Poznaniacy zachwyceni skarbami i tajemnicami powiatu gnieźnieńskiego!
Dodane przez admin dnia Czerwiec 13 2016 21:00:00
Wycieczki po powiecie gnieźnieńskim organizowane od kilku lat przez Karola Soberskiego, dziennikarza, regionalistę, badacza lokalnej historii i tropiciela tajemnic, cieszą się coraz większym zainteresowaniem a informacje o niezwykłych wędrówkach przygotowywanych przez K. Soberskiego docierają do coraz większego grona odbiorców. Tym razem z wiedzy K. Soberskiego postanowiła skorzystać Wielkopolska Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.
Treść rozszerzona
Karol Soberski przez blisko 9 godzin pokazywał skarby i tajemnice powiatu gnieźnieńskiego wycieczce, którą w ramach cyklu „Wielkopolska bez tajemnic” zorganizowała Pracownia Krajoznawcza Wielkopolskiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.

Wędrówka, w której wzięło udział 50 osób, rozpoczęła się o godz. 9.00 na Polach Lednickich, gdzie turyści odwiedzili m.in. Muzeum Jana Pawła II, przeszli pod Bramą – Rybą oraz zadumali się nad grobem twórcy tego ośrodka – ojca Jana Góry.

Opuściwszy Pola Lednickie autokar z uczestnikami wycieczki pojechał w Bieszczady Kłeckie, gdzie K. Soberski zapoznał ich m.in. z historią niezwykłego krzyża ustawionego w 1861 roku przez hrabiego Albina Węsierskiego. Grupa odwiedziła także tajemnicze uroczysko gdzie rośnie piękny, 120-letni dąb noszący imię „Paweł” - na cześć Pawła Występskiego, który 24 lutego 2013 roku odszedł przemierzać niebiańskie szlaki, niestrudzonego propagatora krajoznawstwa, turystyki, pieszych wędrówek, wielokrotnie samotnie przemierzającego szlaki po których później oprowadzał miłośników turystyki.

Następnie turyści udali się do jednego z najpiękniejszych zespołów pałacowo-parkowych w Wielkopolsce – do Zakrzewa. Pałac, zbudowany na przełomie 1771/1772 roku, to dzieło wspomnianego już hrabiego Albina Węsierskiego, który przeszedł do historii Polski jako ten, który w 1856 roku wykupił z rąk rządu pruskiego wyspę Ostrów Lednicki. K. Soberski opowiedział też o wydarzeniach które rozegrały się w pałacu w czasie II wojny światowej, jak i o tajemnicach tego pałacu.

Pożegnawszy Zakrzewo uczestnicy wycieczki pojechali do Łagiewnik Kościelnych gdzie zapoznali się z historią i zabytkami zgromadzonymi w Izbie Pamięci i Tradycji Gminy Kiszkowo. Na miejscu po Izbie oprowadzał ich twórca tej placówki, niezwykły gawędziarz Andrzej Szprywa, na co dzień dyrektor miejscowej Szkoły Podstawowej im. W. Witosa.

Oczarowani Izbą i charyzmą A. Szprywy, po opuszczeniu Łagiewnik Kościelnych grupa pojechała do miejsca zwanego „Kuś”. Jest to miejsce na Szlaku Legend i Mitów, gdzie 30 września 1761 decyzją sądu kiszkowskiego, spalono na stosie dziesięć niewiast – „Zielarek” z Gorzuchowa. Przekazy mówią, iż skazane oskarżono o: „…zapomnienie bojaźni boskiej i przykazań jego artykułów wiary świętej katolickiej, a przywiązawszy się do czarta, którego się na chrzcie świętym wyrzekły i onego sobie do niegodziwych akcji i niecnot swoich, które czyniły, za pomocnika przybrawszy, wyrzekły się Pana Boga i Matki najświętszej i Wszystkich Świętych…”. Tam K. Soberski przedstawił historię związaną ze śmiercią tych kobiet oraz zaprowadził ich pod krzyż, który w październiku 2011 roku ufundował lokalny przedsiębiorca Henryk Kaczor.

Następnie wycieczka udała się do Kłecka, gdzie czekał na nich pyszny obiad w restauracji „Popularna”. W trakcie posiłku, K. Soberski przedstawił historię Kłecka, szczególnie wydarzenia z września 1939 roku oraz z czasów „potopu szwedzkiego”. Następnie grupa udała się do miejscowego kościoła, gdzie o historii świątyni opowiedział ks. Mirosław Kędzierski, proboszcz kłeckiej parafii. W Kłecku K. Soberski obdarował także uczestników wycieczki zestawami upominków, które przekazała starosta gnieźnieński Beata Tarczyńska.

Opuściwszy Kłecko, autokar z uczestnikami wycieczki pojechał do Łopienna, gdzie – dzięki uprzejmości proboszcza miejscowej parafii ks. Roberta Waszaka – mogli zwiedzić barokowy kościół z XVII wieku. K. Soberski opowiedział o niezwykłych zabytkach znajdujących się w tym kościele, o wydarzeniach związanych z tą świątynią, które rozegrały się w czasie II wojny światowej. Nie mogło też zabraknąć możliwości zobaczenia „Kalwarii Łopieńskiej” - najmniejszej kalwarii w Polsce. Był też czas na opowieści związane z walkami które rozgrywały się w Łopiennie w czasie Powstania Wielkopolskiego.

Zwiedziwszy Łopienno turyści z Poznania pojechali w kierunku Mielna. Po drodze K. Soberski opowiedział historię pałaców w Przysiece, Popowie Ignacewie i Popowie Podleśnym. Zanim grupa dojechała do Mielna, usłyszała jeszcze legendę o jeziorze Utrata, a następnie dotarła do tzw. „dołów śmierci” w lasach nowaszyckich. Tam w 1943 roku Niemcy pogrzebali około 500 pacjentów szpitala psychiatrycznego „Dziekanka” w Gnieźnie. Nad „dołami śmierci” K. Soberski opowiedział o tej zapomnianej dzisiaj zbrodni hitlerowskiej, jak również o okolicznościach w których odkrył to miejsce w 2004 roku.

Kres blisko 9-godzinnej wycieczki po powiecie gnieźnieńskim nastąpił w Mielnie, gdzie K. Soberski pokazał poznaniakom najstarszy w Polsce „Dąb Mieliński” (ma 1047 lat) i dwa nieco młodsze, rosnące obok dęby. Na koniec K. Soberski oprowadził grupę wokół – zbudowanego na początku XX wieku w stylu wilhelmińskim - pałacu w w Mielnie i opowiedział historię rodu von Wendorffów, do których Mielno należało od drugiej połowy XIX wieku do 1945 roku.

Około godz. 18.00 turyści z Poznania – zachwyceni skarbami i tajemnicami powiatu gnieźnieńskiego – udali się w podróż powrotną do Poznania. Poznaniacy zgodnie stwierdzili, że powiat gnieźnieński ma wiele niezwykłych zabytków, miejsc i historii, których jednak odpowiedzialne za turystykę instytucję, nie potrafią odpowiednio wypromować.

Aleksandra Soberska