Templariusze w Wielkopolsce, Templariusze w Gnieźnie
Dodane przez admin dnia Grudzień 18 2016 09:00:00
W ramach Gnieźnieńskich Konwersatoriów Historycznych odbył się kolejny wykład. Tym razem tematyka, jak i miejsce były wyjątkowe. Tematem byli Templariusze, a miejscem wykładu perła gotyku, Kościół Bożogrobców św. Jana Chrzciciela w Gnieźnie. Prelegentem był dr Kamil Wasilkiewicz z Instytutu Kultury Europejskiej UAM w Gnieźnie, który wprowadził uczestników spotkania w ciekawostki związane z jednym z najpotężniejszych i najbogatszych zakonów rycerskich średniowiecznej Europy czyli Templariuszy na ziemiach Wielkopolski.
Treść rozszerzona
Epoka krucjat i Zakon Templariuszy
Przybyłych na wykład powitał prof. Janusz Karwat, który następnie oddał głos głównemu mówcy - dr Kamilowi Wasilkiewiczowi. Początek wykładu to wprowadzenie do tematu zakonów rycerskich i wypraw krzyżowych. Uczestnicy poznali powody ogłoszenia przez Papieża Urbana II pierwszej krucjaty do Ziemi Świętej oraz utworzenia Zakonu Templariuszy. Wg doktora głównym powodem wypraw krzyżowych było zniszczenie Grobu Pańskiego przez Al-Hakima - przywódcę muzułmańskiego, prześladowania chrześcijan oraz rosnąca siła Turków Seldżuckich.

Efektem tych wydarzeń jest pierwsza wyprawa krzyżowa, zdobycie Jerozolimy i utworzenie królestwa o czym mówi dr Wasilkiewicz: - 15 lipca 1999 roku Jerozolima, święte miasto została zdobyta przez Franków jak nazywano wówczas chrześcijan. Chrześcijanie utworzyli na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego szereg państewek feudalnych z Królestwem Jerozolimy na czele.

Wyjaśnione zostały też okoliczności powstania pełnej nazwy zakonu, która brzmi: „Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona”.

Kontrowersyjna sprawa...
Następnie poruszono jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów związanych z zakonem - zabijanie „w imię wiary”. - Templariuszom pozwolono zabijać wrogów krzyża. Mogli zabijać wrogów krzyża i zapewniano im, że ich dusza i sumienie pozostaną czyste. To jest szokujące no bo jak to się miało do nauki chrześcijańskiej, która mówiła że parafrazując należy nadstawiać ten drugi policzek. To wywołało olbrzymie poruszenie w całej chrześcijańskiej Europie - mówi K. Wasilkiewicz.

Zabijanie „w imię wiary” zaczęło budzić kontrowersje, aby temu zapobiec „elita umysłowa” tamtych czasów zaczęła wychwalać krzyżowców idealizując ich osobowość i poczynania jako „Rycerzy Chrystusa”. - Jako ciekawostkę powiem, że matki bały się wysyłać swoich synów na homilie, ponieważ miał przemawiać tak pięknie, że bały się że będą wstępowali po prostu do stanu duchownego – powiedział prelegent i wspomniał o Bernardzie z Clairvaux: - Jeden z najprężniejszych umysłów tamtych czasów.

Słuchając takich opinii, możemy wyobrazić sobie jaką siłą zarówno militarną jak i propagandową dysponował wtedy zakon Templariuszy.

Pierwsze nadania ziemskie w Wielkopolsce
- W pierwszej połowie XIII wieku Templariusze otrzymali pierwsze nadania na ziemiach Polskich w tym w Wielkopolsce – mówi K. Wasilkiewicz i zaznacza, że Templariuszy do Polski sprowadził książę wielkopolski Władysław Odonic przebywając wówczas na Węgrzech. Jest to według K. Wasilkiewicza argument pewny, natomiast czy z Ziemi Świętej czy z ziem niemieckich czy z innych krajów Europy - tego nie wiemy. Pozostaje to tajemnicą. Po powrocie do Wielkopolski Władysław Odonic systematycznie wspierał templariuszy. Dlaczego? Może chciał uzyskać wpływy lub ściągnąć większą ilość rycerzy-zakonników do Polski. Są to jednak wyłącznie przypuszczenia. Pozostaje to w kręgu tajemnic.

