Szlak Piastowski pełen tajemnic... Szlak Piastowski ciągle mało znany...
Dodane przez admin dnia Kwiecień 27 2013 22:30:00
„Tajemnice Szlaku Piastowskiego” - tak brzmiał tytuł konkursu zorganizowanego przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna, którego finał odbył się w sali reprezentacyjnej tej placówki. Celem konkursu – przygotowanego przez Ewę Jaworską i Małgorzatę Szymańską – było poznanie jednego z najpiękniejszych w Polsce szlaków turystycznych. Na konkurs wpłynęły 84 prace, w tym 43 z dobrymi odpowiedziami z których nagrodzono 25 autorów. Specjalną nagrodę ufundował portal PiastowskaKorona.pl.
Treść rozszerzona
- Szlak Piastowski zajmuje szczególne miejsce, jego unikalność polega na zgromadzonych wzdłuż trasy przebiegu szlaku zabytkach kultury materialnej od początków naszej państwowości aż po czasy współczesne. Szlak ma wiele tajemnic. Niektóre z nich stały się tematem konkursu – mówi Romana Lechert, zastępca dyrektora Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna. - Szlak przebiega przez tereny gdzie kształtowała się państwowość polska, a takim wyznacznikiem szlaku są uwarunkowania historyczne. Ale szlak to też piękne krajobrazy, bogata flora, fauna i liczne jeziora – dodaje.

Na konkurs – przeznaczony dla uczniów gimnazjów i osób dorosłych – wpłynęły 84 prace. Jak podkreślają organizatorzy bardzo aktywnie we konkursie uczestniczyli uczniowie Gimnazjum nr 2 oraz młodzież z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Odzieżowych z Gniezna.

- Na te 84 prace które wpłynęły, 43 prace stanowiły poprawne odpowiedzi na zadane pytania. Ale nagród jest tylko 25 i tylu laureatów zostanie wylosowanych – dodaje R. Lechert.

Pytania konkursowe omówiła E. Jaworska, a dotyczyły one np. symbolu Szlaku Piastowskiego, miejsca gdzie stoi Mysia Wieża, gdzie znajduje się Muzeum Kolei Wąskotorowej, kiedy w Biskupinie odbywa się Festyn Archeologiczny, w skład którego Muzeum wchodzi Wielkopolski Park Etnograficzny, czy też która część Gniezna jest najstarsza. Wręczenia nagród dokonał dyrektor biblioteki Janusz Ambroży.

Konkurs zorganizowany przez Bibliotekę pokazał, że istnieje ogromny głód wiedzy o Szlaku Piastowskim, Szlaku bogatym w tajemnice, ale – co można wywnioskować z ilości prawidłowych odpowiedzi – ciągle słabo znanym, a może zbyt mało obecnym w naszej świadomości.

Po wręczeniu nagród, w drugiej części uroczystości podsumowujące konkurs „Tajemnce Szlaku Piastowskiego”, opowieści o najciekawszych i ciągle pełnych tajemnic miejscach na Szlaku Piastowskim, jak również w jego pobliżu, przedstawił Karol Soberski, redaktor naczelny portalu PiastowskaKorona.pl.

- Wydawać się może, że Szlak Piastowski związany z początkami państwa polskiego nie ma już tajemnic, ponieważ większość z nich odkryli już historycy i archeolodzy. Ale tak nie jest i życie nas ciągle zaskakuje wieloma nowymi odkryciami i ciekawostkami – mówi K. Soberski. - Dzisiaj chciałem państwu opowiedzieć o pewnych tajemnicach i odkryciach związanych z naszym regionem, ale już bardziej współczesnych lub dotyczących wydarzeń z ostatnich kilkudziesięciu lat – dodaje.

Dalej K. Soberski opowiedział o historii „dołów śmierci” odkrytych w lasach koło Mielna a związanych z mordowaniem przez hitlerowców w czasie II wojny światowej pacjentów szpitala „Dziekanka” w Gnieźnie; o tajemnicach związanych z katastrofą samolotu Jak-18 pod Puszczą Zielonką; o krzyżach na domach w Żydowie; o historii i tajemnicach pałacu w Zakrzewie; o zatopionym samolocie niemieckim w jeziorze Turostowskim, czy o schronie prezydenckim w Gnieźnie.

- „Historia, archeologia i kryminalistyka doskonale się czują we własnym towarzystwie. Nic dziwnego, operują przecież zbliżonymi, nieraz identycznymi metodami odkrywania tego, co utajone”. Tak napisał w książce „Tylko o historii” Paweł Jasienica i te trzy dziedziny życia towarzyszą tym dla których odkrywanie tajemnic naszego regionu stało się pasją. A tajemnic jest jeszcze sporo do odkrycia. Niestety w tym odkrywaniu ścigamy się ciągle z czasem, ponieważ odchodzą już te osoby, które o pewnych historiach mogłyby nam jeszcze coś powiedzieć. Warto odkrywać tajemnice naszego regionu, ponieważ w pewnym momencie staje się to wielką przygodą... Przygodą, która się nie kończy... – zakończył K. Soberski.

(as)