„Stawy Kiszkowskie” - piękne i nieznane
Dodane przez admin dnia Styczeń 04 2012 09:00:00
Niewielu mieszkańców naszego regionu wie, że w naszej okolicy jest tak niesamowite miejsce. Miejsce, gdzie widzianych było ponad 197 gatunków ptaków z 445 widzianych obecnie w Polsce. Mowa o „Stawach Kiszkowskich” na terenie gminy Kiszkowo.
Treść rozszerzona


Na terenie gminy Kiszkowo znajdują się dwa obszary Natura 2000, a są to nowe, powierzchniowe, formy ochrony przyrody jakie Polska przyjęła po wejściu do Unii Europejskiej. Pierwszym obszarem jest Dolina Małej Wełny pod Kiszkowem powstała na podstawie tzw. Dyrektywy Ptasiej. Drugim obszarem praktycznie wpisanym w granice obszaru „ptasiego” są „Stawy Kiszkowskie” powstałe na mocy Dyrektywy Siedliskowej.

Ostoje obejmują fragment doliny rzeki z trzema jeziorami oraz dwoma kompleksami stawów rybnych. W granicach ostoi w okresie migracji dochodzi do dużych w skali kraju koncentracji gęsi zbożowych i białoczelnych, a łączna liczebność ptaków wodnych w czasie wędrówki wiosennej przekracza 80 tysięcy osobników. Jest to jedno z ważniejszych stanowisk lęgowych rybitwy białowąsej, rybitwy czarnej oraz bączka w Polsce.

- Na przełomie września i października w trzy weekendy liczono ptaki na ich wylotach z noclegowisk lub gdy przylatywały na noclegowiska. Tak też był w Kiszkowie gdzie na Stawach Kiszkowskich naliczono 1120 żurawi, co było jednym z pięciu miejsce w Wielkopolsce, gdzie naliczono ponad 1000 żurawi. Najwięcej naliczono ich nad Gopłem, tam było ich ponad 2 tys. sztuk – mówi Bartosz Krąkowski, wolontariusz Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

„Stawy Kiszkowskie” - to sztuczne zbiorniki, ale poprzez swoją mozaikę siedlisk, które tam się znajdują, poprzez duże szuwary trzcinowe, czy wyspy, są one bardzo atrakcyjne dla ptaków. Poziom wody jest regulowany i powstają miejsca dla ptaków pływających, kaczek i gęsi oraz płycizny dla ptaków siewkowatych czy brodzących. Dlatego na tych stawach jest teoretycznie więcej ptaków niż na jeziorach. Sprzyjają im bowiem warunki tam panujące.

- Gdy był okres migracji, gdy były odławiane stawy, są wielkie błota, które powstają i wówczas na stawach w Kiszkowie jest na przykład do 5 tys. czajek. Kilka tysięcy szpaków, siewki złote, gęsi. Ciekawostką na skalę Polski jest fakt, że w 2011 roku było na stawach bardzo dużo gęsi, około 90 tys. nocowało ich na stawach w Kiszkowie. Jest to rekord Wielkopolski i ścisła czołówka w skali Polski – opowiada B. Krąkowski. - Specyfiką 2011 roku był mróz i duże jeziora w okolicy takie jak Lednickie, czy Gopło były pozamarzane, i te ptaki z takich odległości zlatywały się na nocleg tutaj, ponieważ rybacy napuszczali wodę do dużego stawu i stąd leciały dalej. Wiemy to, ponieważ część tych ptaków jest znakowana. Jednego dnia miałem je w Kiszkowie, następnego dnia kolega odczytał je za Inowrocławiem i następnego dnia ja miałem je ponownie w Kiszkowie. Na tej podstawie można stwierdzić, że one lecą nawet do 100 km na żerowisko. To były najdalsze takie przypadki. To był taki ewenement, bo średnio jest 30 – 40 tys. gęsi – dodaje.

„Stawy Kiszkowskie”, oprócz tego, że jest duża ilość ptaków w czasie migracji, to charakteryzują się też tym, że widziano tutaj, jeśli chodzi o gatunki lęgowe, około 197 gatunków ptaków na 445 gatunków w chwili obecnej w Polsce. Była więc to prawie połowa, jak na taki mały obszar 1200 hektarów. Jest ich dużo na hektar. I tak np. perkozów rdzawoszyich mamy 17 par, a w dużych ostojach typu Bagna Biebrzańskie jest ich kilka czy kilkanaście. Jest więc to taka „mała Biebrza” w pigułce. - A w ciągu jednego dnia, w maju czy w czerwcu można zobaczyć nawet do 50 gatunków ptaków – podkreśla.

„Stawy Kiszkowskie” to niezwykle piękne miejsce i cenna przyrodniczo atrakcja gminy Kiszkowo. - Jest to nasz wielki skarb. Na tych stawach jest ostoja ptactwa wodno-błotnego, jest wiele gatunków ptactwa, które tutaj mają swoje gniazda. Stawy mają też walory edukacyjne, ponieważ są tam ścieżki przyrodnicze, gdzie dzieci szkolne mogą odbywać lekcje w terenie, gdzie mogą na żywo obserwować ptaki i obcować z przyrodą – mówi Tadeusz Bąkowski, wójt gminy Kiszkowo.

Warto dodać, że „Stawy Kiszkowskie” znalazły się w 2010 roku na liście Siedmiu Cudów Natury Powiatu Gnieźnieńskiego w głosowaniu Czytelników informacjilokalnych.pl. Polecamy, warto to miejsce odwiedzić.

Karol Soberski