Cywilna Obrona Kłecka 1939: 1 - 7 września
Dodane przez admin dnia Wrzesień 07 2016 21:00:00
1 września 1939 r. wybucha II wojna światowa. W Kłecku widomym jej znakiem były przelatujące nad miastem niemieckie samoloty, których celem było Gniezno oraz najbliższe okolice Pierwszej Stolicy Polski – w tym między innymi Działyń/Kopydłowo – gdzie znajdowały się nieliczne oddziały Wojska Polskiego. Kłecko, mimo, iż do 2 września stacjonował tutaj jeden z oddziałów 17 Pułku Artylerii Lekkiej, oszczędzono.
Treść rozszerzona
To właśnie z polecenia polskich artylerzystów i przy ich pomocy przystąpiono do budowy umocnień wokół miasta, w tym między innymi rowów przeciwczołgowych. W pracach tych częściowo brali też udział licznie przybyli do miasta uciekinierzy, których rosnąca gwałtownie liczba zaczęła stawać się poważnym problemem. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że po mobilizacji burmistrza Jana Garskiego, Kłecko praktycznie pozbawione zostało władzy administracyjnej. Potrzebą chwili stało się powołanie władzy zastępczej.

Dlatego też 4 września odbyło się na kłeckim Rynku zebranie mieszkańców, podczas którego z prośbą o pełnienie funkcji tymczasowego burmistrza zwrócono się do miejscowego proboszcza, ks. kanonika Maksymiliana Koncewicza. Zastępcą nowo powołanego burmistrza został z kolei Jan Misiek. Podczas tego samego zebrania Jan Lapis, porucznik rezerwy, zwrócił się do mieszkańców z prośbą o wstępowanie do Straży Porządkowej.

Jej powstanie stało się konieczne ze względu na panoszenie się oraz coraz butniejszą postawę miejscowych Niemców. Komendę nad Strażą objęli: Jan Lapis – komendant, Tadeusz Kutzner – zastępca komendanta, Antoni Kraczek – sekretarz. Nawiązano kontakt z Gnieznem, zaczęto gromadzić broń, wokół miasta rozstawiono zbrojne posterunki, zorganizowano doraźną pomoc dla uchodźców, w tym między innymi Izbę Chorych w miejscowej szkole podstawowej. W Kłecku zapanował spokój, znacznie poprawiły się nastroje ludności. Wojna zbliżała się jednak nieuchronnie, 6 września wycofujące się oddziały Wojska Polskiego wysadziły w powietrze most kolejowy na Małej Wełnie, a pracownicy miejscowej poczty zerwali łączność telefoniczną.

cdn...

(Zbigniew Beling)