Mieszko I i Dąbrówka już gotowi! Galeria pierwszych Piastów zapoczątkowana!
Dodane przez admin dnia Czerwiec 23 2012 20:00:00
Po pięciu dniach ciężkiej pracy możemy zobaczyć efekt pracy rzeźbiarzy z rosyjskiego miasta Bogorodskoje. Na terenie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach odsłonięto dzisiaj wykonane przez nich rzeźby Mieszka I i Dąbrówki. Rzeźby te są początkiem galerii pierwszych Piastów, która ma powstać w Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Dumy z powstaniach tych dzieł nie kryje prof. Andrzej Wyrwa, dyrektor muzeum, jak i Andrzej Łozowski, wójt Łubowa.
Treść rozszerzona
Galeria Piastów
O plenerze rzeźbiarskim, który w miniony poniedziałek zainagurowano na terenie Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy informowaliśmy 19 czerwca. Jest to współpracy gminy Łubowo z rosyjską gminą Bogorodskoje. Rzeźby Mieszka I i Dąbrówki z topoli stworzyli: Jekatierina Mitrofanowa, Władimir Ałmanow, Ilja Polski, Lew Briuchanow i Jewgienij Pticyn.

Projekt, w ramach którego powstały dwie rzeźby, został zainicjowany przez gminę Łubowo i miasto Gniezno. W projekcie tym uczestniczyło też Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy i Miejski Ośrodek Kultury w Gnieźnie. - Gdy padł pomysł pleneru, to natychmiast go zaakceptowaliśmy dlatego, że chcemy stworzyć w Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy galerię pierwszych Piastów. Zastanawiamy się tylko jaki przyjąć przedział czasowy. Czy do końca rozbicia dzielnicowego, czy aż do kolejnego króla Polski, Przemysła II. W każdym bądź razie nasza inicjatywa z rzeźbami tego typu, jak te które zostały wykonane, została zaakceptowana przez artystów rosyjskich i tak powstał ten pierwszy projekt – mówi prof. Andrzej Wyrwa, dyrektor Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.

Radości z powstania tych rzeźb nie kryje również Andrzej Łozowski, wójt gminy Łubowo. - Jestem dumny, bo jak powiedział jeden z rzeźbiarzy Lew Briuchanow, on jest dumny, że przyjechał do Polski i tu w centrum polskości, tu gdzie narodziło się polskie chrześcijaństwo, może wykonywać rzeźby naszych bohaterów. I to jest takie przesłanie tej współpracy, którą zawiązaliśmy około dwóch lat temu z Bogorodskoje i ta wymiana jest wymiernym efektem tej współpracy. Jestem dumny, że takie piękne rzeźby będą zdobiły Mały Skansen, że Mieszko i Dąbrówka będą spoglądać na Ostrów Lednicki, na miejsce gdzie mieszkali. Będzie to też dodatkowa atrakcja turystyczna na terenie naszego muzeum – zaznacza wójt.

Jak podkreśla prof. Wyrwa, jego marzeniem jest, żeby kontynuować te plenery w kolejnych latach, ale w tym celu trzeba potrzebne rozmowy z władzami samorządowymi. - Sądzę jednak, że też będą tym zainteresowani, albowiem tego typu galeria, w piękny, plastyczny sposób będzie prezentowała historię tego miejsca, historię Polski, a z drugiej strony będzie miała też charakter edukacyjno-dydaktyczny i patriotyczny – uważa A. Wyrwa.

Co na to wójt Łozowski? - Pan dyrektor Wyrwa, mówi o pewnej galerii. Będziemy musieli tę sprawę przemyśleć. Na pewno ta współpraca będzie się rozkręcała i coś takiego jest możliwe do zrealizowania – deklaruje.

Warto dodać, że rzeźbę wykonali artyści z jednej z najlepszych szkół rzeźbiarskich w Rosji, z Wyższej Szkoły w Bogorodskoje, która od tego roku będzie filią Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu.

