Czy przed ślubem był chrzest?
Dodane przez admin dnia Marzec 18 2016 22:00:00
Analiza źródeł pisanych dotyczących Chrztu Polski nie pozostawia wątpliwości, że Mieszko I przeszedł na chrześcijaństwo ok. 966 roku. Wątpliwości pozostają natomiast podczas odpowiedzi na pytanie, czy ożenił się z Dobrawą po wcześniejszym przyjęciu chrztu, czy nastąpiło to dopiero po tym wydarzeniu.
Treść rozszerzona
W piątkowy wieczór w Bibliotece Prowincjonalnej Ojców Franciszkanów w Gnieźnie odbył się kolejny wykład z cyklu „Dziedziniec historii – spotkania w starym klasztorze”. Podobnie jak przed miesiącem wykład poświęcony został kolejnemu spojrzenia na rocznicowe wydarzenie Chrztu Polski, a tym razem o źródłach pisanych tego momentu w dziejach Polski opowiadał dobrze znany w gnieźnieńskiemu środowisku prof. Leszek Wetesko. - Pan profesor specjalizuje się w tej tematyce, cała jego praca habilitacyjna poświęcona została wczesnym Piastom. Jest także autorem wielu wystaw, które były pokazywane w Muzeum Początków Państwa Polskiego, a jak dobrze pamiętamy w jednej z nich wystawiona została Bulla Gnieźnieńska. Jesteśmy cały czas w tym cyklu poświęconym 1050. rocznicy Chrztu Polski, poprzednie spotkanie poświęciliśmy źródłom archeologicznym, a dziś zajrzymy do źródeł pisanych – zapowiedział gościa Krzysztof Zalaszewski, organizator spotkań z historią w Starym Klasztorze Ojców Franciszkanów.

Naukowiec postanawia krótko przeanalizować wszystkie najbardziej wiarygodne źródła dostępne dla historyka i sięga m. in. do jednego z najstarszych punktów odniesienia. - Jednym z najbliższych tym czasom jest Kronika Thietmara, który podobnie jak inni kronikarze niemieccy nie interesowali się za bardzo państwem Mieszka I. Thietmar pisze więc o państwie Piastów wtedy, kiedy ma jakiś interes w tym. Nie mógł np. nie napisać o Zjeździe Gnieźnieńskim, bo uczestniczył w nim, głównym bohaterem tego zjazdu był Otton. Musiał też wspomnieć o Bolesławie Chrobrym, w którego kontekście pojawia się także osoba Mieszka I - mówi prof. L. Wetesko. Jego zdaniem Thietmar nie przepadał za Bolesławem Chrobrym. - Jemu się po prostu w głowie nie mieściło, że władca słowiański może być panem. On po Zjeździe Gnieźnieńskim pisze coś takiego: „Niech dobry Bóg wybaczy Cesarzowi Ottonowi, że uczynił trybutariusza panem”. Pokazuje Mieszka jako poganina, który zmusza dobrą chrześcijankę do jedzenia mięsa. Wiem, że troszeczkę to anegdotycznie brzmi, ale Thietmar się tego bardzo uczepił. Dopiero dzięki Dobrawie, która na początku to mięso je i grzeszy, ale swoją chrześcijańską robotę robi i w pewnym momencie Mieszko stwierdza, że chce się ochrzcić – kontynuuje wykładowca Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i pokazuje, w jaki sposób ta opowieść odnosi się do samego Bolesława Chrobrego. - Te informacje Thietmara mogą być bałamutne, bo on chciał w ten sposób pokazać, że Bolesław Chrobry był synem poganina. Czy mogła być taka kolejność, że Dobrawa przybyła w 965 roku i wtedy zawierają małżeństwo, a Mieszko I chrzci się dopiero w 966 roku. Jest taka możliwość i przekaz Thietmara może być prawdziwy – uważa prof. Wetesko.

Kolejnym kronikarzem, który wspomina to wydarzenie jest słynny Gall. Jego dzieło powstaje blisko 150 lat po Chrzcie Polski. On sam pisze wtedy już o Bolesławie Krzywoustym. - Gall przekazuje nam na początku bardzo ważną informację, że czerpie wiedzę o tej historii ze Starej Pasji o św. Wojciechu, gdzie wszystko to zostało spisane. Niestety to źródło nie zachowało się do naszych czasów i możemy tylko płakać rzewnie nad tym. W związku z tym, że Gall podaje źródło swoich informacji, to musimy tez bardziej poważnie traktować wszystko, co pisze – wskazuje prelegent, który opowiada dalej, że Dobrawa po przybyciu do Polski zażądała od Mieszka I dwóch rzeczy. - Powiedziała, że nie wyjdzie za niego, dopóki nie wyrzuci on wszystkich swoich poprzednich żon, których zażywał, jak to pisze Gall. I tam jest też inna kolejność, że najpierw był chrzest, a potem dopiero było małżeństwo – dodaje prof. L. Wetesko. Podkreśla jednak fakt, że Gall piszący o Krzywoustym mógł również być tendencyjny w opisywaniu jego przodków. - Cel napisania tej Kroniki Polskiej Galla był jednoznaczny. To była opowieść o Bolesławie Krzywoustym, w której stawiał on temu młodemu władcy za wzór Mieszka I oraz Bolesława Chrobrego, jako jego przodków i władców idealnych jednocześnie. To wszystko, co napisał mogło być przekoloryzowane, zgrabnie pomijając albo przeinaczając pewne fakty – twierdzi piątkowy gość Starego Klasztoru Franciszkańskiego.

Wreszcie dotyka trzeciego z ważniejszych źródeł, które jest autorstwem Mistrza Wincentego, gdzie już czytamy, że chrzest musiał odbyć się przed ślubem. - Połączenie prawa kanonicznego z prawem cywilnym spowodowało, że zaczęto patrzeć inaczej na zawarcie małżeństwa. Tam ślub jest już sakramentem i nie mogło dojść do ślubu chrześcijanki z poganinem z tego punktu widzenia. Poganin najpierw musiał się ochrzcić, aby zawrzeć małżeństwo. Stąd ta perspektywa Mistrza Wincentego jest jeszcze inna – dowodzi prof. Wetesko.

Wojciech Orłowski