Krypty – milczące kapsuły czasu
Dodane przez admin dnia Lipiec 16 2014 08:30:00
Kościół parafialny pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela w Czerniejewie, jest świątynią dość szczególną – posiada aż trzy krypty grzebalne. Historia czerniejewskich budowli sakralnych jest bardzo wiekowa i ciekawa. Niewielkie Czerniejewo miało bowiem na przestrzeni swoich udokumentowanych dziejów, przynajmniej cztery takie budowle, w tym trzy chrześcijańskie i dwie katolickie. Dzisiaj jednak nie o tym. Dzisiaj schodzimy pod ziemię...
Treść rozszerzona
Obecny, murowany kościół parafialny, pochodzi z roku 1498. Początkowo była to budowla gotycka, ale po dobudowaniu w XVIII w. zwieńczonej blaszanym hełmem wieży, oraz dodaniu w roku 1904 dwóch bocznych kaplic - również zwieńczonych cebulowatymi hełmami z blachy cynkowej i kolejnej rozbudowie z roku 1920, która polegała na radykalnym powiększeniu kościoła poprzez dodanie bocznej nawy, świątynia ale zatraciła całkowicie swój pierwotny rys i stała się budowlą bezstylową. Celem dzisiejszego opracowania, jak wspomniałem powyżej, nie jest to, co możemy zobaczyć w świątyni (o tym może, kiedy indziej), bo dzisiaj będzie o tym, co jest pod nią. Autor tego materiału nigdy nie miał przyjemności tam przebywać i zwracając się teraz do Państwa - za zgodą byłego red. naczelnego nieistniejącego już pisma samorządowego „Wiadomości Gminne” – pana Pawła Borowskiego, korzysta z materiałów różnych Autorów, którzy tam zamieścili swoje artykuły, oraz zdjęcia podziemi. Uprzejmie dziękuję za wyrażenie takiej zgody.

Ktokolwiek wejdzie do czerniejewskiej świątyni, zobaczy pod swymi stopami najpierw drewnianą pokrywę usytuowaną w kamiennej posadzce, leży ona w podłodze, zaraz za kruchtą głównego wejścia do kościoła i nie sposób jej nie zauważyć, bo to po jej solidnych deskach możemy wejść do głównej nawy kościoła. Jeżeli zaś nasze oko wybiegnie trochę do przodu, również w posadzce, tuż przed głównym ołtarzem, zobaczymy piękną, bogato cyzelowaną płytę mosiężną – to wejście do drugiego zespołu dwóch krypt, kryjących szczątki osób bardzo zasłużonych dla Czerniejewa i przeważnie znanych z imienia i nazwiska. Niestety, ale tego nie możemy powiedzieć o zawartości pierwszej, starszej krypty, usytuowanej pod chórem świątyni. Pochowane tam kiedyś doczesne szczątki, z pewnością należały do jakichś zasłużonych do tutejszego kościoła osób. Jest domniemanie, że są to pochówki kolatora, lub jego krewnych, ale z uwagi na brak jakichkolwiek danych faktograficznych i bardzo kiepski stan zachowania trumien, uczestnikom przeprowadzonej w roku 2001 eksploracji podziemi, nie udało się potwierdzić tych prawdopodobnych założeń.

W krypcie znajdującej się pod prezbiterium, do której wejścia strzeże ozdobna mosiężna płyta, pochowano budowniczego czerniejewskiego pałacu, generała - majora Jana Lipskiego, jego syna - generała Józefa Lipskiego, synową Józefę Lipską, oraz wnuka Aleksego Lipskiego, a także małe dziecko w nieoznakowanej trumience. Podczas wyprawy do miejsc wiecznego spoczynku naszych zasłużonych przodków, której początkowym celem było głównie zapoznanie się z zawartością krypt, dokonano przypadkowo ciekawego odkrycia. Najstarsza, należąca do generała – majora Lipskiego trumna, była w tak kiepskim stanie, że jej poluzowane wieko odsłoniło nie tylko Jego szczątki, ale i złożoną w niej w dniu pogrzebu butelkę, z dość dobrze zachowaną zawartością. Była to kartka papieru, z wpisem sporządzonym przez wiernego sługę generała alt– Antoniego Studniarskiego, na której spisano krótki życiorys generała, oraz okoliczności jego śmierci i pogrzebu. Staraniem animatora akcji, byłego Przewodniczącego Samorządu - Pawła Borowskiego, znana gnieźnieńska firma pogrzebowa „Rosiński”, ufundowała nową trumnę i bezinteresownie dokonała przełożenia szczątków. Do nowej trumny złożono też oryginalną, zalakowaną butelkę z kopią znalezionego w niej dokumentu. Oryginał został przekazany do Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie.

Druga, sąsiadująca z poprzednią krypta grzebalna, powstała podczas budowy kaplicy Skórzewskich i zawiera szczątki Rajmunda, Marianny z Lipskich Skórzewskiej, Konstancji z Potulickich Skórzewskiej, Zygmunta, oraz jedną trumnę nieoznakowaną. Autor źródłowego opracowania, pan doktor Ryszard Szczerkowski wyraża domniemanie, że trumna ta zawiera szczątki zastrzelonego na polowaniu Włodzimierza, ale według moich ustaleń, ten ostatni jest pochowany w Lubostroniu. W krypcie jest też jedna trumienka dziecięca. Wszystkie trumny są tu w dość dobrym stanie i nie wymagają natychmiastowej ingerencji żyjących.

Szczepan Kropaczewski