Zagadkowa Grobla. Kto ją zbudował i po co?
Dodane przez admin dnia Listopad 08 2011 10:00:00
Drogi Czytelniku, pewnie nie jest to dla Ciebie tajemnicą, że mieszkam w Czerniejewie, mieście starym i nie pozbawionym atrakcji. Mamy tutaj piękny i wielki zespół pałacowy w którym znaleziono kiedyś „skarby” zamurowane w piwnicach (ten cudzysłów to tylko dla tego, że tak do końca to nikt nie wie co ukradli złodzieje). Następne – bez wątpienia cenne porcelany, to już wydobyto komisyjnie i ponoć ze wskazania starzejącego się sługi, ale według oficjalnej wiedzy i tak los wielkich pałacowych zbiorów i kolekcji nie jest znany nikomu. Mamy tutaj też legendy o podziemnych tunelach i „gankach” których nikt nigdy nie widział i temu podobne dziwy, ale ja chcę dzisiaj napisać o rzeczy zupełnie realnej i wielkiej – o tzw. „Grobli”- tej z lasu, bo drugą, małą, to mamy w mieście...
Treść rozszerzona
Grobla jest w lesie i może ją sobie zobaczyć każdy chociażby dzisiaj. Trudno jej nie zauważyć, ale trudno zrozumieć czym jest i po co, oraz kiedy ją zbudowano. Może zrobili to jacyś lokalni Cyklopi? Wcale bym się tym nie zdziwił bardziej, niż dziwię się teraz, a do szczególnie egzaltowanych osób na pewno nie należę. O czym więc mówimy? Proszę sobie wyobrazić wysoki (obecnie) do trzech metrów wał ziemny o szerokości podstawy ok. 10 m i koronie szerokiej na około trzy metry oraz długości szacunkowo 4 -5 kilometrów która wije się śród lasu bez żadnego dającego się dzisiaj określić celu i sensu. Dla ciekawych i odważnych podaję jej lokalizację która daje też wyobrażenie o rozległości tajemniczej budowli w konkretnym terenie (jestem w posiadaniu mapy na której jest wykreślona).

Biorąc za punkt odniesienia samo miasto Czerniejewo, usytuowanie obiektu jest następujące. Ulica Powstańców Wielkopolskich podąża ku zachodowi, a wraz z opuszczeniem strefy zabudowanej, zmienia się w szosę do Wierzyc i dalej Pobiedzisk. Około 1 km za miastem po prawej stronie szosy zaczyna się las. „Grobla” wije się od tego miejsca nie przerwanym wężem na północ, to skrajem, to przez knieje lasu, aż bez mała na wysokość Goranina. Przy czym od naszego miejsca startu jeszcze kilkaset metrów skręca na zachód i podąża równolegle do szosy czyli w kierunku Głożyny, (Nadleśnictwo Czerniejewo) a dalej Wierzyc. Pewne odcinki wału wykorzystano (zapewne wtórnie) jako doskonałe nośniki leśnej drogi, robiąc na nią wjazdy i to oczywiście przyczynia się do jej degradacji powodując stopniowe „rozjechanie” poprzez ciężkie pojazdy wywożące z lasu drzewny surowiec. O wieku obiektu mówić trudno, bo brak jakiejkolwiek na ten temat wiedzy, ale jedno jest pewne, jest to budowla bardzo stara.

Minimalny i nie podlegający dyskusji wiek „Grobli”, która nie jest wszak groblą sensu stricte, bo nie dzieli żadnych akwenów ani bagnisk, bardzo łatwo, chociaż szacunkowo, możemy określić po wieku porastających ją do dzisiaj dębów – ostańców. Było ich kiedyś dużo, dzisiaj pozostało kilka, bo większość za mojej pamięci „pozyskano”. Dendrologiem nie jestem i nie o jeden rok w lewo czy prawo chodzi, ile lat jednak może mieć dąb, np. „Pomnik przyrody – prawem chroniony”, którego obwód na wysokości 1m od ziemi ma ponad 5 m.b.? A tenże urodziwy dziadek rosnąc na koronie wału nie cierpi raczej na nadmiar wód gruntowych - szczególnie w latach posuchy. Leśnicy twierdzą że około 400 i to mnie wcale nie dziwi, bo sosna w wieku rębnym, to przy nim pietruszka, a ma wtedy około setki.

