„Było... nie minęło”. Czy poznamy kolejne tajemnice powiatu gnieźnieńskiego?
Dodane przez admin dnia Wrzesień 07 2011 20:00:00

Być może wkrótce wyjaśni się kilka tajemnic związanych z historią powiatu gnieźnieńskiego. Wszystko za sprawą badań, które w naszym regionie przeprowadzi ekipa telewizyjnego programu „Było... nie minęło”. Z inicjatywą zaproszenia zespołu na czele którego stoi red. Adam Sikorski wyszedł redaktor naczelny PiastowskiejKorony.pl – Karol Soberski. Pomoc w badaniach zadeklarowali już m.in. starosta Dariusz Pilak, Gerard Radecki, dyrektor Muzeum Początków Państwa Polskiego i włodarze gmin na terenie których będą prowadzone prace badawcze.


Treść rozszerzona

   - W powiecie gnieźnieńskim jest jeszcze wiele niewyjaśnionych, a często nawet nieznanych szerzej miejsc, które skrywają jakieś tajemnice lub też nigdy nie były przebadane. A że historia od zawsze mnie fascynowała, a program „Było... nie minęło” jest jednym z moich ulubionych programów, nawiązałem więc kontakt z red. Adamem Sikorskim i przedstawiłem mu kilka miejsc w powiecie gnieźnieńskim, które warto przebadać – mówi Karol Soberski, redaktor naczelny PiastowskiejKorony.pl. - „Historia, archeologia i kryminalistyka doskonale się czują we własnym towarzystwie. Nic dziwnego, operują przecież zbliżonymi, nieraz identycznymi metodami odkrywania tego, co utajone” napisał w książce „Tylko o historii” Paweł Jasienica. I to stwierdzenie od lat mi towarzyszy i od lat sprawia, że pasjonuje mnie odkrywanie tajemnic, które kryje nasza „mała Ojczyzna” - dodaje K. Soberski.



O programie „Było... nie minęło”


„Było…nie minęło”, czyli kronika zwiadowców historii to program telewizyjny o tematyce historyczno – eksploracyjnej ukazujący się, w co tygodniowej ramówce TVP INFO od 2004 roku. Program emitowany jest także na trzech kanałach telewizji polskiej, takich jak: TVP Historia, Kultura oraz Polonia. Być może ktoś zastanawia się, czy realizacja kolejnego historycznego dokumentu ma sens. Było już przecież tyle filmów i reportaży opowiadających nam o burzliwych czasach naszego państwa, opisujących historie powstańcze czy wojenne. Odpowiedź jest bardzo prosta. Dopóki istnieje jeszcze coś do odkrycia, coś, o czym nie wiemy, coś, co może rzucić nowe światło na znane dziś fakty uważane dotąd za prawdziwe, dopóty będzie istniał nie tylko sens, ale i potrzeba. To potrzeba żyjących dziś, ale też potrzeba żyjących i ginących, często bez wieści, w tamtych dniach, kiedy liczyła się tylko wolność i Polska. My dziś jesteśmy im winni pamięć i prawdę. Ale czy uda nam się do niej dotrzeć po tylu latach…?



Program „Było…nie minęło” opatrzony podtytułem: „kronika zwiadowców historii” daje nam właśnie taką szansę. Funkcjonuje na antenie TVP od sześciu lat. Służy popularyzacji historii narodowej, a szczególnie zniszczonych i zamazanych przez historiografię poprzedniej epoki wątków. Nasza dewiza brzmi: „Tam gdzie kończą się normalne drogi zaczyna się nasz obszar działania, a gdzie źródła milkną i pamięć bezładnie rozkłada ręce, zaczynają się nasze historie”.
Czas, by odkryć tajemnice ich historii… Czas, by opowiedzieć, co „Było”. Czas dołożyć starań, by „nie minęło”. Po sześciu latach antenowego bytu program „Było…nie minęło” stał się klamrą spinającą środowiska miłośników historii, lokalnych kronikarzy i tych wszystkich, którzy w pewnym momencie życia zatrzymują się w nerwowym biegu i pytają, kim byli moi ojcowie i dziadkowie, co powinienem wiedzieć o mojej najbliższej okolicy. Ekipa zwiadowców od wielu lat stara się odkrywać i odpowiadać na podobne pytania. A wszystko po to, aby tytuł programu, stał się jeszcze bardziej wiarygodny. Aby mieszkańcy terenów odwiedzanych przez ekipę Adama Sikorskiego mogli powtarzać tą prawdę, jak słowa hymnu: „Wiemy! Tak było…, i będziemy pamiętać, my i nasze dzieci”.



Twórcą programu „Było... nie minęło” jest Adam Sikorski – historyk, dokumentalista, specjalizacja w zakresie historii najnowszej, absolwent UMCS w Lublinie.