- Pierwsze dobra nadał w 1225 roku w okolicach Obornik. To jest niespełna 40 kilometrów na północny-zachód od Gniezna. Pokazuje to bliski związek Gniezna i okolic z zakonem. Tam Odonic nadaje Grzybowo, Studzieniec, Jezioro Budziszewskie oraz niezidentyfikowaną wieś, jakieś tajemnicze Miłoszewo czy Miłoszowo. Nie wiem, prawdopodobnie znajdowała się w okolicach wspomnianych miejscowości - podkreśla dr Wasilkiewicz.

Gnieźnieński szpital Templariuszy
Dzięki tłumaczeniu tekstu dokumentu przed dr Wasilkiewicza, wykład był okazją do poznania treści dokumentu z przed 1232 roku! Dokument określał nadanie szpitala Templariuszom. Co więcej nasuwają się pytania: Po co i dlaczego Templariuszom był szpital w Gnieźnie? - Zakon ten traktował szpitalnictwo marginalnie, oni jednak skupiali się na działalności gospodarczej, zwłaszcza na ziemiach polskich, która pozwalała im zakupić broń dla braci walczących w Ziemi Świętej i na półwyspie Iberyjskim dla braci walczących z Maurami, bo tam też toczono wojnę religijną - mówi.

Tym samym można zatem stwierdzić, że Templariusze na ziemiach polskich prowadzili działalność gospodarczą i z pewnością przyczyniali się do wzrostu gospodarczego państwa.

Oto fragment tekstu wspomnianego XIII-wiecznego dokumentu: „Władysław Odonic z Bożej Łaski książę Wielkopolski za zgodą żony Jadwigi i synów Przemysła i Bolesława ofiaruje zakonowi Templariuszy i jego braciom szpital w Gnieźnie ze wszystkimi jego przynależnościami”.

K. Wasilkiewicz wspomniał też o jednej z dość ciekawych hipotez głoszona przez Mikołaja Gładysza, autora publikacji dotyczącej Ruchu Krucjatowego na Ziemiach Polskich w średniowieczu. - Pan Gładysz stwierdził, że ten szpital służył pomocą krzyżowcom, którzy szli w kierunku północno-wschodnim na wyprawy pruskie, czyli był związany z ideą krucjat bałtyckich, pruskich. Nigdy nie dowiemy się jednak jak naprawdę było - mówi wykładowca.

Osady Templariuszy w Wielkopolsce
W trakcie spotkanie dowiadujemy się też, że zakonnicy nie budowali w Polsce wielkich zamków czy budowli obronnych. Za stolicę Templariuszy w Polsce dr Wasilkiewicz uznaje Chwarszczany. Nie bez powodu, ponieważ znajduje się tam XIII-wieczna kaplica kryjąca wiele tajemnic związanych z zakonem. Na naszych ziemiach nie znaleziono również żadnych skarbów, które owiane są licznymi legendami. Nasuwa się więc pytanie: Co tutaj było? O osadach Templariuszy słyszymy: - Gospodarstwa współczesne do dzisiejszych folwarków.

Pozostałości po zakonie
- W Wielkopolsce nie prowadzono prac archeologicznych, nie wiemy co skrywają pozostałości po komturiach - mówi K. Wasilkiewcz. W Chwarszczanach gdzie znajduje się kaplica Templariuszy znaleziono proste rzeczy jak sprzączki czy groty od strzał. Można to - według dr Wasilkiewicza - uznać za mały skarb lecz bardzo mały. Podsumowując - po Templariuszach zostały dokumenty, nazwy wsi oraz proste przedmioty.

Zakon Templariuszy upada w 1307 roku, natomiast na ziemiach polskich Templariusze pojawiają się w źródłach do lat 30 XIV wieku! Dr Wasilkiewicz stwierdza: - Myślę, że szanowano ich i pozwolono im zachować tytularnie swoją pozycję.

Mimo małej ilości śladów pozostawionych przez Zakon Templariuszy na naszych ziemiach okazuje się, że można dowiedzieć się wiele interesujących ciekawostek i faktów dzięki takim osobom jak dr Kamil Wasilkiewicz. Najbardziej intrygujące jest jednak to co nieodkryte czyli masa legend i tajemnic dotyczących „Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona”. I z takim przekonaniem wielu opuściło Kościół Bożogrobców.

Kolejny wykład z cyklu „Gnieźnieńskie Konwersatoria Historyczne” już 20 stycznia 2017 roku.

Mikołaj Woźniak