Górne Łużyce – historie znane i nieznane: Zapomniany podziemny Lubań
Dodane przez admin dnia Listopad 05 2016 19:00:00
II wojna światowa to czas wielkiej tragedii i blizn, jakie na ziemi do dziś się nie zabliźniły. Wiele tych blizn noszą jeszcze ludzie, którzy tego morza zła, jakie się wylało na cały glob nie mogą zrozumieć, zapomnieć. Nie potrafią też wybaczyć katom tego, co uczynili ich rodzinom, krajowi...
Treść rozszerzona
II wojna światowa to też okres nowych broni, nowych rozwiązań technologicznych w wielu, w bardzo wielu dziedzinach techniki, nauki.

To również okres przenoszenia, w dosłownym słowa znaczeniu, życia do podziemnych hal, sztolni, kopalni, w których miano tworzyć nową śmiercionośną broń. Także życie ludzkie miało zejść do podziemi.

Coraz większa ilość nalotów na tysiącletnią III Rzeszę zmuszał naród niemiecki do rozpoczęcia życia w takich warunkach - w warunkach podziemnej egzystencji. Po 1942 roku coraz większa ilość nalotów na miasta niemieckie zmusza władze nazistowskie do budowy coraz to większej ilości schronów przeciwlotniczych dla wojska, ale także dla ludności cywilnej. Naloty dywanowe armii lotniczych alianckich nie szczędzą ani przemysłu, ani domów tych, co to chcieli zacząć rządzić całym światem. Wywołana przez nich wojna zaczęła przynosić efekt zgoła odmienny od oczekiwanego. Trzecia Rzesza chyliła się ku upadkowi.

I jak zwykle w takich sytuacjach największą daninę płaciła ludność cywilna. Podziemna życiowa alternatywa Niemców miała im dać połowiczną namiastkę bezpieczeństwa.

Rusza więc budowa schronów przeciwlotniczych, rusza więc budowa podziemnych fabryk, rusza więc budowa podziemnych Niemiec. Rusza ona także w mieście Lauban- mieście cichym, spokojnym, w którym wojna, do początków stycznia 1945 roku, znana jest ze smutnych wiadomości przychodzących z frontu o ofiarach pochodzących z tego miasta, poległych na frontach II wojny światowej. Za chwilę wojna zapuka jednak i do tego miasta. Całe społeczeństwo przekona się, czym jest narodowy socjalizm, czym jest komunizm, czym są demony wojny wchodzące do ich domów...

Zanim jednak wybuchną pierwsze bomby, wystrzelone z radzieckich armat w dniu 17 lutego 1945 roku, spadające na ich ulice, domy, fabryki, to wcześniej ludzie zaczną poznawać życie w schronach przeciwlotniczych podziemnych znakach czasu wojny!

Tych w Lubaniu wykonano kilkadziesiąt. Wykonywano je w budynkach użyteczności publicznej takich jak starostwo, dworzec kolejowy, siedziba NSDAP, szkoły. Schrony wykonywano też w budynkach mieszkalnych. Mieszkańcy Lauban (Lubania) mieli też do swojej dyspozycji schrony przeciwlotnicze mieszczące się w miejscach publicznych. Te podziemne budowle dzisiaj można znaleźć między innymi przy ulicy Lwóweckiej (schron został otwarty dla zwiedzających 10 maja 2014), Dworcowej, Gazowej, Rataja, przy byłych zakładach ZNTK. Przy ulicy Parkowej Kamienna Góra skrywa chyba najbardziej ciekawy podziemny obiekt, który wiele razy był opisywany, jednak do dnia dzisiejszego nie został w pełni spenetrowany, a szkoda. Czy pod Kamienną Górą miał być schron dla ludności, czy może miał on mieć jakieś inne przeznaczenie? Tego do chwili obecnej nie wiemy. Choć istnieje plan tego obiektu przechowywany w Archiwum Państwowym we Wrocławiu Oddział w Bolesławcu, na którym jest opis mówiący o tym, że ma być to schron przeciwlotniczy, ale czy ten opis nie był swoistym zatuszowaniem prawdziwego przeznaczenia obiektu? Tego na chwilę obecną nie wiemy.

Dowiemy się zapewne w momencie, kiedy obiekt zostanie profesjonalnie zbadany przez odpowiednie ekipy eksploracyjne. Wiele lat temu Stowarzyszenie Miłośników Górnych Łużyc podjęło kroki do wyjaśnienia zagadki Kamiennej Góry. Jednak po wykonaniu pewnych prac zostały one wstrzymane. Dlaczego? To zapewne pytanie ma wiele odpowiedzi...

