Piaski 17 – willa z zagadkowymi obrazami
Dodane przez admin dnia Lipiec 19 2015 23:00:00
Czy zastanawialiście się drodzy Czytelnicy, ile tajemnic i sekretów skrywają najstarsze gnieźnieńskie kamienice lub wille? Zapewne wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. Tymczasem wystarczy się rozejrzeć, by dostrzec, że wiele wybudowanych przed II wojną światową budynków ma w sobie to „coś”. I o pewnej tajemnicy jednego z takich budynków opowiedział nam jeden z Czytelników...
Treść rozszerzona
Mamy niedzielne popołudnie, za oknem burza, a my jedziemy na ul. Libelta w Gnieźnie. Na to spotkanie i poznanie tej historii umawialiśmy się już od kilku miesięcy (ale zawsze coś nam przeszkadzało), aż wreszcie uznaliśmy, że bez względu na pogodę, trzeba się spotkać. Tam przed jednym z domów, przedwojenną willą przy ówczesnej ulicy Piaski 17, czeka na nas Artur Wardęcki.

Willa przed którą się spotykamy została wybudowana w 1930 roku przez jego pradziadka Władysława Kuczę (urodził się w 1890 roku, zmarł w 1942 roku). Jest to jeden z bardzo wielu domów, które wówczas kolejarze wybudowali w tym rejonie Gniezna. Nas jednak nie interesuje architektura tej willi, ale znajdujące się wewnątrz cztery tajemnicze obrazy...

- Mój pradziadek wybudował ten dom w 1930 roku, a obrazy które za chwilę zobaczymy powstały dwa lata później – mówi Artur Wardęcki, prowadząc nas do klatki schodowej willi, gdzie na ścianach znajdują się owe obrazy.

Po kamiennych stopniach wchodzimy do wnętrza budynku. Na posadzce widać piękną, przedwojenną ceramikę, w wielu miejscach już bardzo mocno startą. Nie powinno to dziwić, bo od wybudowania willi minęło 85 lat. - Takie posadzki, wszystkie identyczne, były położone w wielu wybudowanych tutaj domach kolejarzy – zaznacza A. Wardęcki.

Nas jednak bardziej interesują obrazy, które są celem naszej wizyty. - Tutaj po prawej stronie wisi pierwszy tych obrazów, za tym licznikiem widać drugi – wskazuje A. Wardęcki. - Z kolei proszę wejść tutaj na półpiętro. Tam są kolejne dwa obrazy – dodaje.

Spoglądamy na cztery obrazy, które są o tyle nietypowe, że zostały namalowane bezpośrednio na ścianie willi a potem tak zaaranżowane, by wyglądały jak realne obrazy powieszone na ścianie. - Z rodzinnych przekazów wiem, że obrazy te powstały w 1932 roku. Wówczas na zaproszenie mojego pradziadka w domu pojawił się artysta malarz, Polak, mieszkaniec Gniezna i wykonał te cztery obrazy. Podobne stworzył także w kilku sąsiednich domach. Niestety w rodzinnych przekazach nie zachowało się imię i nazwisko tego malarza – opowiada A. Wardęcki. - Wiemy natomiast, że obrazy te przedstawiają widoki które znajdowały się na pocztówkach z przełomu lat 20 i 30 XX wieku – dodaje.

Niestety, co podkreśla nasz rozmówca, nie wiadomo, co to za widoki, jakie krajobrazy i z której części Europy, zostały na tych pocztówkach, a potem na tych obrazach umieszczone. - Wprawdzie mówiło się, że ponoć są to widoki z polskich lub czeskich gór, ale pewności nie ma - zaznacza. Być może nasi Czytelnicy pomogą nam to ustalić?

Co ciekawe, obrazy te, mimo, iż od ich powstania minęły już 83 lata, ciągle są w dobrym stanie i cieszą oko tych, którzy zawitają do tego budynku. - Warto też podkreślić, że budynek ten był wiele razy remontowany, zarówno w okresie II wojny światowej, a wówczas zakwaterowani w nim zostali niemieccy oficerowie, jak i w okresie powojennym, ale nikt nie odważył się usunąć tych czterech obrazów - podkreśla A. Wardęcki. I dzięki temu dzisiaj możemy podziwiać kunszt tego przedwojennego malarza.

W trakcie naszego spotkania, gdy Artur Wardęcki skończył opowiadać o wspomnianych czterech obrazach, to na chwilę zniknął w owej willi. Wrócił po kilku minutach i z dumą pokazał nam obraz namalowany przez jego wuja Józefa Kuczę przedstawiający katedrę gnieźnieńską. Jak widać, willa ta skrywa jeszcze inne tajemnice...

W związku z tym, że – jak wspomnieliśmy – nie jest znane nazwisko autora tych obrazów, zwracamy się z apelem do naszych Czytelników, że jeśli ktoś ma wiedzę na temat podobnych obrazów z okresu międzywojennego które znajdują, bądź znajdowały się w gnieźnieńskich kamienicach lub willach, to prosimy o kontakt. Może tym sposobem uda się ustalić nazwisko autora tych prac.

Drodzy Czytelnicy! Prosimy także o przesyłanie na adres: redakcja@turystykalokalna.pl informacji (zdjęć) o innych ciekawych, a nie wszystkim znanych, elementach architektury znajdujących się w gnieźnieńskich kamienicach lub willach. Ocalmy od zapomnienia te drobiazgi składające się na naszą lokalną historię.

Karol Soberski