Misja pojednania – ważny symbol i rola Gniezna
Dodane przez admin dnia Sierpień 30 2015 15:30:00
Pojednanie się dwóch wrogich podczas II wojny światowej pilotów, którzy mieli okazję zetrzeć się ze sobą w powietrzu znalazło na początku wsparcie Waldemara Serockiego – siostrzeńca polskiego pilota. Dziś sam W. Serocki przyznaje, że wręczone odznaczenia są ukoronowaniem działań na rzecz pojednania dwóch wojennych wrogów, ale też kiedy pojednanie się dokonało, upamiętniania tego jakże symbolicznego dla historii Polski i Niemiec wydarzenia.
Treść rozszerzona
Przypomnijmy. O świcie w pierwszym dniu II wojny światowej w krakowskim dywizjonie lotniczym ogłoszono alarm. Samoloty niemieckiej Luftwaffe sunęły po niebie Polski. W powietrze uniósł się klucz PZL P11: za sterami jednej z maszyn siedział dowódca kpt. Mieczysław Medwecki, a jedną z towarzyszących maszyn prowadził ppor. wówczas, Władysław Gnyś. Tuż po starcie polskie myśliwce zostały ostrzelane przez Junkersy Ju-87. W jednym z nich do ataku przymierzał się właśnie Lt. Frank Neubert. Dobrze poprowadzone serie z broni pokładowej „Stukasa” sprawiły, że jedenastka dowódcy zajęła się ogniem. Kpt. Medwecki poległ w powietrzu, a samolot uderzył w ziemię. Znamiennym jest, że Frank Neubert był autorem pierwszego zestrzelenia w II wojnie i to on skierował też ogień w samolot Gnysia. Ppor. Gnyś zdołał jednak odważnym manewrem uciec z pola strzału. Gnyś zaatakował inny samolot niemiecki. Po krótkim czasie w okolicach małopolskiej wsi Żurada unosiły się dwa słupy dymu. Skuteczny atak Władysława Gnysia ustanowił i jego autorem pierwszego zestrzelenia II wojny tyle, że po stronie polskiej.

Po latach z inicjatywy polskiego pilota doszło do pojednania. Piloci nie tylko pojednali się ale też przyjaźnili się do końca życia. W procesie tego realnego pojednania sporą rolę odegrało Gniezno. Starania przede wszystkim i determinacja Waldemara Serockiego, doprowadziło do spotkania pilotów, ale też przyjaźni między ich rodzinami. W Gnieźnie w kościele garnizonowym odsłonięto stosowną tablicę pamiątkową.

Dziś odbyła się uroczystość wręczenia (pośmiertnie) Komandorii Pojednania MISSION RCONCILIATION rodzinom lotników wojennych płk pil. Władysława Gnysia i płk pil. Franka Neuberta, zasłużonym w kampanii wrześniowej 1939 roku. To szczególne odznaczenie jest właśnie wyrazem uznania za realne pojednanie oparte na wybaczeniu i rozmowach konkretnych osób.

Inspiracja dla ustanowienia odznaczenia Komandorii Misja Pojednanie było spotkanie przed laty żołnierzy, który w przeciwnych obozach walczyli na Westerplatte. Dziś odznaczenie to odebrali przedstawiciele rodzin pilotów Gnysia i Neuberta. Rodzina polskiego pilota przyleciała z Kanady, niestety zdrowie nie pozwoliło przyjechać córce Franka Neuberta dlatego rodzinę niemieckiego pilota reprezentował przedstawiciel ambasady niemieckiej. - Wydaje się, że faktycznie te dzisiejsze odznaczenia Komandorii Misji Pojednania są swego rodzaju finałem również mojej misji. Tak to odbieram i wydaje mi się, że udało mi się wykonać testament pojednanych pilotów. Wiem, że chcieli by gdzieś na jednej półce w którymś muzeum ustawić pamiątki po nich na jednej półce. Udało się chyba o wiele więcej. Mogę chyba powiedzieć, ze zadanie wykonane – powiedział nam Waldemar Serocki prezes Koła Ziemi Gnieźnieńskich Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.

Komandoria Misja Pojednania oraz odznaczenia ZŻWP poprzedziła uroczysta msza święta w kościele garnizonowym oraz przemarsz do Starego Ratusza w asyście orkiestry dętej. Uroczystość przygotowana została z okazji 25. rocznicy Spotkania pilotów w Beamsville w Kanadzie.

Jarosław Mikołajczyk