Co przebadają?
Lista miejsc, które przebada zespół red. Adama Sikorskiego składa się z 6 do 8 pozycji. Inicjator zaproszenia ekipy programu „Było... nie minęło” K. Soberski zaproponował przebadać następujące miejsca i obiekty: miejsce bitwy Polaków ze Szwedami z 7 maja 1656 roku pod Brzozogajem (pola między Gnieznem a Kłeckiem); krąg kamienny w Zakrzewie na pograniczu gminy Kłecko i gminy Kiszkowo; niemiecki samolot zatopiony w jeziorze Turostowskim w gminie Kiszkowo; krypty kościoła w Kłecku, które od 1807 roku nie były otwierane i tak naprawdę nie wiadomo, co się w tych kryptach znajduje; komnata masońska w Przysiece w gminie Mieleszyn; samotna mogiła znajdująca się od ponad 80 lat na polu niedaleko wsi Popowo Ignacewo w gminie Mieleszyn oraz miejsca związane grzebanie przez hitlerowców pomordowanych w czasie II wojny światowej pacjentów szpitala „Dziekanka” w Gnieźnie.
-Te miejsca będą badane w pierwszej kolejności, ale nie wykluczamy, że będą kolejne, tym bardziej, że niezbadanych tajemnic w powiecie gnieźnieńskim jest wiele – wyjaśnia K. Soberski.
- Piękny pakiet tematów i chętnie się nimi zajmiemy. Dysponujemy odpowiednią technologią ale największy trud to strona formalna – zgody właścicieli terenu i obiektów etc. Gdybyśmy znaleźli u Państwa pomoc na tym etapie to zgody konserwatorskie bierzemy na siebie. Potrzebne jest też jako partner lokalne muzeum zdolne przejąć ewentualne znaleziska – poinformował nas po zapoznaniu się z listą miejsc red. A. Sikorski.



Muzeum partnerem, samorząd wspomoże

Po takich informacjach od red. Sikorskiego inicjator badań skontaktował się z Gerardem Radeckim, dyrektorem Muzeum Początków Państwa Polskiego, który wyraził chęć przyjęcia ewentualnych znalezisk.
- Gdy tylko uzyskaliśmy takie wsparcie od dyrektora Radeckiego natychmiast zaczęliśmy załatwiać zgody od właścicieli gruntów i obiektów. Na dzisiaj możemy stwierdzić, że z siedmiu wspomnianych do badania miejsc mamy już zgody pięciu właścicieli i zarządzających tymi obiektami. Aktualnie trwają rozmowy w sprawie pozyskania pozostałych – wyjaśnia K. Soberski.

Jak zaznacza naczelny PiastowskiejKorony.pl wsparcie i pomoc w badaniach zadeklarowali wójtowie gminy Kiszkowo – Tadeusz Bąkowski, Mieleszyna – Janusz Kamiński oraz burmistrz Kłecka – Marek Kozicki.
Kiedy będą przeprowadzone badania? - Jest to uzależnione od załatwienia wszystkich spraw formalnych i organizacyjnych. Ale myślimy, że do badań dojdzie najpóźniej jesienią tego roku – dodaje K. Soberski.



„Dobrze, że taka inicjatywa się narodziła”

Swoje wsparcie w tych badaniach, a co za tym idzie w promocji powiatu gnieźnieńskiego na antenach ogólnopolskich stacji telewizyjnych wyraził także starosta gnieźnieński, Dariusz Pilak.

- To co jest cenne w tym projekcie, to na pewno pokazywanie miejsc, historii, wydarzeń, być może i jakiś źródeł mówionych, czy zachowanych w społeczności powiatu gnieźnieńskiego. Jest to pokazywanie małych historii, które się wydarzyły. Jest to inny rodzaj historii, niż ta historia udokumentowana, którą wszyscy znamy na naszym terenie i promujemy ją, szczycimy się nią. Ale też poszczególne jej fragmenty, części tych nowych historii, które będą badane, pokazują, że one się łączą z wydarzeniami historycznymi, które miały miejsce nie tylko na naszym terenie, nie tylko w Wielkopolsce, ale z wydarzeniami z historii Polski – mówi Dariusz Pilak. - Jak choćby pobyt Szwedów na naszym terenie, jak miejsca związane z II wojną światową. I te wszystkie rzeczy gdzieś się łączą. To nie są historie oderwane, tylko są to historie, które się wydarzyły, natomiast ze względu na ich mniejsze znaczenie oddziaływania skutków tych zdarzeń historycznych zapomnieliśmy o nich, ale gdzieś są ich ślady. I warto to zgłębiać, bo być może odkryjemy ciekawostki historyczne do których z czasem będziemy chcieli jechać, promować je lub pokazywać ludziom, których to interesuje – zaznacza.

Dalej starosta podkreśla, że powiat chce w tym uczestniczyć, bo warto wiedzieć co się ma na swoim terenie. - Po za tym prowadzimy pewną politykę promocyjną i takie miejsca warto znać, warto o nich wiedzieć, warto to udokumentować i mieć świadomość, że one się wydarzyły – uważa D. Pilak. - I to jest najcenniejsze, że są osoby na naszym terenie, którzy taką inicjatywę podejmują, którzy się w to angażują, bo to jest też wysiłkiem pewnej logistyki i układu czasowego. Dobrze, że taka inicjatywa się narodziła i że ten plan będzie promieniował nie tylko na jedną gminę, czy na jedno miasto, tylko w perspektywie całego powiatu. Z czasem warto będzie na ten temat poinformować opinię publiczną poprzez media, poprzez kanały telewizyjne jak np. TVP Historia. I jest to też pewien rodzaj promocji naszego regionu, naszego powiatu, naszych miast i wsi. Być może to zaintryguje ludzi w Polsce, że w tym powiecie gnieźnieńskim nie tylko „tu powstała Polska”, ale również, że później ta historia cały czas trwała, i że z tym coś się wiąże – dodaje.

Już wkrótce na łamach PiastowskiejKorony.pl przedstawimy historię miejsc, które będą badane.



(as)

W tekście wykorzystano informacje ze strony „ocalić od zapomnienia”