Zamek Czocha w filmie „Gdzie jest Generał”
Dodane przez admin dnia Grudzień 04 2016 10:00:00
Zamek Czocha odwiedzającym dziś ten obiekt turystom jawi się w większości przez filmy, które kręcono w jego murach i które ubierały go w fabułę mniej lub bardziej fabularną…Trudno jest filmowcom przejść obok tego zamku nie zwracając na niego uwagi, a jeszcze trudniej jest nie „zaangażować” go do jednej z głównych ról w kolejnej produkcji filmowej. Jest to kolejny artykuł z cyklu: „Górne Łużyce – historie znane i nieznane”.
Treść rozszerzona
Tak samo zapewne było z jedną z najważniejszych postaci w historii zamku. Tą postacią był Ernest Guetschow, który w 1909 roku zakupił zamek od Bolka Uechtritza. Sam zakup i remont w tym momencie nie jest dla nas najważniejszym elementem tego artykułu. Dla nas w tym momencie ważne jest to, że nowy właściciel, przemysłowiec - dyrektor fabryki cygar Jasmatzi Werke z Drezna, postanowił po kapitalnym remoncie zamek swój ,,zaangażować” w filmie pt. „ Wyspa”. Był to pierwszy znany nam angaż zamku i rola w filmie fabularnym. Jak zamek się spisał w tej roli? Tego niestety nie wiem. Mimo długotrwałych poszukiwań nie udało mi się odnaleźć tego film w zasobach niemieckich. Choć był moment kiedy myślałem, że film będzie w moich rękach. Jakimże rozczarowaniem był moment kiedy otworzyłem przesyłkę z filmem pt. „Wyspa” i okazało się, że to jednak nie ten film w których grał Zamek Czocha. Trudno, pomyślałem sobie, taki los poszukiwacza historii. Raz się coś udaje a raz nie! Być może nigdy nie dowiemy się jak wypadł filmowy debiut Czochy. Film „Wyspa” został nakręcony w okresie międzywojennym, nie znana jest jednak dokładna data jego produkcji. Jak by jednak nie było, to na kolejną rolę w filmie fabularnym zamek Czocha musiał czekać przeszło 30 lat.

Wróćmy jednak do tego, z jakich filmów zamek, szczególnie dzisiaj, jest rozpoznawany i znany? Zapewne jest to serial fabularny pt. „Tajemnica Twierdzy Szyfrów” nakręcony na podstawie powieści Bogusława Wołoszańskiego pod tym samym tytułem. Reżyserem tego filmu, który powstał w 2007 roku, jest Adek Drabiński, scenariusz napisał Bogusław Wołoszański. Role główne w tym serialu zagrali: Paweł Małaszyński, Cezary Żak, Jan Frycz... Ten serial, mimo, że był kręcony w scenerii zamku, w jego wnętrzach i na dziedzińcach i miał opisywać historię zamku, to był tylko fabułą wpisującą się w klimat zamkowych komnat. O tym jednak filmie, na który powołuje się wielu przyjeżdżając na zamek chcących zobaczyć „Rybę miecz” i podziemia, w której ona pracowała, nie będę się w chwili obecnej rozpisywał. Może kiedyś bliżej przedstawię zamek Czocha w świetle filmu pt. „Tajemnica Twierdzy Szyfrów”.

My skupmy się teraz na filmie, jaki powstał w zamku i jego regionie w 1963 roku i znany jest znacznie bardziej starszej części turystów przybywających na górnołużyckie zamczysko. Tym filmem jest film ,,Gdzie jest generał” w reżyserii Tadeusza Chmielewskiego. Scenariusz do filmu napisał również Tadeusz Chmielewski. Główne role w tej komedii polskiej zagrali: Jerzy Turek (Orzeszko), Elżbieta Czyżewska (Marusia), Bolesław Płotnicki (sierżant Panasiuk), Stanisław Milski (generał). Grało w tej komedii jeszcze wielu innych świetnych polskich aktorów.

Cała fabuła filmu jest luźno związana z zamkiem. Nazwa zamku nie pada w nim ani razu. A mimo to zamek na stałe wszedł do świadomości wielu tysiącom turystów, którzy przybywają na zamek Czocha w poszukiwaniu po pierwsze winiarni zamkowej, w której Orzeszko leżał postrzelony przez Marusię, tajnych przejść w których się kryli, no i wieży, z której obserwowali poczynania Niemców przybywających niespodziewanie na zamek pewnej nocy 1945 roku.