Po co komu Grobla?
Pytanie o cel wysiłku jaki włożono dla stworzenia tego dzieła towarzyszy mi niezmiennie od czasu gdy jako dziecko zadałem je sobie po raz pierwszy, dzisiaj już sam jestem dziadkiem i pomimo wielu zabiegów, moja wiedza o tajemniczej budowli nie wzbogaciła się o żaden, nawet najmniejszy fakt. Owszem posiadłem „wiedzę” innych, nawet wykształconych (podobno) tak oryginalną, że można pęknąć ze śmiechu! Otóż według jednej z wersji groblę usypano dla... kolejki wąskotorowej która miała służyć do transportu drewna. Dobrze - pomijając inne głupawe tego okoliczności faktem jest, że w czasie kiedy ona już była... to o kolei żelaznej nikt jeszcze nawet nie marzył!

Druga wersja „naukowego” mózgowania twierdzi, że groblę usypano jako zaporę przed napływającymi od zachodu wodami które zagrażały miastu (pewnie przed ówczesnym potopem albo tsunami z Atlantyku!?). Najbardziej oryginalną jest opowieść pewnej pani która powiedziała mi że grobla jest (w domyśle – usypana) do... romantycznych spacerów! Brawo! Oczywiście jest też i wątek napoleoński.
Ponoć to armia Francuza ją usypała gdy szła na Moskwę i w wolnych chwilach nawet ukryła w niej nadmiar złota. A jakże!? Dowodem na to ma być fakt, że zachodzące nad groblą Słońce pali się zwykle na czerwono... Dęby zaś to posadzili tam wtedy dwustuletnie. Cóż, to była potężna armia, niewątpliwie.

Przeznaczenie militarne
Po Grobli chodzę prawie co dzień i znam ją doskonale, a jako laik skłaniam się do przypuszczeń o jej militarnym przeznaczeniu, a to ze względu na następujące fakty. W środkowym biegu wał się rozdwaja i tworzy drugą linię która jest przesunięta kilkaset metrów na wschód od linii głównej i sprawa druga, zarówno jeden jak i drugi koniec wału jest wyraźnie zagięty ku zachodowi tworząc wielką klamrę. Kiedy jednak w okolicy Czerniejewa toczono takie wielkie i planowane boje? Planowane, bo przecież budowa musiała trwać przynajmniej miesiące, oby nie lata. Nikt o tym jednak nie słyszał, jaka wojna? Według archeologa którego próbowałem zainteresować problemem, ustalenie wieku szacownego obiektu napotyka na trudność wynikającą z faktu, że jest to konstrukcja wyłącznie ziemna. Na taką okoliczność wskazują przynajmniej zniszczenia dokonane przez lasy w postaci przekopu udostępniającego dojazd do zrębu. Brak elementów organicznych, np. drewna jednoznacznie związanego z konstrukcją wału uniemożliwia użycie metody węglowej, nie jest też mi znany fakt występowania tam skorup naczyń czy temu podobnych artefaktów, chociaż oczywiście nikt ich tam celowo nie poszukiwał.

Inną teorią pochodzącą z tego kręgu, jest domniemanie o granicach celnych i związanych z poborem myta zaporach na szlakach handlowych. Aczkolwiek podałem tu kilka rozmaitych pomysłów i wymysłów na temat tego obiektu, to przyznaję że nie przekonuje mnie żaden, nawet mój własny, bo dla żadnego z nich nie widzę racjonalnego uzasadnienia.

Czym więc był w założeniu budowniczych obiekt tak dziwny i ogromny sporządzony przecież w czasie gdy o buldożerach czy koparkach nie śnili nawet ówcześni filozofowie, ja tego nie wiem, ale może poznam kilka następnych pomysłów mądrych, mądrych inaczej i parę takich sobie? Zapraszam do dyskusji.

Szczepan Kropaczewski