W Poznaniu mieszano zaprawę, a chrzczono na Lednicy?
Dodane przez admin dnia Wrzesień 05 2015 14:15:00
Po 28 latach od spektakularnego odkrycia odsłonięte zostały ponownie - jedynie do celów dokumentacyjnych - relikty zaświadczające o chrystianizacji Polski – fragmenty gipsowych basenów chrzcielnych w kaplicy pałacowej księcia Mieszka I na Ostrowie Lednickim. Choć oczywiście trudno jednoznacznie stwierdzić, czy to właśnie tu odbył się chrzest Mieszka I wszystko wskazuje na to, że baptysterium na Ostrowie Lednickim to obiekt szczególny nie mający podobnych w X wieku w Polsce.
Treść rozszerzona
Odkryto mniejszy fragment niż planowali muzealnicy z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, na większe odsłonięcie nie wyraził zgody Wojewódzki Konserwator Zabytków w Poznaniu. Rodzi się pytanie, czy decyzja konserwatora wojewódzkiego nie ma związku z forsowaniem, jak dotąd nie mającego potwierdzenia w archeologii, domniemania o jakimś chrystianizacyjnym znaczeniu Poznania.

Zdaniem znawców wczesnośredniowiecznych baptysteriów i liturgii chrzcielnej nie ma wątpliwości, że baptysterium na wyspie na Jeziorze Lednickim było miejscem ważnych wydarzeń z początków państwowości polskiej.

Dziś podczas odsłaniania dla mediów niewielkiego fragmentu gipsowego basenu chrzcielnego obecni byli także profesor Elżbieta Jastrzębowska z Uniwersytetu Warszawskiego oraz ks. profesor Szymon Jackowski – Fedorowicz liturgista z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Wprowadzeniem do odsłonięcia fragmentu była prezentacja dr Janusza Góreckiego.

Już dr Górecki wskazał przede wszystkim, że nie ma w Polsce żadnego obiektu, który można datować na połowę X wieku o takim charakterze i wielkości. Wydaje się też, że jednoznacznie obecni podczas spotkania naukowcy wykluczają chrzcielny charakter znalezionych w Poznaniu mis, które miałyby rzekomo być basenami chrzcielnymi. Z punktu widzenia liturgicznego baptysterium jest swego rodzaju centrum, zatem wyklucza charakter chrzcielny obecność kilku mis – zagłębień jednocześnie. Tutaj zarówno profesor Jastrzębowska jak i dr Górecki skłonni są uznać teorię wiążącą poznańskie zagłębienia z średniowiecznymi urządzeniami do mieszania zaprawy.

- Poznańskie obiekty nijak się mają do tego na Ostrowie Lednickim. Widziałam wczoraj w krypcie pod katedrą poznańską dla mnie niestety domniemane baptysterium. Jest to wylewka z zaprawy o nie regularnym kształcie z dziura pośrodku, która nie miała by najmniejszego sensu w piscinie chrzcielnej. Myślę, że to było tak jak mówił odkrywca tego obiektu – było to takie wielkie mieszadło zaprawy potrzebnej do budowy katedry. Zwłaszcza, że w pobliżu znaleziono inne obiekty. 7 takich obiektów chrzcielnych w Poznaniu nie miało by najmniejszego sensu. Murki powstałe wokół też wskazują raczej na charakter dołów potrzebnych do mieszania zaprawy niezbędnej do budowy wielkiej przecież budowli jaką jest katedra w Poznaniu – powiedziała nam prof. Elżbieta Jastrzębowska z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Ks. prof. Szymona Jackowski - Fedorowicza liturgista z Papieskiej Akademii Teologicznej z Krakowa również wątpi by kilka dołów blisko siebie mogło być basenami chrzcielnymi, z punktu widzenia liturgika jest to wysoce nieprawdopodobne. - Z punktu widzenia liturgicznego, niestety niewiele po tym fragmencie, który pokazano możemy powiedzieć. Rytuały chrzcielne nie interesowały się miejscem chrztu, nie opisywały w jaki sposób ma być urządzone miejsce gdzie się chrztu udziela. Tym nie mniej obserwując to znalezisko z cała pewnością powiedzieć, że jest to jakiś zbiornik. Jeśli to zbiornik to na jakiś płyn a jeśli płyn w tamtych czasach to na pewno woda. Jeśli woda w takim miejscu to z całą pewnością musi mieć związek z charakterem chrzcielnym. Niestety nie możemy tego zobaczyć w całości, jest pokazana tylko niewielka część i trudno sobie wyobrazić konkretną sytuację chrztu. Ten fragment jednak wystarczy, żeby sobie wyobrazić, że był to zbiornik wody a to implikuje, że jeśli wody to na pewno chrztu jak już mówiłem. Myślę, ze nie trzeba się ograniczać, że tu tylko książę przyjmował chrzest, ale możliwe że nie tylko członkowie rodziny ale i ludność, w pierwszej kolejności z otoczenia księcia to baptysterium jest sporych rozmiarów – mówi ks. prof. Szymona Jackowskiego - Fedorowicza liturgista z Papieskiej Akademii Teologicznej z Krakowa.