Rzeźby Mieszka I i Dąbrówki staną na Małym Skansenie
Prof. A. Wyrwa wskazuje, że drewno z którego stworzono rzeźby jest jeszcze bardzo mokre i żeby ono mogło jak najdłużej przetrwać, będzie musiało być najpierw zakonserwowane przeciwgrzybicznie, potem dokładnie przesuszone. - I w następnym roku na stałe będą one znajdować się na Małym Skansenie – mówi dyrektor muzeum. - Same rzeźby, jak patrzymy na nie w takiej postaci w jakiej są, to jest to przestrzeń historyczna lat 965 – 967, jednak przed narodzinami Bolesława ale już po chrzcie Polski. Rok 966, który jest rokiem symbolicznym przyjętym jako rok chrztu Polski, ale ze źródeł historycznych wcale tak do końca nie wynika, bo to może być 968. Jest więc to po chrzcie, ale przed narodzinami małego księcia Bolesława, który potem był w 1025 roku pierwszym królem Polski. Stąd rzeźby te zostały nazwane „Książę Mieszko I, księżna Dobrawa założyciele historycznej dynastii piastowskiej”. Z tego względu, że pierwsze źródła historyczne zaczynają mówić o nich troszeczkę więcej, niż o poprzednikach, bo dynastia piastowska wiąże się też z ojcem, dziadem i pradziadem Mieszka. Ale generalnie tę historyczną część rozpoczynamy właśnie od nich i chcielibyśmy ją kontynuować aż do Przemysła II, tego księcia wielkopolskiego, któremu przyszło piastować tytuł królewski w historii naszego kraju – wyjaśnia prof. Wyrwa.

Także rosyjscy rzeźbiarze nie ukrywają radości z pobytu w Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy i z gorącego przyjęcia przez polskich gospodarzy. - Robiliśmy te rzeźby z lekkością i z otwartym sercem, ponieważ jadąc tutaj wiedzieliśmy dokąd się udajemy i wiedzieliśmy jakie to jest miejsce. Z wykonanych przez nas prac jesteśmy bardzo zadowoleni, a najtrudniejsze w wykonaniu tych rzeźb było określenie form z których powstały te postacie. Późniejsze zrobienie twarzy było już lżejsze – mówi Oksana Iwanowa, szefowa rosyjskiej delegacji i dodaje, że możliwa jest kontynuacja tego projektu. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że u źródła państwa polskiego mogliśmy zostawić cząstkę siebie, cząstkę swojej pracy – dodaje.

Dyrektor lednickiej placówki, prof. Wyrwa podkreśla,że czuję dumę, że ta idea, w ciągu tych kilku dni została zrobiona przez tak znakomitych artystów. - Jak się patrzy na te rzeźby, szczególnie na Dąbrówkę, na jej pewne zadumanie, jest to takie spojrzenie w przeszłość, z jednej strony. A z drugiej strony pięknie się rysuje taki związek między nimi, nie tylko artystyczny, ale też powaga chwili i początek naszej państwowości – uważa A. Wyrwa.

Symbol Speyer i Gniezna
Oprócz odsłonięcia rzeźb Mieszka I i Dąbrówki, w Wielkopolskim Parku Etnograficznym odsłonięto dzisiaj jeszcze jedną rzeźbę stworzoną przez artystkę z niemieckiego miasta Speyer Christel Stadmüller. Stworzyła ona rzeźby, które pokazują związki Speyer z Gnieznem. - Moja praca powstała z okazji 20-lecia współpracy Gniezna i Speyer. Rzeźba ta będzie ustawiona w Gnieźnie na Skwerze Speyer – wyjawia artystka.

Rzeźbę tę – wraz z Ch. Stadmüller – odsłaniał dzisiaj w imieniu prezydenta Gniezna Jacka Kowalskiego, jego zastępca Rafał Spachacz. - Jest to ważny moment, ponieważ jest to element integrujący, międzynarodowy, a poza tym kultura na wysokim poziomie. Myślę, że tradycja ta będzie kontynuowana i owoce tego pleneru, te rzeźby będą umilały codzienne życie gnieźnianom – mówi R. Spachacz.

Karol Soberski

Na ten temat:
Mieszko I i Dąbrówka spojrzą na Ostrów Lednicki!