country w Mrągowie: zespół „Babsztyl” z Olsztyna oraz Cezary Makiewicz z zespołem „Koltersi”, twórca hymnu pikniku „Wszystkie drogi prowadzą do Mrągowa”!

A na zakończenie była zabawa taneczna. Pomimo chęci i wszelkich starań nikomu nie udało się zatrzymać biegnącego czasu i tak nastał przez nikogo nielubiany poniedziałek…

- Festiwal bardzo mi się podoba. Sprzyja to nie tylko zbliżeni samej idei, ale i ludzi. I myślę tutaj o mieszkańcach zarówno gminy Mieleszyn, Kłecko, części mieszkańców powiatu gnieźnieńskiego, ale dzisiaj tutaj było też kilku samorządowców: wójtów, burmistrzów, reprezentantów poszczególnych powiatów, nawet spoza Wielkopolski, bo byli też z województwa kujawsko-pomorskiego. Idea wody, pomysł który rozwija się, pokazuje pewną dynamikę. I bardzo dobrze, że organizator wie w jaką stronę ma to prowadzić dalej – podsumował starosta Dariusz Pilak.

Już wkrótce w naszym portalu relacje z kilku wybranych punktów niedzielnej imprezy w Campingu Borzątew.

Inez Fiszer
Współpraca: Anna Siwka
Fot. A.Soberska, L. Olejniczak, E. Kupiec

Na ten temat:
Pałac w Zakrzewie zachwyca!
Sekrety gnieźnieńskiego Archiwum prawie odkryte...
„Selmiai” i „Radvija” porwały publiczność! II Piastowski Festiwal Wodny zainaugurowany!