„Sąd nad złoczyńcą” i Wizyta Biskupa Wojciecha
Dodane przez admin dnia Lipiec 25 2015 16:30:00
Tegoroczne inscenizacje gdyby je złożyć w całość rysują pewien ciąg zdarzeń. Tak składają się inscenizacje przygotowane przez Teatr Terminus A Qwo. Jednak kolejną po zaślubinach Bolesława z Emnildą inscenizacją Terminus A Qwo była „Wizyta Biskupa Wojciecha i jego wyprawa do Prus”, przed nią jednak Grupa Widowisk Historycznych pod wodzą Comesa odegrała „Sąd nad złoczyńcą”. To sprawdzone widowisko odbyło się jednak tuż przed ulewą.
Treść rozszerzona
Sama „Wizyta Biskupa Wojciecha i jego wyprawa do Prus” pokazana została przez Teatr Terminus A Qwo w deszczu. Widowisko plebejskie „Sąd nad złoczyńcą” oparte na prostej kanwie pojmania złoczyńcy i obwożenia go wśród zgromadzonych sprawdziło się ponownie.

Zapalczywość z jaką publiczność włączyła się w obrzucanie kapustą złoczyńcy pokazała, że reguła chleba i igrzysk wciąż aktualna. Złoczyńce wywieziono nad jezioro Jelonek by go utopić.

Kolejne widowisko to „Wizyta Biskupa Wojciecha i jego wyprawa do Prus” odbyło się w deszczu. Trochę widoczne było pogubienie się organizatorów, brak informacji o tym, czy i jak deszcz wpłynie na przebieg wydarzeń. Niestety na Placu zdezorientowanych zostało niewielu. Dlatego też tym razem dobrze przygotowane przez Teatr Terminus A Qwo widowisko oglądało w deszczu niewielu widzów.

Mimo, że Bolesław grany przez Konrada Gramonta ujmował niejednokrotnie grą a pojawiały się też chwytające za serce momenty zwłaszcza w drugiej części widowiska, chyba nie tylko pogoda coś pokrzyżowała. Dobrze przygotowane widowisko, w strugach deszczu, z wyciągnięciem reszty widzów nad Jezioro Jelonek, gdzie na Wojciecha miała czekać łódź z Wioski Rybackiej, a nie czekała nie wiadomo czemu trochę to zdezorganizowało Teatr a i zdziwiło tę resztę widzów.

Kto zawinił trudno powiedzieć pewne, że panowie z łodzi powinni dostać po gaży. Bo owszem dla tych piętnastu wiernych widzów to może i był tylko zawód, gdyby jednak nie padało nad Jezioro zobaczyć jak odpływa św. Wojciech przyszłyby zobaczyć tłumy...

Szkoda. Druga część widowiska kiedy to wojowie Chrobrego pojmali człowieka, który znalazł głowę świętego Wojciecha, cud oswobodzenia złoczyńców, momentami chwytały za serce. Teatr Terminus A Qwo tym razem uniósł ciężar tematu dając w deszczu solidny spektakl. Potem zobaczyliśmy jeszcze Wizytę Cesarza Ottona III. Finałem będzie Koronacja Bolesława Chrobrego, na placu przed katedrą.

Jarosław Mikołajczyk