„Ta akcja ma ocalić od zapomnienia tych tutaj walczących”
Dodane przez admin dnia Październik 22 2016 13:35:00
Trwa akcja znakowania grobów w których spoczywają Powstańcy Wielkopolscy. Dziś na Cmentarzu Świętego Wawrzyńca w Gnieźnie rozpoczęło się montowanie specjalnych tabliczek informacyjnych. Do tej pory złożono i zweryfikowano ok. 130 wniosków, ale to nie koniec przedsięwzięcia i organizatorzy czekają na większy odzew, który powinien nastąpić po zbliżającym się Święcie Zmarłych.
Treść rozszerzona
Pomysłodawcy i organizatorzy znakowania nagrobków Powstańców Wielkopolskich zorganizowali w sobotę na cmentarzu przy ul. Witkowskiej konferencję prasową, podczas której podsumowali finalizowaną właśnie akcję. - Wielkopolanie, Gnieźnianie, mieszkańcy miasta i powiatu, wdzięczni swoim przodkom, znakują groby, by przechodnie widzieli, gdzie leżą nasi bohaterowie. Akcja była prowadzona wspólnie przez Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań, Gimnazjum nr 2 w Gnieźnie, a także Urząd Miejski i Starostwo Powiatowe – mówi Robert Gaweł, historyk oraz senator Prawa i Sprawiedliwości, który od wielu lat zajmuje się polityką historyczną dotyczącą Powstania Wielkopolskiego. - Tabliczki są zrobione na doskonałej jakości pleksie, malowane farbą odporną na warunki atmosferyczne. Przyjętych zostało 130 wniosków i one w większości zostały zaakceptowane przez specjalny zespół. Liczymy, że po Wszystkich Świętych będzie jeszcze większe zainteresowanie i chcemy wyraźnie powiedzieć, że akcji jeszcze nie przerywamy. Dzisiaj zaczynamy montować te tabliczki na cmentarzu przy ul. Witkowskiej i zobaczymy, jak one będą znosić warunki atmosferyczne. Jeżeli natomiast chodzi o Cmentarz Świętego Krzyża i Cmentarz Świętego Piotra, to jeszcze poczekamy, ale każdego poinformujemy – dodaje R. Gaweł.

Wśród zaangażowanych w tę akcję znalazła się także starosta Beata Tarczyńska, której dziadek również był Powstańcem Wielkopolskim. - Myślę, że to dobry moment, bo zbliża się 1 listopada i powinniśmy zaznaczać swoją pamięć nie tylko wobec swoich bliskich, ale także wobec wszystkich, dzięki którym mamy taką Polskę, a nie inną. To właśnie ci powstańcy przyczynili się do tego, że dzisiaj mamy taki dzień, jaki mamy i na pewno trzeba pamiętać o tych ludziach, którzy ginęli i oddawali swoje życie za naszą lepszą przyszłość. Te tabliczki są bardzo wyraziste i zwracające uwagę, bo to jest istotne, bo nie raz przechodziliśmy obok tych grobów, a nie wiedzieliśmy, jak ważni ludzie w nich pochowani. Mój dziadek też walczył w tym powstaniu, ale wcześniej w naszej rodzinie nie przykładaliśmy do tego takiej dużej wagi, bo uważaliśmy, że to jest normalne. Teraz już inaczej na to patrzę i myślę, że podobne refleksje pojawiają się w innych rodzinach – zauważa B. Tarczyńska.

Nauczyciele i młodzież z Gimnazjum nr 2 im. Powstańców Wielkopolskich w Gnieźnie dokonali wspólnie weryfikacji grobów na terenie cmentarzy i stworzyli szczegółową mapę wszystkich mogił. - Nasze dzieciaki dbają od lat o te groby powstańcze i one widzą doskonale, gdzie znajdują się te mogiły. Co roku prowadzimy akcje zbierania zniczy, a potem zapalamy je na tych wszystkich grobach – przypomina Elżbieta Staszewska, dyrektor Gimnazjum nr 2, która zwraca uwagę na pewien istotny element. - Jest mnóstwo i takich grobów, które są na tyle stare, że nie można już nawet na nich napisu odczytać, a na mapie funkcjonują. To pokazuje, że ta pamięć jest potrzebna, bo nie zawsze już są bliscy, którzy tę mogiłę zadbają – podkreśla E. Staszewska.

- Ta akcja ma ocalić od zapomnienia tych, którzy tutaj walczyli w powstaniu wielkopolskim i to była często decyzja ich życia, bo oni mieli 18-19 lat wtedy. Ta analiza pokazała nam, że za chwilę nie będziemy już mieli z kim na ten temat porozmawiać, bo nie żyją ludzie biorący udział w tym powstaniu, ale jest także coraz mniej ich potomków z pierwszego pokolenia, ich dzieci. To dziś osoby, które mają po ok. 80 lat i też jest ich coraz mniej – podsumowuje Paweł Trygalski, nauczyciel historii w Gimnazjum nr 2 im, Powstańców Wielkopolskich w Gnieźnie. - Ta nasza młodzież gimnazjalna jest teraz tylko trochę młodsza od tych, którzy wtedy chwytali za broń i szli do powstania i dla nich to jest najlepsza lekcja historii, naoczna i namacalna, bo mogą dotkną grobów tych, którzy prawie 100 lat temu walczyli o to, żeby pozbyć się zaborcy – dodaje.

Wojciech Orłowski