Gnieźnieńskie parki wracają do dawnego wyglądu
Dodane przez admin dnia Styczeń 25 2018 20:00:00
Za nami kolejne Gnieźnieńskie Konwersatoria Historyczne, podczas których tym razem połączono temat przeszłości z przyszłością. Nie mogło zabraknąć rysu historycznego i wizji przyszłości, a jedno z drugim, jak się okazało ma wiele wspólnego.
Treść rozszerzona
Prelekcja miała miejsce tym razem w zaciszach Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie, w jednej z salek na drugim piętrze placówki. Jej tematem była zieleń miejska, a omówiono ją tym razem zarówno z perspektywy historycznej i współczesnej. – Dziś skupiam mam tekst dotycząc sposobu spędzania czasu wolnego przez gnieźnian na terenie miejskim i poza miastem w latach 1853-1919. To wszystko wyglądało wtedy bardzo podobnie do tego, jak wygląda to teraz, tylko kiedyś chyba ludzie trochę bardziej łaknęli spotkania z naturą, dużo chętniej wyjeżdżali poza miasto, a jeżeli nie mogli, to wtedy zostawali na miejscu i mieli do dyspozycji parki miejskie i jezioro Jelonek, które kiedyś było nazywane w okresie międzywojennym „saską kępą”, ale też obecnie popularną „Wenecją” – mówi pierwsza prelegentka, Elżbieta Kowalska, emerytowana pracowniczka Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - Gnieźnianie najczęściej poza miasto jeździli do Jelonka, do słynnej karczmy pana Kaczmarka i tam się bawiono, często raczono się kufelkiem piwa oraz grano w kręgle i tańczono w rytm muzyki orkiestry wojskowej – zauważa E. Kowalska.

Więcej tutaj