O tym jak odrębnym w polskiej architekturze sakralnej obiektem są misy chrzcielne baptysterium na wyspie na Lednicy mówił Górecki. - Tej rangi znalezisko czyli obiekt o szczególnym kształcie mający formę połowy równoramiennego krzyża zagłębiony 10 do 15 cm wpisujący się w główny symbol chrześcijaństwa ów krzyż, może świadczyć o tym, że tego typu zagłębienie pełniło właśnie funkcję chrzcielną. Jego lokalizacja w kaplicy książęcej również potwierdza ten fakt. Potwierdza to także datowanie tego zagłębienia na początek drugiej połowy X wieku. Takie znalezisko w podobnym kształcie nigdy się nie powtórzyło, bez wątpienia więc możemy uznać je za archeologiczną sensację – przyznaje dr Janusz Górecki MPP na Lednicy.

Profesor Jarzębowska niekwestionowany autorytet w dziedzinie baptysteriów wczesnośredniowiecznych znajduje przesłani do uznania szczególnego znaczenia lednickiego baptysterium. - Miejsce szczególne to na pewno. Ja mogę jako specjalista od architektury wczesnochrześcijańskiej, poprzedzającej chrześcijaństwo w Polsce, wokół basenu Morza Śródziemnego i Czarnego, mogę powiedzieć że sama budowla, budowla centralna mieści się jak najbardziej w typie budowli sakralnych chrześcijańskich. Obecność basenu ze specjalną wyprawą, zaprawą wodo szczelną, bardzo pieczołowicie wykonaną i w późniejszych fazach zachowanie basenu nawet w trochę innej formie świadczy że było to miejsce kultu memoria ważnej ceremonii, która tu się rozegrała. Jedyna ceremonia możliwa, która mogła tu mieć miejsce to był chrzest. Teraz czy był to chrzest pierwszego księcia państwa polskiego, który wprowadził chrześcijaństwo – Mieszka? Co do tego nie możemy powiedzieć bo nie mamy potwierdzenia w żadnym źródle. Natomiast sama budowla mi przypomina inną niewiele późniejszą, która w podobnej sytuacji, konfiguracji – powiedziałabym urbanistyczno-pałacowej się zachowała na wawelu. Rotunda NMP dawniej określana Feliksa i Adaukta, która nie przylega bezpośrednio do Palatium jak ma miejsce, ale wiemy, że na Wawelu Palatium musiało być, zastąpione przez późniejszy Zamek Królewski. Włącznie z tym, który w wersji renesansowej przetrwał do naszych czasów. Niewątpliwie więc to co widzimy tutaj było pierwotnie baptysterium, w późniejszym czasie także siedziba, ówczesnych władców – powiedziała profesor Elżbieta Jarzębowska.

Komentarz autora
Nie mam zamiaru komentować opinii autorytetów w swoich dziedzinach. Niewątpliwie jednak dla nas gnieźnian koncepcja chrztu gdziekolwiek indziej niż w Gnieźnie jest oczywiście trudna do przyjęcia. Wydaje się jednak, że przede wszystkim istotnym jest wykazywanie związku Lednicy z Gnieznem, już oddanie niejako Pól Lednickich przez jurysdykcję archidiecezji dominikanom, pokazało, że nie umiemy wykorzystać dziedzictwa kulturowego. Zabawa w spór o pierwszą stołeczność też może się skończyć dla Gniezna, niezależnie od faktów i wiedzy historycznej ręką w nocniku. Lednica nie jest historyczną konkurencją dla Gniezna, warto to zrozumieć. Jeśli zaś mowa o Poznaniu, kiedy w ośrodkach na Lednicy i w Gnieźnie dawno już postępował proces chrystianizacji i budowy państwowości polskiej tam dopiero myślano o kopaniu dołów do mieszania zaprawy. I tego się trzymajmy. Nasza Pierwsza Stołeczność nie przeczy jednak temu, że stolicą Wielkopolski w nowożytnym rozumieniu bez wątpienia był i jest Poznań.

Jarosław Mikołajczyk