Czy w Gnieźnie powstanie muzeum kolejnictwa?
Dodane przez admin dnia Maj 14 2016 11:00:00
Ta informacja była przygotowywana i trzymana w ścisłej tajemnicy specjalnie na ten dzień. Dziś ogłoszono, że w Gnieźnie rozpoczynają się starania i prace nad otworzeniem ekspozycji muzealnej w gnieźnieńskiej parowozowni.
Treść rozszerzona
Podczas zwołanego w sobotni poranek krótkiego briefingu prasowego w gnieźnieńskiej parowozowni poinformowano, że ruszają starania o utworzenie w tym miejscu stałej ekspozycji, otwartej dla zwiedzających. - Dzięki długim negocjacjom z PKP S.A. udało się nam wynegocjować takie warunki, które pozwalają nam już na stałe wejść do budynków parowozowni, która stoi za nami – ogłasza Krzysztof Modrzejewski, prezes Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Miłośników kolei, który zaprezentował się podczas konferencji wraz z cała ekipą obsługującą Dni Pary w Gnieźnie, które dzisiaj mają swój kulminacyjny moment. - W tej hali będziemy chcieli stworzyć stałą ekspozycję. Zaczątkiem jest lokomotywa 409-Da, która już znalazła się na terenie parowozowni. Docelowo, tak jak wcześniej obiecywaliśmy znajdzie się w tej hali i będzie głównym elementem naszej ekspozycji taborowej – dodaje.

Powstające muzeum ma mieć charakter społeczny, jak tłumaczy dalej K. Modrzejewski: - Jeżeli inni nie dali rady, jeżeli samorządy nie podjęły się tego, jeżeli na razie nie mamy żadnego sygnału z Warszawy, to zrobimy to sami – zapowiada. Pomysłodawcy przyszłego muzeum kolejnictwa w Gnieźnie nie ukrywają, że liczą na wsparcie mieszkańców i wszystkich chcących pomóc. - Mamy już konto bankowe na naszej stronie internetowej. Prosimy o wsparcie nie tylko mieszkańców, ale także miłośników kolei i byłych kolejarzy, którzy mogliby przekazać nam coś na tę ekspozycję, bo chcemy, żeby była ona jak najbogatsza i przedstawiała historię kolei oraz naszego miasta – tłumaczy prezes Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

Poszukiwane są także osoby chętne do współpracy nad tworzonym projektem. - Grono mamy liczna, ale na chwilę obecną cały czas borykamy się jeszcze z problemami kadrowymi. Proszę wszystkich chętnych, zainteresowanych o wsparcie nas, zarówno jako wolontariusze przy okazji organizacji imprez czy prac w terenie, ale także osoby zainteresowane członkostwem w naszym stowarzyszeniu. Po trwającej imprezie ogłosimy terminy spotkań, takich typowo organizacyjnych – mówi Tadeusz Pawlicki, wiceprezes GTMK.

Pracy przy adaptacji pomieszczeń parowozowni będzie sporo. - Jak widać, budynek wymaga trochę wkładu przede wszystkim pracy, ale również finansów. Zawracamy się do instytucji i organizacji, do osób prywatnych o pomoc. Chcemy zachować ten kawałek historii naszego miasta. Nie chcemy, żeby to dalej niszczało. Zależy nam na tym, aby pokazać, że potrafimy razem, jako gnieźnianie zrobić coś dobrego. Dzięki temu miasto będzie mogło także rozwijać się turystycznie – apeluje K. Modrzejewski.

Prace nad porządkowaniem pomieszczeń parowozowni maja rozpocząć się już latem. Nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztował cały projekt. - Trzeba zacząć chociażby od uporządkowania tej hali, zabezpieczenia jej, aby nikt nie mógł się tutaj włamać. Potem natomiast będzie trzeba przejść do pewnych prac konstrukcyjnych i remontowych, by hala była atrakcyjna, bezpieczna i żeby można do niej wprowadzać kolejne elementy – zaznaczają członkowie Gnieźnieńskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

- Na razie jeszcze wstrzymujemy się z kosztorysem, gdyż musimy się skonsultować z fachowcem od pewnych instalacji, które tutaj są. Z tego powodu na razie nie chcemy jeszcze mówić o kwotach, ale chcemy to zrobić gruntownie i dlatego właśnie zwracamy się o pomoc – słyszymy na koniec spotkania od K. Modrzejewskiego.

Wojciech Orłowski