Królewski chleb
Dodane przez admin dnia Lipiec 26 2015 15:00:00
Koronacja Królewska to obok licznych inscenizacji, walk, czy wydarzeń artystycznych także kuchnia. Jednym z ważnych elementów niedzielnej odsłony bodaj najpopularniejszej letniej imprezy w Gnieźnie były pokazy i warsztaty wypiekania chleba, które poprowadził Artur Ziemacki.
Treść rozszerzona
Mobilne pokazy i warsztaty wypieku chleba to jeden z elementów szerokiej działalności Spółdzielni Socjalnej Dobra Ekonomia.

Artur Ziemacki pierwsze marki społeczne realizuje od ponad piętnastu lat. Stworzył dziesięć marek z czego połowa na stałe wytwarza usługi dla biznesu a reszta tworzy działania wspomagające reintegrację społeczną i ekonomiczną dla osób potrzebujących. Oprócz Dobrej Ekonomii prowadzi także Bartoszycki Inkubator Przedsiębiorczości Społecznej w ramach Stowarzyszenia ESWIP z Elbląga.

W ciągu niemal całego drugiego dnia Koronacji Królewskiej w kilku grupach prowadził warsztaty i pokazy wypieku chleba. Chętnych do wyrobienia własnego bochenka nie brakowało. Wiele osób zdecydowało się też z zainteresowaniem przyglądać temu, jak powstaje chleb. Artur Ziemacki nie tylko ze znawstwem tematu opowiadał o tym, jak zrobić dobry chleb, ale również mówił o historii związanej z wypiekiem pierwszego bochenka chleba na zakwasie, obrazowo wyjaśniał, jak prawidłowo przygotować zakwas i wyrobić ciasto. Omówił rolę, jaką spełniają dodane do ciasta dodatki, takie jak pestki dyni, siemię lniane, czosnek, prażona cebula, czy żurawina. Zachęcał do eksperymentowania w domu i poszukiwania przepisów w internecie.

Jego opowieści pozwoliły m.in. wypełnić czas oczekiwania na wyrośnięcie przygotowanego przez uczestników ciasta. Były na tyle interesujące, że przykuły uwagę nie tylko uczestników warsztatów. Co warte podkreślenia, wokół warsztatowego stołu zgromadziły się osoby zarówno w różnym wieku, jak i różnej płci. Przekrój był naprawdę duży. O zainteresowaniu warsztatami świadczyć może jeszcze fakt, że znalazły się osoby, dla których zabrakło miejsca przy stole, a którym zaproponowano udział w zajęciach kolejnej grupy.

Uczestnicy wyrabiali chleb z trzech rodzajów mąki – żytniej, orkiszowej i pszennej. Mieli też do dyspozycji szereg przypraw i dodatków, które mogli dodać do ciasta według własnego uznania. Można się tylko domyślać, jak wielką mieli satysfakcję, gdy po ponad godzinie zajęć mogli w końcu zabrać do domu własnoręcznie przygotowane i wypieczone bochenki pachnącego chleba.

Małgorzata Michałowska