Poza schronami przeciwlotniczymi i próbami przenoszenia fabryk do podziemi w Lubaniu i okolicach powstawały inne budowle obronne. Tymi budowlami były schrony wartownicze, których w Lubaniu i okolicach było sporo. Towarzyszyły one przede wszystkim rożnego rodzaju fabrykom (Gema Werke) jak i obiektom użyteczności publicznej, takim jak dworzec kolejowy i jego infrastruktura (wiadukty, stacje rozjazdowe). Te relikty minionych czasów jeszcze tu i tam stoją opuszczone, często zdewastowane, często ze śladami działań wojennych (wiadukt kolejowy w kierunku Olszyny).

Jeśli już omawiamy temat budowli obronnych mających służyć mieszkańcom miasta, to należy tutaj wspomnieć o zapomnianym przez wiele lat obiekcie mieszczącym się pod dworcem kolejowym w Lubaniu. Pod nim to umieszczono schron przeciwlotniczy o dużej kubaturze. Dzięki działaniom pasjonata historii pana Tomasza Sikorskiego w obiekcie tym zacznie tętnić nowe życie związane z muzeum „Bitwy Lubańskiej”. I choć obiekt muzealny nie zagospodarowuje wszystkich pomieszczeń schronu, to jest i tak dużym krokiem w kierunku przypominania historii podziemnej miasta. Schron ten z dwóch stron osłaniały schrony bojowe, które miały nie dopuścić do siebie wrogich wojsk.

Nie można tutaj nie wspomnieć o jeszcze kilku bardzo ciekawych schronach przeciwlotniczych mieszczących się w budynkach użyteczności publicznej. Tymi budynkami są: budynek starostwa powiatowej, budynek 2 Gimnazjum w Lubaniu na ulicy Mickiewicza i budynek dzisiejszej przychodni zdrowia na ulicy Okrzei. Schrony do dziś w swej budowie i wyposażeniu przypominają mroczne czasy wojny.

Czy obiekty opisane powyżej były wykorzystywane podczas „Bitwy o Lubań” i służyły, jako schrony podczas ostrzałów artyleryjskich prowadzonych przez wojska radzieckie? Konstrukcja niektórych ze schronów, jakie są na chwilę obecną dostępne do spenetrowania, wskazuje na to, że w przypadku bezpośredniego trafienia pociskiem artyleryjskim, czy też bombą lotniczą, mogło dojść do uszkodzenia części schronu lub też całego schronu. Tak więc zapewne były one bardzo dobry zabezpieczeniem przed odłamkami i mniejszego kalibru pociskami, ale nie zabezpieczały w pełni przed bezpośrednimi trafieniami pociskami dużego kalibru. Zapewne budowniczym tych obiektów bardziej zależało na aspekcie psychologicznym niż na faktycznym zabezpieczeniu ludzi znajdujących się w nich. Temu aspektowi psychologicznemu, mającemu niebagatelne znaczenie w państwie, które właśnie chyliło się ku upadkowi, była budowa, czy raczej adoptowanie do celów obronnych, pomieszczeń w piwnicach budynków mieszkalnych. Jeszcze dziś widać, że takich schronów było bardzo wiele (Mickiewicza, Plac 3 maja, Kościuszki). Z tego jakże niekompletnego spisu podziemnych schronów Lubania widać jednoznacznie, że bardzo mocno rozbudowany podziemny Lubań, tak jak podziemny Wrocław, skrywa swoje tajemnice związane z okresem II wojny światowej. Tymi tajemnicami są zapewne te schrony i te bunkry bojowe, które dzisiaj dalej pozostają nieodkryte i które zapewne mogą kryć różne tajemnice okresu, kiedy na świecie szalał jeden z najkrwawszych konfliktów w dziejach ludzkości.

Jak by jednak nie było z tajemnicami związanymi z tymi budowlami, to z całą stanowczością trzeba powiedzieć/ napisać, że jest to bardzo ciekawy urywek historii miasta Lauban - Lubań i może on zainteresować wielu, bardzo wielu miłośników historii II wojny światowej.

Warto więc, aby to jakże ciekawe miasto Górnych Łużyc pokazywać zaczęło w bardziej rozbudowany sposób swą historię, związaną nie tylko z odległymi czasami średniowiecza, renesansu itd., ale także z czasami, które nie tak dawno przeminęły. Są one ciekawym elementem naszej wspólnej historii, są też pewnym swoistym nauczycielem, do czego może prowadzić wprowadzanie w życie antyludzkich ustrojów. Ci niemi świadkowie historii niech teraz poprzez swą atrakcyjność turystyczną, choć po części zwrócą to, co zabrali ich budowniczowie w latach zawieruchy wojennej.

Czy jednak to nastąpi w Lubaniu? Wierzmy, że tak.

Piotr Kucznir

Źródła:
http://schrony.eu/inne-fortyfikacje/
Archiwum Państwowe we Wrocławiu Oddział w Bolesławcu
Zdjęcia archiwum autora.