Parowozownia czeka na turystów i mieszkańców
Dodane przez admin dnia Lipiec 06 2017 09:00:00
Wiele osób nie chciało wcześniej tego miejsca docenić, ale ono obroniło się samo, przy pomocy grupki jego pasjonatów. Wśród samych mieszkańców są tacy, którzy w tym miejscu nigdy wcześniej nie byli albo niewiele o nim dotąd słyszeli. Wszystko się zmienia, gdy tylko przekroczymy bramę słynnej parowozowni, a potem przespacerujemy się całym kompleksem starych budynków. Na koniec czujemy woń olejów i smarów, która wciąż unosi się we wnętrzach dziś dostępnych pomieszczeń, którą śmiało nazwać możemy zapachem historii.
Treść rozszerzona
To kolejna bardzo dobra wiadomość dla osób nielubiących nudy podczas letniego wypoczynku, ale także atrakcja dla turystów, którzy odwiedzą w lipcu i sierpniu Pierwszą Stolicę Polski. W miesiącach wakacyjnych swoje podwoje przed zwiedzającymi otwiera gnieźnieńska parowozownia, do której zwiedzania zapraszamy nie tylko turystów, ale także mieszkańców. - Poważnie traktujemy sprawę udostępniania parowozowni i dążymy oczywiście cały czas do utworzenia w tym miejscu muzeum, to jest dla nas ważna rzecz. Staramy się robić jednak to już teraz i dlatego udostępniamy parowozownię od wtorku do niedzieli w godz. 13.00 – 17.00 czyli będziemy teraz otwarci tak naprawdę jak każde muzeum. Chcemy, żeby nasza parowozownia uzupełniała ofertę turystyczną miasta i żeby to była kolejna atrakcja, by móc zaprosić tutaj turystów – mówi Krzysztof Modrzejewski, prezes Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

Takie sugestie zresztą padały już podczas trwających przed miesiącem warsztatów urbanistycznych poświęconych tym właśnie terenom. - My zatem idziemy za ciosem, postępujemy właśnie zgodnie z tym, co zostało wówczas powiedziane i dlatego otwieramy się prawie tak samo, jak każde muzeum, choć muzeum wciąż jeszcze nie jesteśmy – przekonuje K. Modrzejewski, który jednocześnie o małą pomoc w reklamowaniu przedsięwzięcia prosi mieszkańców. - Kiedy turysta do nas podejdzie, na deptaku, przy Rynku lub przy katedrze i spyta, co ja mogę jeszcze w tym Gnieźnie zobaczyć, to teraz możemy mu śmiało odpowiedzieć: parowozownię. Być może wtedy właśnie turysta spędzi u nas więcej czasu, może zostanie w hotelu i zje tutaj obiad, czyli rozpędza się nam gospodarka, a my jako parowozownia będziemy cieszyli się, że możemy oprowadzać więcej turystów i że możemy pokazywać, że ten obiekt cały czas żyje – dodaje.

Z okazji oczywiście mogą również skorzystać gnieźnianie, a także mieszkańcy okolicznych miejscowości, bo wciąż przecież są tacy, którzy w tym miejscu nigdy wcześniej nie byli albo niewiele o nim dotąd słyszeli. - Przede wszystkim można zobaczyć mury samej parowozowni i potem dowiedzieć się tego, na czym polegał ten fach, o co tam chodziło i po co była ta parowozownia. Druga rzecz, to jest nasza wystawa kolejowa, gdzie oczywiście jest nasza lokomotywa 409 Da, do której oczywiście można wejść, my ją co prawda obecnie remontujemy, ale ona cały czas jest dostępna. Poza tym mamy tutaj wystawę dawnego wyposażenia kolejowego, czyli to, co kiedyś kolejarze musieli mieć przy sobie i czego używali podczas swojej pracy i tu istotne były urządzenia do sygnalizacji, którymi dysponujemy – zachęca K. Modrzejewski.

Bilety wstępu kosztować będą jedyne 6 zł (normalny) i 4 zł (ulgowy). Można również zakupić tzw. bilet wspólny z Muzeum Początków Państwa Polskiego i Muzeum Zabytków Kultury Technicznej. - Na czym polega to wszystko? Idziemy sobie do jednej z tych trzech instytucji, kupujemy ten bilet wspólny i potem idziemy do kolejnej instytucji, okazujemy wcześniej kupiony bilet i wtedy dostajemy 25 proc. zniżki – tłumaczy prezes GSMK. Pewną nowością jest kasa biletowa. - Ona jest stylizowana na lata sześćdziesiąte. Mamy specjalną szafę na bilety właśnie i to też turystom pokazujemy, żeby zobaczyli, jak dawniej kupowało się bilety – podsumowuje.

Wojciech Orłowski