Gdzie są te atrakcje zamkowe pokazane przez filmowców w kultowej komedii polskiej kinematografii??? Gdzie one są?! Ano właśnie gdzie? To kolejna z tajemnic zamkowych, które z wielką przyjemnością odsłonię przed czytającymi ten artykuł.

Szukając tych miejsc musimy sobie uzmysłowić, że film to jedna wielka sztuka w której czaruje się widza miejscami których nie ma! Wielokrotnie w filmie „Gdzie jest generał” Czochę grały inne miejsca a także atelier filmowe. Jednak po kolei.

Rola zamku rozpoczyna się od momentu, kiedy to szeregowy Orzeszko postanawia odejść ze swojego oddziału. W czasie swojej wędrówki trafia on pod mury warowni. Tam spotyka żołnierza armii czerwonej. Żołnierz ten właśnie ucieka z zamku przed srogim wartownikiem, którego gra Elżbieta Czyżewska (Marusia).

Sceny jakie przypadły zamkowi do zagrania rozgrywają się w większości w ciemnościach albo półmroku. Ot, tak sobie zamyślili filmowcy.

W kolejnych kadrach filmu ,,Gdzie jest generał” widzimy zamek już w pełniejszej krasie. Kolejne kadry filmu prowadzą na górny most do karty zamkowej, wiodącej nas prostą drogą do komnat zamkowych. Jednak Orzeszko nie wchodzi do zamku, a wchodzi, nie wiadomo dlaczego, do pomieszczeń kasztelani zamkowej. Może do tych pomieszczeń wiódł go zapach wina zgromadzonego w zamkowych winiarniach? Może. Tutaj jednak zaczyna się już manipulacja filmowców pomieszczeniami i topografią zamkową. Niestety, z pomieszczeń kasztelanii do których wszedł w filmie Orzeszko nie jest możliwe przejście do miejsca kolejnej sceny, w której to widzimy Orzeszka i Marusię. To miejsce, to chodnik prowadzący dzisiaj do Sali tortur i pomieszczeń kuchni zamkowej. Wtedy jednak miał on zaprowadzić szeregowego do winiarni. Scena przed winiarnią odegrana jest po mistrzowsku przez parę aktorską. Nic dodać nic ująć.

Jednak dla nas ważne jest teraz, czy z tego chodnika można było wejść do kultowej już teraz winiarni zamku? Otóż nie! Nie można było wejść do pomieszczenia, które dzisiaj nazywa się winiarnią. Chyba, że... chyba, że jest to ta zaginiona winiarnia, która wtedy była, a po przebudowie zamku w końcu lat siedemdziesiątych zaginęła tak, jak zresztą bardzo wiele podziemi zamkowych, które objawiły się nam dopiero jakiś czas temu. Przy tej scenie miłośnicy i zamku i filmu mogą się teraz zastanowić- ile scen grano w pomieszczeniach, które po przebudowie zniknęły z mapy zamku.

Jak by nie było, my idziemy dalej wraz z kolejnymi kadrami filmu. Pomijam tutaj ocenę wspaniałej gry aktorskiej. Skupię się na samych kadrach pokazujących zamek.

Po scenie przy „winiarni” nagle Orzeszko z Marusią przenoszą się pod kratę zamkową, mieszczącą się tuż obok głównych drzwi do zamku. Jak to zrobili? To zapewne tajemnica filmowców. Stojąc przy kracie nagle widzą wjeżdżających do zamku Niemców. Rzecz ze wszech miar ciekawa, bo Niemcy wchodzą na dolny most, a my nagle widzimy ich na górnym moście stojących już przy tej samej kracie przy której przed chwilą stał Orzeszko z Marusią. Jak oni to zrobili...?

