Nadzieja umiera ostatnia. Remont dachów Zespołu Pałacowego w Czerniejewie!
Dodane przez admin dnia Marzec 10 2012 14:15:00
O niecierpiącym zwłoki remoncie dachów zabytkowego Zespołu Pałacowego w Czerniejewie, mówiło się od ubiegłej jesieni, gdy obiekt ten zmienił opiekuna i został wyłączony ze struktur spółki, której zasadniczym celem działania była produkcja rolna. O sprawie tej pisałem tutaj niejednokrotnie i zawsze temat ten wzbudzał wiele kontrowersji, oraz kompletnie oderwanych od realiów życia ocen.
Treść rozszerzona
Prawda była zaś po prostu taka, że sam pomysł na to, aby nie duże przedsiębiorstwo rolne miało jakiekolwiek szanse na zagospodarowanie i utrzymanie tej wielkości zabytkowego obiektu, była od zawsze żadna i było to w istocie skazanie go na powolną zagładę. Jako mieszkaniec tego miasta od zawsze i człowiek darzący „Pałac” nie ukrywanym sentymentem z przyjemnością odnotowuję, że rozpoczęte na początku marca prace remontowe ruszyły wreszcie z kopyta i posuwają się w zdumiewająco szybkim tempie.

Jak się nieoficjalnie dowiaduję, zakres prac ma być szeroki i ma doprowadzić do podniesienia standardu wyposażenia oraz do takiej zmiany jego charakteru, aby obiekt mógł zapracować na swoje utrzymanie. Remontem mają być objęte również oficyny pałacu, oraz wolno stojące obiekty Stajni i Wozowni. Oczywiście pierwszym i niezbędnym warunkiem każdego remontu, jest zapewnienie szczelności dachów, a to już naprawdę staje się ciałem. Czerniejewo nie jest zbytnio oddalone od Gniezna, ale dla każdego kto tutaj nigdy nie był, przygotowałem kilka aktualnych fotek.

Jeżeli prawdą jest to, że planuje się w ramach obecnej renowacji kompleksu odbudować również zdewastowany i zamknięty, a urokliwy niegdyś most nad parkowym stawem zwanym „Piłą”, to serce w człowieku rośnie. Inicjatorom, wykonawcom i każdemu kto rozumie potrzebę utrzymania niepowtarzalnej spuścizny po naszych przodkach i minionych czasach, życzę powodzenia w szczęśliwym doprowadzeniu sprawy do pomyślnego końca, bo inaczej, to ani ludzie, ani historia nam tego nie wybaczą. Tyle pięknych zabytków doprowadzono już do ruiny, a nawet kompletnej zagłady, że podobnego losu tego, jak by nie było wyjątkowego obiektu, sam sobie wyobrazić nie potrafię.

Szczepan Kropaczewski