Rekord Polski pobity! 123-centymetrowy skok Marcina Bugajewskiego!
Dodane przez admin dnia Maj 27 2012 08:00:00
Jest rekordzistą Polski i Europy pod względem wysokości skoków z miejsca przez przeszkodę na specjalnie przystosowanym rowerze. O kim mowa? O Marcinie Bugajewskim, którego pokaz trialu był jedną z głównych atrakcji Piastowskiego Festiwalu Wodnego „U źródeł polskości” w Kłecku. Osiągnięciem Marcina było pokonanie wysokości 123 cm co jest nieoficjalnym poprawieniem rekordu Polski, który do wczoraj wynosił 115 cm i również należał do gwiazdy Festiwalu.
Treść rozszerzona
Trial to sport w którym zawodnik porusza się na specjalnie przystosowanym rowerze (bez siodełka!). Jedną z największych atrakcji trialu jest oczywiście bicie rekordu pod względem wysokości skoków z miejsca przez przeszkodę. Ta dyscyplina jest dość popularna w Polsce, bowiem czynnie uprawia ją ok. 1000 osób Obecnie, oficjalny rekord świata w tej dziedzinie należy do Hiszpana Benito Rosa, który skoczył na wysokość 142 cm.

Podczas Piastowskiego Festiwalu Wodnego w Kłecku wszelkie rekordy były oczywiście nieoficjalne, ponieważ nieobecni byli sędziowie (powinno być ich przynajmniej dwóch), którzy w odpowiedni sposób odnotowaliby osiągnięty przez zawodnika wynik.

Jednym z najlepszych zawodników w trialu jest Marcin Bugajewski, 35–letni mistrz świata, rekordzista Polski (115 cm) oraz Europy (127 cm), który tą dyscypliną sportu zajmuje się od 17 lat. Jak przyznaje w rozmowie z nami, najważniejszy w trialu jest upór i wytrzymałość. – Nie ma w ogóle mowy o sytuacjach w których mógłbym się załamać. Staram się być mocny a myślę, że pomagają mi w tym inne dyscypliny sportu które uprawiam. Udzielam się w jeździe na motocyklu, amatorsko ścigam się w rajdach samochodowych a ponadto ćwiczę capoeirę – wymienia M. Bugajewski.

Początkowe próby tego zawodnika na scenie w Kłecku dotyczyły najniższych wysokości tak, aby atmosfera wśród publiczności mogła być systematycznie podgrzewana. Kolejne centymetry były pokonywane bez żadnego problemu a co warto podkreślić – wyraźny był zapas wysokości, jaki posiadał Marcin Bugajewski. Ostateczna walka o wysokość zakończyła się na 123 centymetrze, co wzbudziło ogromny entuzjazm i szacunek zgromadzonej publiczności. Zwłaszcza najmłodszej jej części, która po zakończonym występie ustawiła się w długiej kolejce po autograf i zdjęcia od mistrza świata.

Nim jednak nastąpił koniec pokazów, na wszystkich przybyłych czekał mrożący krew w żyłach występ, w którym uczestniczyła jedna z dziewczyn, która zgłosiła się z publiczności. Zadaniem Marcina Bugajewskiego było przeskakiwanie nad tą osobą w taki sposób, że wiele osób czuło zapewne wewnętrzną mieszankę fascynacji połączonej ze wzrostem ciśnienia. Na szczęście, wszystko skończyło się dobrze (bo oczywiście innego scenariusza nie zakładano).

Paweł Brzeźniak

Fragment występu M. Bugajewskiego można zobaczyć tutaj