Gnieźnianie na obchodach rocznicowych na Ławicy
Dodane przez admin dnia Styczeń 07 2017 12:00:00
„Musieliśmy zwyciężyć, albowiem przed przemocą wroga szły nasze święte prawa do ziemi polskiej i wspólnie z mieczem szedł duch narodu”. Tak pisał jeden ze współorganizatorów grupy uderzeniowej na lotnisko w Ławicy i powstańczego wojskowego lotnictwa w Wielkopolsce, pierwszy komendant stacji lotniczej Ławica ppor. pilot Wiktor Pniewski, syn ziemi kłeckiej (1891 – 1974).
Treść rozszerzona
- Każdy człowiek ma dwóch nieprzyjaciół: przyszłość i przeszłość. Najważniejszym darem jaki otrzymał jest teraźniejszość w której każdy człowiek, każda rodzina będzie czuć się bezpiecznie w kraju, w którym każdy z nas zawsze będzie mógł odnajdywać swoją godność, sens i szczęśliwe miejsce – powiedział m.in. podczas obchodów 98. Rocznicy zdobycia Lotniska Ławica przez Powstańców Wielkopolskich senator Robert Gaweł.

W samo południe 5 stycznia przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich zdobywców Lotniska Ławica odbyła się podniosła uroczystość poświęcona 98. Rocznicy zdobycia przez oddziały powstańcze (6 stycznia 1919r.) tego bardzo ważnego obiektu strategicznego, który przyczynił się do przechylenia szali losów i wydarzeń narodowo – wyzwoleńczych zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.

Pośród licznych pocztów sztandarowych, senatora Roberta Gawła, władz samorządowych i sejmiku woj. wielkopolskiego, organizacji cywilnych, wojskowych, stowarzyszeń i mieszkańców Poznania - tradycyjnie jak co roku pamięć czynu powstańczego uczcili miłośnicy lotnictwa reprezentujący ziemię gnieźnieńską.

Wiązanki biało-czerwonych kwiatów złożyli: senator Robert Gaweł, 3. Skrzydło Lotnictwa Transportowego z Powidza, Reprezentujący Polskie Lobby Przemysłowe Krzysztof Borowiak, Towarzystwo Miłośników Kłecka i Ziemi Kłeckiej oraz Gnieźnieńskie Stowarzyszenie Sportów Lotniczych im. Ludwika Szajdy.

O ile powszechnie znana i udokumentowana w publikatorach jest postać ówczesnego ppor.pil. Wiktora Pniewskiego ur. 5 grudnia 1891 roku w Kłecku, o tyle nieznany jest zupełnie gnieźnianom jedyny udokumentowany epizod lotniczy związany z powstaniem wielkopolskim, który miał miejsce na ziemi gnieźnieńskiej.

Ciekawa była droga do powstańczego lotnictwa, jaką przebył sierżant pil. Antoni Bartkowiak. W chwili wybuchu powstania znajdował się w składzie pilotów niemieckich 13 Flieger Erzate Abteilung w Bydgoszczy. Po drugiej udanej próbie ucieczki w dniu 13 stycznia 1919 r. wystartował ze swojej bazy i po przekroczeniu linii frontu oraz rozpoznaniu w rejonie Gniezna oddziałów powstańczych wylądował uprowadzonym samolotem typu Albatros na polu i poprosił o przyjęcie do powstania wraz z własnym samolotem – prośbę spełniono. Następnie latał w składzie 4 Eskadry Wielkopolskiej.

Antoni Bartkowiak urodził się 25 kwietnia 1897 r. w Nockowie, pow. śremski, w rodzinie Stanisława i Antoniny z domu Olejniczak. 29 kwietnia 1920 r. brał udział w walkach frontowych na Ukrainie. Przydzielony do 15-tej eskadry myśliwskiej, szczególnie odznaczył się w obronie Lwowa przed konnicą Budiennego oraz w akcji kawalerii płk. Rómmla pod Zamościem. Zginął śmiercią lotnika w czasie oblotu samolotu w Warszawie w 1922 r., pochowany na cmentarzu na Powązkach.

A może tak w roku 2019 pokusić się o inscenizację rekonstrukcji lądowania sierżanta Bartkowiaka pod Gnieznem i dołączenie jego do oddziałów powstańczych tym bardziej, że na 100-lecie obchodów Powstania Wielkopolskiego mają być gotowe budowane obecnie trzy repliki latające samolotów z tamtego okresu.

(m/n)