Dalsze wchodzenie Niemców na dziedziniec zamkowy para aktorska ogląda przez zamknięte drzwi zamkowe, a potem... a potem uciekają autentycznymi wnętrzami zamku poprzez hol do schodów prowadzących na piętra obiektu. Wchodzący Niemcy przechodzą obok kominka manierystycznego, który i dzisiaj można zobaczyć podczas zwiedzania zamku. W tym czasie główni bohaterowie uciekają przed Niemcami schodami do wieży-stołpu. I w rzeczy samej widzimy ich, jak stoją przed wejściem na czoszański stołp. Jednak już po pokonaniu drzwi wchodzą... Ano właśnie wchodzą do pomieszczenia, które nic wspólnego ze stołpem-wieżą zamkową nie ma! Ze zdjęć zrobionych przez ekipę filmową widać, że wieżę zamkową zagrało jakieś pomieszczenie w żaden sposób nie przypominające wieży. Było to specjalnie zaadaptowane do tych celów bardzo wysokie pomieszczenie, gdzie umieszczono drabiny i mechanizm zegarowy. Już z tzw. wieży, która nie była wieżą zamku Czocha, Orzeszko i Marusia obserwują dziedziniec przed zamkiem. I co oni widzą? Widzą wjeżdżających Niemców. O dziwo najpierw na dolny most, a potem, za pomocą czarów filmowych, pojazd wraz z generałem i wojskiem przenosi się na górny most. Kolejna zagadka filmowców- jak oni to zrobili? Film jednak toczy dalej swą wartką akcją. My zaś idziemy dalej wraz z bohaterami filmu. Idziemy dalej w wędrówce po filmowym zamku Czocha. W jednej ze scen z filmu możemy podziwiać piękno zamku widziane z drugiego brzegu zalewu leśniańskiego.

Wróćmy jednak już do wnętrz. Widzimy śpiącego Orzeszka, którego próbuje budzić Marusia. I cóż to widzimy? Widzimy kolejny element scenografii, który nie jest realnym atrybutem warowni. Tym czymś jest zegar i dzwon. Każdy zwiedzający zamek i jego stołp potwierdzi, że tak wielki mechanizm i dzwon w żadne sposób nie weszłyby na wieżę Czochy. No i potem pomysłowy Orzeszko kręci mechanizmem zegarowym aby zmylić Niemców.

Dalej to już czysta fantazja filmowców. Oto widzimy jak Niemcy wchodzą do wieży i przechodzą obok studni będącej we wnętrzu wieży. Zapewne każdy miłośnik zamku chciałby, aby taka studnia była na zamku. Niestety nic z tego. Po ucieczce przed Niemcami wchodzącymi na wieże widzimy jak Orzeszko z Marusią podglądają hitlerowców przez okienko, które przypomina otwór strzelniczy. Ach jakby się chciało aby takie pomieszczenia były na zamku Czocha. Kolejny raz nic z tego! Od tego jednak momentu fantazja filmowców wręcz przechodzi w galop! Bo oto nasi bohaterowie wchodzą do pomieszczeń, które nijak nie pasują do omawianego obiektu chyba, że... ponownie jak przy omawianiu winiarni pokazanej na początku filmu i omówionej na początku artykułu znajdowały się w tej części zamku, której dzisiaj nie możemy oglądać... W takimi układzie film ,,Gdzie jest generał” byłby w pewien sposób filmem dokumentalnym, pokazującym te pomieszczenia których dzisiaj nie ma! Ach, pomarzyć przecież można...

Biedny Orzeszko nie mogąc wydostać się z piwnic warowni zadumany wypowiada swą kwestię i nagle, po wspaniałomyślnej pomocy Marusi, jej zachęcie i uwolnieniu, rozpoczyna wyważanie krat. Niestety idzie mu to bardzo słabo. Postanawiają użyć do wyważenia kraty części mechanizmu, który jest... mechanizmem tajnego przejścia ukrytego w szafie... O tą scenę, a w zasadzie o to przejście z mechanizmem otwierania pyta się bardzo wielu turystów odwiedzających zamek Czocha. Och jak chciało by się im pokazać to miejsce... jak bardzo... Na tym konkretnym ujęciu widać jednak bardzo wyraźnie, że i sam mechanizm i komnata to są jedynie elementy scenografii stworzonej przez filmowców na potrzeby filmu.

Film i jego fabuła toczy się dalej mało w tym czasie angażując opisywany zamek. Ot widzimy scenę romantyczną, ot widzimy grę aktorską. Zamek w tym czasie odpoczywa od gry. Odpoczywa od gry do momentu kiedy dowódca Orzeszki, sierżant Panasiuk, wchodzi do akcji ze swoją drużyną. Widzimy wtedy podzamcze zamkowe i bramę wjazdową na górny dziedziniec. Choć i tutaj filmowcy troszkę posłużyli się montażem, bo najpierw pokazują dolny most, a potem górny dziedziniec z jego bramą. I dalej grają atelier filmowe udające zamek Czocha. Zbliżając się do końca filmu, filmowcom udało się pokazać kilka ciekawych miejsc zamku w świetle dnia. Widzimy żołnierzy Panasiuka stojącą przy wejściu do zamku przy ławkach z piaskowca i skręcających sobie papierosy z machorki. Stojąc przy wejściu widzą w chodniku pod nimi uciekającego niemieckiego generała wchodzącego do... „winiarni” gdzie „dopada” go jeden z polskich żołnierzy, Władysław Kowalski, i zmusza go do wypicia wielkiej ilości wina! Ostatnie minuty filmu pokazują aresztowanie Orzeszki przez żołnierzy WP i spacer smutnej Marusi po chodniku prowadzącym z „winiarni”. Tam napadają ją żołnierze hitlerowcy. I Orzeszko ponownie pokonuje pomieszczenia kasztelani, które nie prowadzą do chodników. Jemu jednak się to udaje ratując dzięki temu Marusię z rąk Niemców.

