Weekend pełen tajemnic
Dodane przez admin dnia Wrzesień 17 2012 18:00:00
Tegoroczne Europejskie Dni Dziedzictwa, trwające 15 i 16 września, odbywały się pod hasłem „Tajemnice codzienności”. Jednak Dni Dziedzictwa, które zorganizowano na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego, miały inne motto. Brzmiało ono: „Do chleba i nieba, sto cnót człeku trzeba”. Tegoroczne przedsięwzięcie skupione było na tajemnicy zboża i tajemnicy codziennego życia w średniowieczu. I ten weekend pełen tajemnic przyciągnął rzesze turystów.
Treść rozszerzona
- Hasło trochę skomplikowane, ale chodziło o to, by przyciągało ono uwagę i by informowało, że chodzi nie tylko o chleb, ale ogólnie o żywność – mówi Mariola Olejniczka, kierownik Działu Edukacji Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. - Tegoroczne Dni Dziedzictwa odbywają się na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego i nasz program został przygotowany pod kątem młodzieży, do młodego uczestnika i małych dzieci. Przygotowaliśmy gry i konkursy, i manualne i sprawnościowe. Oprócz tego przygotowaliśmy wykłady, czyli coś dla starszego uczestnika – dodaje.

W czasach zdominowanych przez media i elektronikę, coraz częściej zapomina się o naszym, często niematerialnym, dziedzictwie narodowym objawiającym się w zwyczajach, obrzędach, wierzeniach i podaniach. Dziś młode pokolenie nie do końca wie jakiego trudu musiał podejmować się człowiek chcąc wyprodukować chleb, ile procesów i pracy czekało go zanim gotowy już produkt zagościł na stole. Czym była kultura stołu, jakie obrzędy i zwyczaje wiązały się ze żniwami, uprawą zbóż. I właśnie „Tajemnice codzienności”, mają uzmysłowić ludziom jak wielki potencjał od zawsze drzemał we wsi.

Tajemnice zboża
- Podczas trwających na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego Europejskich Dni Dziedzictwa jest premiera naszego questu, czyli gry terenowej z zagadkami. Jest to po części taki przewodnik, który prowadzi po jednym temacie na skansenie i na koniec następuje rozwiązanie hasła – wyjaśnia Danuta Banaszak z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.

W Młynie z Wierzenicy, na parterze można było zobaczyć wystawę planszową z której można było się sporo dowiedzieć o wiatrakach, o młynach, o podziale wiatraków na trzy rodzaje (koźlak, holender i paltrak). - Można też zobaczyć dwa filmy. Jeden opowiadający o pracy wiatraków, a drugi który opowiada historię pewnej rodziny młynarskiej – podkreśla D. Banaszak. - Ponadto możemy zobaczyć różne rzeczy, które się uzyskuje ze zbóż. Począwszy od ziaren, poprzez różnego rodzaju mąki, kaszę, makarony, płatki. Można zobaczyć stół do pracy, czyli stolnice do przesiewania mąki. A na piętrze znajduje się sala gdzie dzieci mogą rozwiązywać różne zadania i rebusy związane z tematem okołozbożowym – dodaje.

Ponadto na przybyłych czekało wiele innych atrakcji m.in. pokazy pieczenia chleba w piecu chlebowym, zajęcia edukacyjne historyczno-etnograficzne, wykłady, Targ Wiejski przygotowany przez Stowarzyszenie Światowid oraz możliwość degustacji prezentowanych wypieków i innych wyrobów!

Tajemnice średniowiecza
- Często wydaje się, że w średniowieczy żyli sami książęta i księżniczki, i oni albo przeżywali wielkie miłości, albo walczyli ze sobą. A przecież był jeszcze ten codzienny aspekt życia. I ci zwykli ludzie niekiedy księcia przez całe swoje życie na oczy nie widzieli. Dlatego my chcemy tutaj pokazać, jak wyglądało przed tysiącem lat codzienne życie. Co się jadało, co się popijało – mówi Robert Sigmundsson z Towarzystwa Żywej Archeologii z Kalisza.

I właśnie to codzienne życie można było zobaczyć w dolinie, za trzema wiatrakami stojącymi na terenie skansenu w Dziekanowicach. Oczywiście mogli to zobaczyć ci, co potrafili w to miejsce trafić. Były m.in. podpłomyki, chleb pod kloszem, wędzone sery, wędzone ryby itp. Szczególne zainteresowanie wzbudzało to, co znajdowało się w wędzarni.

- To jest wędzenie na gorąco. Można tu wędzić kiełbasy, można też wędzić inne ciekawe rzeczy. Jest tu np. słoninka, są wędzone szynki, są również wędzone sery. Na razie te sery nie są do końca uwędzone, ponieważ będą ono dobre do spożycia za jakieś dwa – trzy dni – wyjaśnia Robert Sigmundsson, który w bardzo ciekawy sposób opowiadał też o produkcji miodów i podpiwków. - W średniowieczu nie pijano wody, bo powszechnie było wiadomo, że od picia wody człowiek choruje i umiera. Wodę piły bydlęta, a ludzie wody nie pili – zaznacza.

Trzeba przyznać, że ten punkt na mapie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego cieszył się ogromnym zainteresowaniem zwiedzających i był strzałem w dziesiątkę.

Europejskie Dni Dziedzictwa są największym projektem społecznym i edukacyjnym w Europie. Ich celem jest promowanie różnorodności regionalnego dziedzictwa kulturowego, przypominanie o wspólnych korzeniach kultury europejskiej i propagowanie dialogu międzykulturowego. Imprezy odbywające się w ramach EDD skierowane są do bardzo szerokiej i różnorodnej grupy odbiorców, co nadaje wydarzeniu uniwersalne wymiary.

Karol Soberski