Czekają nas sensacje archeologiczne na Ostrowie Lednickim?
Dodane przez admin dnia Styczeń 02 2013 21:00:00
Ostrów Lednicki – „Święta wyspa”, „Pomnik Historii Narodu Polskiego”, która we wczesnym średniowieczu była jednym z najważniejszych ośrodków państwa Pierwszych Piastów, miejscem chrztów i wiecznego spoczynku wczesnych elit, a także znaczącym centrum militarnym i gospodarczym – wydawać by się mogło, że nie kryje już żadnych tajemnic. Badana przez archeologów od kilkudziesięciu lat wydaje się być odarta ze wszystkich sekretów. A jednak nie...
Treść rozszerzona
„Wyspa władców” najnowszy film o Ostrowie Lednickim opowiada historię sprzed tysiąca lat opartą na wynikach pogłębionych badań archeologiczno-architektonicznych, badań z zakresu archeologii podwodnej, badań przyrodniczych i pozyskanych w ich trakcie zabytków, które poddane badaniom specjalistycznym prowadzonym przez Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy przy współpracy naukowców z różnych ośrodków w kraju zaczęły ukazywać zaklęty w nich obraz życia naszych pierwszych władców, tworzących podstawy naszej państwowości.

Oglądając ten obraz (i wykorzystane możliwości badawcze) ma się wrażenie, że Ostrów Lednicki odkrył przed historykami i archeologami wszystkie swoje tajemnic. Ale uważny widz, w końcowej sekwencji filmu usłyszy zdanie, że Ostrów Lednicki to jeszcze „wiele białych plam”. Czy to naprawdę możliwe? O to zapytaliśmy dr Janusza Góreckiego, kierownika Rezydencji Wczesnopiastowskiej na Ostrowie Lednickim.

- W istocie jest kilka białych plam – odpowiada dr J. Górecki. - Jedną z nich są niedokończone badania nad systemem umocnień brzegowych. To jest taki system fortyfikacji ziemno-wodnych, na styku brzegu wyspy z wodami jeziora. One są tylko częściowo przebadane, a sprawa jest na tyle frapująca, ponieważ między tymi konstrukcjami odkryto jedną z bizantyjskich monet władcy, jednego z największych cesarzy bizantyjskich panującego w tym czasie, kiedy na ziemiach polskich panował Bolesław Chrobry – wyjaśnia nasz rozmówca. - Czy znowu mamy ślad jakiegoś wojownika, być może Wikinga, który w drodze z Bizancjum zatrzymał się na Lednicy? Jest odkryty fragment tego systemu umocnień, a chcielibyśmy więcej odkryć. Na razie sprawa jest też do dobadania – dodaje.

Inną tajemnicą Ostrowa Lednickiego jest sprawa kolejnego z kościołów. - Kościół ten powinien się znajdować na podgrodziu lednickim. O tym kościele się mówi, próbuje się go znaleźć, w filmie „Wyspa władców” jest pokazane badanie elektrooporowe, są pewne ślady, które mogą sugerować miejsce tego kościoła, ale do dzisiaj sprawa nie jest rozstrzygnięta – podkreśla J. Górecki.

- Ponadto całkowitego przebadania wymaga, a to już kwestia nie badań lądowych, ale podwodnych, linia tego długiego mostu, linia mostu poznańskiego. Ale to są badania na kolejnych wiele lat – dodaje kierownika Rezydencji Wczesnopiastowskiej na Ostrowie Lednickim i zaznacza: - Ostrów Lednicki nadal pozostaje wyspą tajemnic i jeszcze następne pokolenia archeologów będą miały tam co robić.

Do tematu wrócimy.

Karol Soberski