Rozpoczyna się strzelanina między Polakami i Niemcami. Tutaj mamy kolejny cud filmowców, bo oto Niemcy uciekając przed naszymi żołnierzami z winiarni nagle wybiegają... wrotami znajdującymi się w bastei zamkowej znajdującej się w całkiem innej części zamku i nie połączonej w żaden sposób z częścią chodnika w której to rozpoczyna się strzelanina. Cuda, cuda. A może po prostu magia filmu.

Dla mnie jednak najbardziej fantastyczne są dwie sceny z końca filmu. Jedną z nich jest scena pokazująca Marusię podnoszącą się z ziemi na wołanie Orzeszki. Aby móc usłyszeć szeregowego Orzeszka z miejsca, w którym upadła na ziemię, musiała by mieć słuch nadprzyrodzony bo miejsca gdzie upadła i gdzie stał wołając ją Orzeszko oddalone są od siebie o około 300 metrów oddzielone przy tym murami zamkowymi. Im jednak udało się do siebie podbiec w sposób jaki może się zdarzyć tylko zakochanym. Bo nie bez powodu mówi się, że miłość pokona wszystkie przeszkody na skrzydłach amora. Drugą sceną jest scena w której Niemcy ostrzeliwują z góry Polaków. Chowający się przed kulami niemieckimi żołnierze polscy chowają się za... krzesłami skórzanymi, które okazały się kuloodporne. Można je do dnia dzisiejszego podziwiać na zamku w komnacie książęcej. Zawsze stojąc w niej opowiadam turystom o ich kuloodporności.

No i końcowa scena na zamku Czocha. Poszukiwany generał wychodzi z winiarni zamkowej drzwiami znajdującymi się w bastei zamkowej! Jak on to zrobił? No, ale był przecież pijany i na dodatek grał w filmie. Te dwa elementy usprawiedliwiają filmowców. I oto generał poddaje się i w tym momencie kończy się rola zamku w filmie pt. „Gdzie jest generał”.

Rzecz jasna całej fabuły nie opowiedziałem, bo film jest wart zobaczenia osobistego i zbadani, co jeszcze w nim pokazano z zamku Czocha. Mimo, że w filmie, tak jak napisałem wcześniej, ani razu nie pada słowo Czocha, to jednak wywarł on znaczny wpływ na popularność zamku wśród turystów.

Moja analiza scen granych i niestety nie granych na zamku była spełnieniem próśb wielu gości zamkowych, którzy bardzo chcieli poznać prawdziwe miejsca zamku jakie zagrały w kultowej komedii polskiego kina.

Oczywiście magiczne zabiegi filmowców w żaden sposób nie zmieniają faktu, że obiekt stojący na Górnych Łużycach jest bardzo, ale to bardzo atrakcyjny i brak wielu pomieszczeń pokazanych w filmie rekompensuje on wieloma innymi, według mnie jeszcze bardziej ciekawymi, od tych pokazanych w filmie. A jakie to są pomieszczenia i miejsca?

To już musi zobaczyć każdy przyjeżdżając osobiście na Zamek Czocha. Warto to uczynić choćby raz w swoim życiu. Zapraszam na filmowy zamek Czocha. Tym zaś którzy mają za małą fantazję i pogubili się troszkę w moim opisie ułatwię wędrówkę po zamku „Gdzie jest generał” poprzez umieszczenie linku do programu, który nakręcony kilka lat temu odsłaniał tajemnice filmu i rzeczywistości zamkowej.

Piotr Kucznir

Źródła:
https://www.youtube.com/watch?v=k3WqETOJsO8
https://www.youtube.com/watch?v=5OQuxvmD3cA

Zdjęcia:
Autor tekstu
http://www.filmweb.pl/film/Gdzie+jest+genera%C5%82...-1963-5796/posters