„Taka lekcja jest kontaktem z żywą historią”
Dodane przez admin dnia Grudzień 05 2013 13:30:00
Już niebawem będziemy obchodzić 95. rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Wydarzenie tym szczególne, że będzie ono połączone z przeniesieniem do Gniezna szczątków kapitana Pawła Cymsa. W związku z tym Gimnazjum nr 2 w Gnieźnie postanowiło przygotować cykl lekcji dla uczniów szkół podstawowych, związanych z tym wydarzeniem.
Treść rozszerzona
Miejsce organizacji tych lekcji jest nieprzypadkowe. Gimnazjum nr 2 nosi bowiem imię Powstańców Wielkopolskich. Ponadto, w budynku szkoły znajduję się „Sala Tradycji”. Można w niej znaleźć wiele pamiątek z okresu Powstania. To właśnie tam postanowiono przeprowadzić cykl lekcji dla uczniów klas szóstych szkół podstawowych. - Ponieważ nasze gimnazjum dysponuje „Salą Tradycji” z wieloma ciekawymi i oryginalnymi eksponatami, postanowiliśmy dla klas szóstych przygotować cykl lekcji patriotycznych nawiązujących do Powstania oraz uczestnictwa gnieźnian w tym wydarzeniu. Okazało się, że cieszy się to bardzo dużym powodzeniem, ponieważ mamy zapisanych 14 grup – mówi Paweł Matkowski, dyrektor Gimnazjum nr 2 w Gnieźnie.

Zaproszenia zostały wysłane do wszystkich szkół podstawowych w Gnieźnie. Spośród nich odpowiedziały Szkoła Podstawowa nr 2, Szkoła Podstawowa nr 5, Szkoła Podstawowa nr 8 i Szkoła Podstawowa nr 9. Zdaniem dyrektora gimnazjum świadczy to zapotrzebowaniu na tego typu zajęcia. - Skoro zgłosiło się do nas 14 grup, gdzie każda liczy około 25 osób to znaczy, że zapotrzebowanie jest duże – uważa P. Matkowski.

Celem lekcji jest uświadomienie młodych ludzi o istnieniu Powstania. Wielu z nich codziennie mija miejsca związane z tymi wydarzeniami, nie zdając sobie z tego sprawy. - Chcemy, aby młodzi gnieźnianie mieli świadomość, że Powstanie rzeczywiście miało miejsce, że w Powstaniu uczestniczyli ich przodkowie. Chcemy ponadto, aby oswoili się z myślą, że wszędzie w Gnieźnie znajdują się miejsca, w których Powstanie jest widoczne, czyli nazwy ulic, nazwy tablic, które oni codziennie mijają. W zasadzie nie mają oni poczucia, że są to bohaterowie Powstania – twierdzi P. Matkowski.

Lekcje historii odbywają się w miejscu idealnie pasującym do tematyki zajęć. „Sala Tradycji” to skarbnica wielu pamiątek z tego okresu. Spora w tym zasługa krewnych powstańców. – „Sala Tradycji” to takie miejsce, w którym gromadzimy pamiątki związane z Powstaniem Wielkopolskim. Jest w tym duża zasługa rodzin powstańczych. Oni część tych materiałów nam przekazali. Oryginalne są wszelkiego rodzaju dokumenty związane z działalnością ludzi, którzy wtedy w Powstaniu brali udział. Są to świadectwa, pisma, pamiętniki, wspomnienia, odznaczenia, sztandar. To właśnie dzięki tym rodzinom udało nam się zgromadzić dosyć dużo materiału pokazującego życie powstańców i ich walkę. Nasi u uczniowie i goście mogą sobie ze spokojem to obejrzeć, czy nawet dotknąć – mówi Paweł Trygalski, nauczyciel historii i WOS-u w Gimnazjum nr 2.

Według P. Trygalskiego najcenniejszymi eksponatami są właśnie dokumenty z tamtych czasów. Wielką radość daje również kontakt z innymi pamiątkami. - Na mnie największe wrażenie robią zawsze dokumenty. One pokazują, że to byli normalni ludzie. To sytuacja zmusiła ich do działań ekstremalnych, walki o wolną Polskę z bronią w ręku. Co dla mnie jest niesamowite, kiedy myślę zawsze o powstańcach to, że kiedy walka się skończyła nie zaprzestali jej, ale przenieśli ją na grunt cywilny. Pracowali tutaj, budowali tą Polskę, którą wywalczyli z bronią w ręku. Wszelkie dowody ich działalności są dla mnie elementem, budzącym największą radość, że mogę się z nimi zetknąć – tłumaczy P. Trygalski.

Zdaniem nauczyciela, lekcje te są bardzo pożyteczne ze względu na swoją formę. Ma on jednocześnie nadzieję, że uczniowie wyniosą coś z tych zajęć: - Taka lekcja jak ta jest kontaktem z żywą historią. Nie jest dziś problemem sięgnąć po książkę, ale jest trudno przekonać kogoś do czytania. Młodzi ludzie bardziej nastawieni są na oglądanie. To, co zobaczą, z czym się zetkną, w większym stopniu pozostanie im w pamięci, niż gdybym kazał im to czytać. Poza tym, trudno sobie wyobrazić, że każdy z tych uczniów szpera po strychach i szuka pamiątek związanych z Powstaniem, zwłaszcza, że jest to już blisko sto lat od tamtych wydarzeń. Tu mogą w zasadzie zetknąć się z tym naocznie, poznać tą historię i wydarzenia, jakie w tedy miały miejsce. Mam nadzieję, że sporo z tego, co dziś zobaczyli zostanie im w głowach.

Obserwując uczniów podczas zajęć można odnieść wrażenie, że życzenie Pawła Trygalskiego spełni się i młodzi ludzie wyniosą co nieco z lekcji poświęconych Powstaniu. Szóstoklasiści ze skupieniem i zainteresowanie słuchali opowieści na temat wydarzeń sprzed blisko stu lat. - Jest dużo fajnych rzeczy, są oryginalne materiały, co również jest bardzo ciekawe. Największe wrażenie zrobiła na mnie właśnie ilość tych oryginalnych przedmiotów – mówi Michał Trojanowski ze Szkoły Podstawowej nr 8. - Takie lekcje bardzo mi się podobają, pobudzają one mózg. Dziś młodzież uczy się więcej z widzenia niż z czytania – dodaje.

Mateusz Fąfara