Wojennymi śladami po Gnieźnie
Dodane przez admin dnia Maj 15 2016 12:00:00
Niezwykła podróż do przeszłości naszego miasta czekała na wszystkich chętnych z okazji Nocy Muzeów – akcja „Gniezno by night” przyciągnęła tłumy ciekawych historii.
Treść rozszerzona


14 maja obchodzona jest w Europie Noc Muzeów, podczas której swoje podboje otwierają wieczorową porą nie tylko muzea, ale także inne ciekawe miejsca z historią w tle, na co dzień niedostępne. W tym roku muzealna noc zbiegła się z organizowanymi cyklicznie w gnieźnieńskiej parowozowni Dniami Pary. Czy można wymarzyć sobie lepsze połączenie, jak otwarte późną porą muzea i tętniącą życiem historyczną parowozownię? Z ofertą dla mieszkańców Gniezna wyszło w sobotni późny wieczór Gnieźnieńskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei, które jako organizator Dni Pary przygotowało dla mieszkańców i turystów wyjątkowe wydarzenie.

- W ramach „Gniezno by night” przygotowaliśmy specjalne zwiedzanie miasta. W tym roku mamy temat specjalny pod tytułem „II wojna światowa” – mówi Krzysztof Modrzejewski, jeden z organizatorów i pomysłodawców Dni Pary. – Poznajemy z mieszkańcami historię zarówno związaną z kampanią wrześniową, jak i odczuciami mieszkańców Gniezna w tym czasie. Poznajemy budynki związane z okupacją niemiecką, te które którym zmieniono funkcje, te które zbudowano i zburzono. Wspominamy także rok 1945 kiedy weszła do Gniezna Armia Czerwona paląc naszą katedrę - dodaje.

Punktualnie o godzinie 21.00 za bramą główną gnieźnieńskiej parowozowni zebrało się kilkuset mieszkańców chętnych poznania tajemnic II wojny światowej na terenie naszego miasta. Przewodnikiem po nocnym Gnieźnie był Krzysztof Modrzejewski, który opowiadał nie tylko jako znany pasjonat kolejnictwa i ekspert od historii gnieźnieńskiej stacji kolejowej, ale także jako miłośnik naszego miasta. Liczne grono mieszkańców podążające za człowiekiem z dużym głośnikiem nierzadko wywoływało zdziwienie na twarzach kierowców i innych spacerujących mieszkańców, którzy zaciekawieni zgromadzeniem, dołączali się do zwiedzania.

Wszyscy uczestnicy nocnego zwiedzania mogli zapoznać się z historią parowozowni, etapami jej powstawania, planem „Otto” mającym na celu rozbudowę gnieźnieńskiego węzła kolejowego na potrzeby wojenne oraz historią np. bombardowania Gniezna z początku września 1939 roku, kiedy to pociski lotnicze zniszczyły dużo zabudowań przy ulicy Lecha, Sobieskiego i Chrobrego. Krzysztof Modrzejewski ciekawie opowiadał o wyglądzie ulicy Chrobrego kiedy stał jeszcze potężny blok koszarowy. Wśród uczestników zwiedzania było można usłyszeć wtedy często powtarzane podczas całego zwiedzania miasta słowo „tego nie wiedziałem”. Podczas spaceru można było dowiedzieć się, gdzie znajdował się tymczasowo sztab Armii Poznań, gdzie katowano w piwnicach Polaków, koło których budynków mieszkańcy Gniezna przechodzili szybciej, bo mieściły się w nich siedziby bestialskich organizacji NSDAP, Kripo czy Gestapo.

- Nie wiedziałam o wielu rzeczach o których mówił przewodnik – mówi pani Paulina, która na co dzień mieszka w Warszawie ale przyjechała do rodzinnego miasta specjalnie na Noc Muzeów. – Poruszyła mnie historia budynków, w których mieściły się te zbrodnicze hitlerowskie organizacje. Nie miałam na ten temat wystarczającej wiedzy. Moje spacery po mieście będą teraz dużo bogatsze - zaznacza.

Noc Muzeów w parowozowni to nie tylko nocne zwiedzanie Gniezna. – Byliśmy na autobusowym objeździe stacji Gniezno, zwiedzaliśmy po raz pierwszy stację Gniezno Winiary od środka, pożegnaliśmy trzy mosty, które się niebawem zmienią. Poznaliśmy także parowozownię od strony maszynisty, a także zwiedziliśmy kolej wąskotorową – wymienia bogaty program tego dnia Krzysztof Modrzejewski dodając – Parowozownia ma żyć, Gniezno ma żyć, ma się tutaj dużo dziać - podkreśla.

Aleksander Karwowski