To jest naszych „pięciu wspaniałych”
Dodane przez admin dnia Grudzień 07 2016 15:30:00
Biogramy pięciu powstańców wielkopolskich, którzy wywodzili się z Gniezna trafiły na wystawę pt. „Ocalić od zapomnienia”. Dziś odbył się wernisaż tej ekspozycji, podczas którego można było także usłyszeć kilka ciekawych historii dotyczących poszczególnych bohaterów.
Treść rozszerzona
Do sali wystawowej Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna przy ul. Staszica powróciła, tradycyjnie już na początku grudnia ekspozycja dokumentów związanych z bohaterami Powstania Wielkopolskiego.

Wystawy organizowane są na terenie biblioteki gnieźnieńskiej od samego początku. - Te wystawy były zawsze związane z panem Ludwikiem Krumrejem, historykiem i regionalistom, wybitnym znawcom powstania wielkopolskiego, który zmarł 4 lata temu – przypomina Janusz Ambroży dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna oraz wnuk powstańca wielkopolskiego. - Uważam, że idea i bohaterzy powstania wielkopolskiego powinny być w taki sposób właśnie eksponowane. Liczymy, że młodzież szkolna także będzie zainteresowana, że tutaj tłumnie przybędzie i taką żywą lekcję historii odbędzie – mówi J. Ambroży.

Wystawę zatytułowano „Ocalić od zapomnienia” można będzie oglądać do końca stycznia 2017 roku. Jej bohaterami jest „pięciu wspaniałych”: - Te osoby, to są Gnieźnianie, którzy wzięli udział w powstaniu wielkopolskim. W tych gablotach umieściliśmy dokumenty powstańcze. Ja miałem szczęście, że to właśnie do mnie, jako nauczyciela zgłosiły się rodziny tych powstańców – zauważa Paweł Trygalski, nauczyciel historii w Gimnazjum nr 2 im. Powstańców Wielkopolskich. - Ja potem wykorzystałem tę szansę i postanowiłem nakłonić ich do udostępnienia wszystkich pamiątek po swoich przodkach – dodaje.

Wśród dokumentów są kopie m. in. książeczek wojskowych i akty nadania orderów. - To są fotografie takich dokumentów piśmienniczych, których czasami było nawet strach dotknąć, bo to przecież są stuletnie dokumenty. Trafiły do nas także adnotacje w prasie i książkach, które dotyczą tych pięciu niezwykle ważnych osób: Michał Andrzejewski, Leon Kapsa, Marcin Kretkowski, Józef Organista, Leon Stodoliński. Ja sobie dopiero jakiś czas temu uzmysłowiłem, że to byli ludzie, którzy w wieku 19-23 lat zostali postawieni w takiej sytuacji, że wybucha powstanie i oni się nie zawahali, poszli walczyć ryzykując bardzo często własne życie – opowiada dalej P. Trygalski.

Cała piątka wymienionych przeżyła powstanie i dalej walczyli. Wzięli udział w wojnie polsko-bolszewickiej i Powstaniu Śląskim. - Ich szlak bojowy nie skończył się tylko na Wielkopolsce, a gdy wywalczyli dla siebie, swoich rodzin i potomnych niepodległość, to przenieśli się na grunt pracy, którą wykonywali na terenie Gniezna i okolic, wykorzystując swój fach i zdolności. Na jednym ze zdjęć jest jeden z tych powstańców, pan Leon Stodoliński, który swój talent gry na skrzypcach wykorzystał dla potrzeb umilania pobytu chorym i rannym w szpitalu. Po prostu przychodził i grał dla nich na skrzypcach. Inne historię są równie niesamowite i poczuliśmy się w obowiązku, żeby je wszystkie zachować – podsumowuje.

Wojciech Orłowski